Mostek prostowniczy.

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 14 cze 2008, 20:14

A ja chciałbym koledze przypomnieć, że skóra ludzka ma pewien swój opór właściwy...

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 15 cze 2008, 19:35

Nie gadajcie nie na temat.
Ja robię sobie prostownik. Te sklepowe "10A" to szajs. Miałem taki, to się spaliły diody od żarówki 60W... . A mam obudowę, trafo 12V 200W, to sobie zrobię solidny. Już kilka takich zrobiłem a potem sprzedałem. Z tego, co wiem, służą po dziś dzień. Jakie dać przewody, aby wytrzymały 15A przez około 1 min. ?

[ Dodano: 2008-06-15, 20:36 ]
PS. Dokładnej mocy trafa nie znam, ale coś koło 200W

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1300
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 16 cze 2008, 13:26

Jeżeli jest to układ który posiada dużo kondensatorów o znaczącej pojemności, to w chwili rozruchu może popłynąć dużo większy prąd niż 30 A
Diody/mostki zazwyczaj spokojnie znoszą takie chwilowe prądy ładowania kondensatorów więc nie ma problemu z tym. Rzadko się zdarza żeby ładowanie kondensatora uszkodziło diodę. Taki mostek przy pracy ciągłej będzie się zapewne grzał, ale chwilowy duży prąd raczej nic jej nie zrobi. Teoretycznie takie diody potrafią wytrzymać chwilowy prąd przekraczający nawet trzykrotnie wartość nominalną założoną przez producenta - sprawdzone w praktyce.
Oczywiście skrajne przekroczenie wartości nominalnej zabije diodę to chyba logiczne.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 16 cze 2008, 19:17

Złożyłem do kupy ten prostownik i... mostek 35A przy 15A się nawet nie grzeje.

ODPOWIEDZ