Radio samochodowe w domu

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
zztomek
-
Posty: 3
Rejestracja: 19 lip 2009, 21:56
Lokalizacja: Krosno

Radio samochodowe w domu

Post autor: zztomek » 19 lip 2009, 22:07

Witam,

Chciałbym podłączyć sobie radio samochodowe w pokoju zamiast wieży. Mam zrobioną wnękę na całej długości jednej ze ścian i na górze chciałem w rogach umieścić w głośniki PIONEERA TS-G1702i oraz radio samochodowe np. JVC KD-R301 które chciałem wbudować w ścianę na której jest wnęka. Pytanie jaki zasilacz najlepiej zastosować, czy są takie w sprzedaży i czy takie rozwiązanie ma sens?

Z góry dziękuje za odpowiedź
Tomek

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 19 lip 2009, 23:58

W samochodzie występuje napięcie od 10V (rozładowany akumulator) do 14,4V (podczas jego ładowania).
Jeśli zależy ci na osiągnięciu maksymalnej mocy i minimalnych zniekształceniach, to możesz użyć specjalny zasilacz z liniowym stabilizatorem i napięciu wyjściowym 14V (takich używa się do zasilania samochodowych radiostacji typu CB).
Jeśli ma być to tani odtwarzacz domowy, to wystarczy stary zasilacz komputerowy typu AT (wymaga obciążenia) lub ATX (trzeba go włączyć zwierając odpowiednie piny). W obu przypadkach zalecane jest wstępne obciążenie napięć 5V i 12V niewielką mocą (około 5W, poprawia to stabilność) oraz dodanie dodatkowego kondensatora filtrującego napięcie 12V ze względu na impulsowy charakter pracy zasilacza. Układ chłodzenia (wiatraczek) można wykorzystać, kierując strumień wylotowy w kierunku radia, poprawi to jego chłodzenie.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 20 lip 2009, 9:56

Albo zwykły toroid +mostek + kondensator - z tym że trzeba by było pobawić się w odwijanie zwoji - w przypadku toroidów to pikuś :razz: a to dlatego by pominąć straty na stabilizatorze .

sta
Użytkownik
Posty: 215
Rejestracja: 26 kwie 2006, 0:32
Lokalizacja: 52°11'N 20°51'E

Post autor: sta » 20 lip 2009, 11:51

Jak już wspomniano samochodowe radia mają dużą tolerancję jeśli chodzi o napięcie. Powinien wystarczyć transformator+ diody+ spory kondensator albo nawet prostownik do ładowania akumulatorów i dodatkowy kondensator. Straty na stabilizatorze można śmiało pominąć nie stosując stabilizatora. Dla przykładu przy zasilaniu wzmacniaczy mocy też zwykle nie stosuje się stabilizatorów.
Co do zasilacza od komputera zwykle odradza się ich stosowanie w urządzeniach audio jednak dla radia samochodowego powinno wystarczyć

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 20 lip 2009, 13:29

szczerze mówiąc to kiedyś w piwnicy/warsztacie miałem podpiętego jakiegoś JVC z CD do jakiegoś trafa od polskiego wzmacniacza (zodiak?). przed daryjkiem nyła jedna dioda prostownicza z tego właśnie wzmacniacza i jakiś kondensator... pod JVC były podpięte jakieś kolumny polskie ZG-10B czy coś takiego... działało nawet... ale zwykły mostek + kondensator 6800uF powinno starczyć acha trafo jakieś na 12V z 80W spokojnie wystarczy (chyba nie myślicie że jakieś tam grajko samochodowe ma 4x50W... :mrgreen: )

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 20 lip 2009, 15:35

Niewiele radyjek samochodowych (zwykle te droższe) działa w przepisowym zakresie napięć (9V - 15V), posiada przetwornicę impulsową podwyższającą napięcie dla końcówki mocy i zabezpieczenie przed rozładowaniem akumulatora poniżej bezpiecznego minimum.

Większość w roli końcówki mocy ma któryś z popularnych wzmacniaczy TDA, działa do napięcia około 18V, po czym włącza się zabezpieczenie wzmacniacza, natomiast wymagane minimum to około 7V (dla liniowego stabilizatora 5V). Przy tym napięciu już mało mocy wzmacniacz może oddać i nie działają niektóre funkcje (podświetlenie na żarówkach czy część mechaniki).

zztomek
-
Posty: 3
Rejestracja: 19 lip 2009, 21:56
Lokalizacja: Krosno

Post autor: zztomek » 20 lip 2009, 20:25

Dzięki za zainteresowanie tematem. Muszę jeszcze dodać że jestem początkującym elektronikiem. Więc mam pytanie czy zasilacz z liniowym stabilizatorem o którym pisze M@arek jest dostępny gotowy w sklepie czy trzeba lutować jakiś układzik. Jeżeli trzeba prosiłbym o jakieś schematy. Myślę że komputerowy zasilacz raczej odpada, jest duży i wentylator głośny ;)

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 20 lip 2009, 21:52

Wszystko zależy od tego, jakiej mocy potrzebujesz (dokładnie to prądu), oraz jakiej stabilności zasilania.
Transformator nie daje jednego, ściśle określonego napięcia na wyjściu. Jego napięcie wyjściowe zmienia się w zależności od obciążenia.
Zasilacz liniowy składa transformator,prostownika, filtru (daje to napięcie większe od wymaganego) oraz stabilizatora, który zmniejsza napięcie (grzejąc się przy tym).
Układy takie są budowane właśnie dla stabilnego napięcia wyjściowego.

Niby można taki zasilacz kupić, ale dużo częściej są budowane przez użytkowników.
Małe układy są za słabe, a te mocniejsze są zbyt duże i ciężkie (większe od komputerowych ATX).

timo66 proponuje lepsze wyjście, czyli transformator, mostek prostowniczy i kondensator wygładzający napięcie, ja proponuję użycie transformatora 12V od halogenów, gdyż jest łatwo dostępny, zwarty i generuje mało zakłóceń.

ODPOWIEDZ