Recycling, czyli wykorzystanie elementów z odzysku...
tasza, to są wnętrzności jakiegoś PCta?
Fajne nawet i ma dużo przydatnych części - ja jednak swojego pierwszego nie spreparuje do pojedynczych kości, a jest tam trochę typu atmel od biosu MB jak i karty graficznej i katra dźwiękowa ISA, że o samym złączu nie wspomnę.
Płyta jest z 1997r.
PS : Fajny artykuł w EdW.
Fajne nawet i ma dużo przydatnych części - ja jednak swojego pierwszego nie spreparuje do pojedynczych kości, a jest tam trochę typu atmel od biosu MB jak i karty graficznej i katra dźwiękowa ISA, że o samym złączu nie wspomnę.
Płyta jest z 1997r.
PS : Fajny artykuł w EdW.
PC to raczej nie, masa przetworników A/C i C/A poza tym ta separacja galwanicznaelemaniac pisze:tasza, to są wnętrzności jakiegoś PCta?
na światłowodach...one bardzo krótkie są (kilkanaście cm) i szły do drugiej płytki.
Obstawiam, że to zwłoki jakiegoś skomplikowanego urządzenia pomiarowego lub
aparatury medycznej....
Dzięki.elemaniac pisze:PS : Fajny artykuł w EdW.
Jeśli mogłabyś powiedzieć coś więcej, byłbym wdzięczny. Interesuje mnie zwłaszcza układ SID i VIC, a raczej jego programowanie rejestrów w sposób przystępnie opisany (datasheet jest dla mnie bardzo zawiły). A przy okazji jak kogoś interesuje: http://www.6502.org/tasza pisze: Jak kogoś ten temat interesuje - proszę o info...C64 mam na chodzie, mogę coś więcej
potestować i opisać
Te inne elementy po takim beznamiętnym wylutowaniu to średnio użyteczne są...poważnie.gaweł pisze:W ostateczności można pozyskać same elementy. To też coś.
Szkoda psuć płytę. Lepiej potraktować ją jako ewentualnego dawcę dla innego reanimowanego C64 w razie potrzeby. Ewentualnie można jakoś zagospodarować układ
dźwiękowy SID, ale on jest dostosowany do procka 6502 i z Intelami dość ciężko się
integruje (inne zależności czasowe na magistralach systemowych)