I tu się kolega myli w kturymś odcinku pogromców mitów to sprawdzali i jedzenie jest jednak równomiernie rozgrzewane tzn. od zewnątrzmathieiov pisze:Właśnie tak jak napisał joon, mikrofalówka poprzez pobudzanie cząsteczek wody do drgania rozgrzewa jedzenie od środka i nie zabija bakterii na powierzchni.
Pozostawanie promieniowania mikrofalowego w żywności xD
Nie częstotliwość rezonansowa wody, tylko pusty talerz nie jest dipolem [:joon pisze:Oj. po prostu częstotliwość mikrofali jest taka sama jak częstotliwość rezonansowa wody. Dlatego właśnie wszystkie kuchenki działają na tej samej częstotliwości i z tego samego powodu pusty talerz zwykle nie jest gorący po wyciągnięciu z mikrofali
Za angielską wikipedią:
Microwave heating is sometimes explained as a resonance of water molecules, but this is incorrect: such resonance only occurs in water vapor at much higher frequencies, at about 20 gigahertz[5]. Moreover, large industrial/commercial microwave ovens operating at the common large industrial-oven microwave heating frequency of 915 MHz (0.915 GHz), also heat water and food perfectly well.
Microwave heating is sometimes explained as a resonance of water molecules, but this is incorrect: such resonance only occurs in water vapor at much higher frequencies, at about 20 gigahertz[5]. Moreover, large industrial/commercial microwave ovens operating at the common large industrial-oven microwave heating frequency of 915 MHz (0.915 GHz), also heat water and food perfectly well.
Weź rękę, przyłóż do ściany i baaardzo energicznie pocieraj ręką o ścianę. Ręka robi się ciepła? Zgadnij czy to od tarcia, czy od parowania. Teraz sobie wyobraź, że cząsteczki wody strasznie szybko pocierają o siebie. Jak nie wierzysz, to włóż do mikro kawałek owocu i włącz na grzanie. Po pewnym czasie, po którym w owocu będzie bardzo mało wody i zapali się ( własnoręcznie suszyłem natkę pietruszki i musiałem później przeszło godzinę szorować mikro z sadzy ). Bakterie jak i grzyby ulegają zniszczeniu. Wzrost temperatury wewnętrznej w komórce powoduje albo wyparowanie wody z komórki, albo jej rozsadzenie z powodu dużego ciśnienia wewnątrz. Mikrofalówka grzeje od zewnątrz. Włóż kawałek zamrożonego mięsa do kuchenki i włącz na kilkanaście sekund. Mięso na zewnątrz będzie rozmrożone, a wewnątrz zamrożone.king559 pisze:I tu się kolega myli w kturymś odcinku pogromców mitów to sprawdzali i jedzenie jest jednak równomiernie rozgrzewane tzn. od zewnątrzmathieiov pisze:Właśnie tak jak napisał joon, mikrofalówka poprzez pobudzanie cząsteczek wody do drgania rozgrzewa jedzenie od środka i nie zabija bakterii na powierzchni.a apropo wybijania cząsteczek wody to to "wybijanie" to poprostu parowanie
Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [:Alek pisze:Mikrofalówka grzeje tylko takie cząsteczki, które mają trwały moment dipolowy. Przez pobudzenie mikrofalami cząsteczki te mogą wykonywać odpowiednie rotacje i oscylacje i stąd efekt grzania. W mikrofalówce zaś nie zagotujecie np. benzenu, jako typowego rozpuszczalnika niepolarnego.
W instukcji obslugi mikrofalowek pisze zeby nie wlaczac mikrofalowek bez "ociazenia" czyli zeby w srodku cos bylo zeby wydzielana energia byla pochlaniana. Jak dasz cos do mikrofalowki co nie pochlania jej energi to moze chyba dojsc do uszkodzenia mikrofalowki.Melon pisze:Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [:
No to można wrzucić do środka szklankę benzenu i szklankę wody i zobaczyć co się nagrzeje?jareks91 pisze:W instukcji obslugi mikrofalowek pisze zeby nie wlaczac mikrofalowek bez "ociazenia" czyli zeby w srodku cos bylo zeby wydzielana energia byla pochlaniana. Jak dasz cos do mikrofalowki co nie pochlania jej energi to moze chyba dojsc do uszkodzenia mikrofalowki.Melon pisze:Alek, to może wrzuciłbyś benzen do mikrofali, włączył ją a filmik umieścił na youtube, żeby już nie było żadnych wątpliwości [: