Zepsuty ATX

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 13 cze 2008, 16:24

grysek67 pisze:Ten zasilacz już działa i jest ok... Lecz dostałem w posiadanie "nowy" CODEGEN i jak na złość też nie działa :evil: Przypadłość tego zasilacza jest taka że po włączeniu go wiatrak kawałek się przekręca i wszystko gaśnie... Moje wnioski z tego są takie że ten zasilacz jakby coś wyłączało zaraz po włączeniu. Czy ma ktoś jakieś prpozycje co może byc w nim nie tak?? Chciałbym go sobie naprawić bo to dosyć mocny zasilacz 350W :???:
Jeśli chce Ci się sprawdzać , to sprawdź elektrolity na wyjściu następnie sprawdź te podwójne diody (półmostki) wylutuj je z całym radiatorem i posprawdzaj.W takich tanich zasilaczach wszystko jest niedbale zamontowane , są zbyt małe radiatory , nawet na paście silikonowej zaoszczędzono i niektóre części których nie trzeba odizolowywać od radiatora są zamocowane NA SUCHO !! Następną przypadłością jest to że przy montażu podzespołów nie dokręca się ich wystarczająco mocno do radiatorów, w skutek czego od drgań obudowy komputera elementy te luzują się jeszcze bardziej i nie dotykają pewnie powierzchni radiatora - przez co ulegają przegrzaniu.

Ps.Przerażająca większość zasilaczy które naprawiałem miała uwalone półprzewodniki - najczęściej te podwójne diody za uzwojeniem wtórnym , tranzystory po stronie pierwotnej,
następnie często wymieniałem elektrolity po stronie wtórnej , następnie warto przetrzepać okolice drivera , mniejsze diody od gałęzi minusowych, oraz dławiki. Oczywiście zdarzały się również "bardziej egzotyczne uszkodzenia" jednak idąc tym tropem który zaproponowałem można skutecznie naprawić większość zasilaczy.

I UWAŻAJ NA SIEBIE !! zanim dotkniesz czegokolwiek na płytce zasilacza koniecznie odłącz zasilanie oraz ROZŁADUJ KONDENSATORY - te po stronie pierwotnej używając do tego zwykłej żarówki na napięcie 230v - przylutuj do niej przewód - i zaizoluj cokół grubą warstwą izolacji ! przyłóż końcówki przewodu przylutowanego do żarówki do obu kondensatorów na kilka sekund, gdy to zrobisz możesz bez żadnych konsekwencji "grzebać" przy płytce zasilacza.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 13 cze 2008, 19:36

ZbeeGin, miałem zasilacz tej firmy i nie chciał wystartować nawet na starej płycie. Z tego co pomierzyłem to zamiast deklarowanych 250W po przekroczeniu 130-160W (obciążenie sumaryczne, dopasowane do prądu poszczególnych linii, rezystory mocy laboratoryjne) odpalał z problemami. Błąd w oznaczeniu mocy czy też "licha" konstrukcja?

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 13 cze 2008, 19:48

Tak jak w przypadku wszelkiej maści wzmacniaczy m.cz jest to najprawdopodobniej chwyt marketingowy, ale po co mieliby robić zasilacz 160W :?:
Konstrukcja również może być licha jak "naciągane" obliczenia marketingowców - zrobią wszystko aby towar się sprzedał.

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 13 cze 2008, 19:49

joon, to tak jak z mocą PMPO: Niby jest, a jej nie ma a i nikt nie potrafi jej dobrze zmierzyć :)

Generalnie w tych zasilaczach (nie tylko niemarkowych) moc z wszyskich linii się sumuje i daje jako moc znamionową zasilacza. Z tym, że wiele zasilaczy ma transformator, który nie posiada tylu wyprowadzeń co ilość linii wyjściowych. Np. linia +3,3V to przepuszczona przez stabilizator impulsowy linia +5V. Tak samo ze specyfikacją ATX12V. Zasilacze z kraju skośnookich brały te napięcie z tej samej linii co normalne +12V.
Mój zasilacz Enermax-a 365W ma dwie linie +12V i jedną +5V z których symultanicznie można pobrać do 270W mocy. I jest to oficjalnie napisane na tabliczce znamionowej. Zasilacze OEM (montowane fabrycznie w obudowach) które niby mają 400W zwykle takiej informacji nie posiadają, a po podłączeniu ich pod Intel P4 Prescot zwykle dostawały zadyszki lub nawet zawału.
Ostatnio zmieniony 13 cze 2008, 20:15 przez ZbeeGin, łącznie zmieniany 1 raz.

elemaniac
Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 07 maja 2008, 17:09
Lokalizacja: Puławy
Kontakt:

Post autor: elemaniac » 13 cze 2008, 20:00

Coś mi tu nie za bardzo pachnie!
Tzn. ,że klient przychodzi do sklepu i ma dokładnie wyliczone jaki podzespół PCta będzie ile pobierać, kupuje, a w domu niespodzianka?

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 13 cze 2008, 20:19

W szczególnych przypadkach nawet fajerwerki. Na szczęście świadomość użytkowników wzrasta i kupują dodatkowo markowe (lub półmarkowe: Modecom, Fortron itp.) zasilacze.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 13 cze 2008, 21:33

elemaniac pisze:,że klient przychodzi do sklepu i ma dokładnie wyliczone jaki podzespół PCta będzie ile pobierać, kupuje, a w domu niespodzianka?
jesli ktos tak robi [ ze ma dokladnie obliczoną moc ] to też wie co [jakiej firmy ] kupić , i omija buble

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 13 cze 2008, 22:05

ZbeeGin, Wszystko fajnie ale po obejrzeniu wnętrza musiałem stwierdzić że każde napięcie wyjściowe jest po trafo z osobnego uzwojenia, zasilacz natomiast wyłącza się przez przegrzanie. Radiatory po posmarowaniu pastą i zamontowaniu lepszego wiatraka nic nie dało... W czym więc rzecz?

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 14 cze 2008, 9:25

ZbeeGin pisze:W szczególnych przypadkach nawet fajerwerki. Na szczęście świadomość użytkowników wzrasta i kupują dodatkowo markowe (lub półmarkowe: Modecom, Fortron itp.) zasilacze.
Mojemu kumplowi ostatnio "wybuchł" zasilacz w taki sposób że narobiło hałasu i zepsuło procesor :???: Czy to znaczy że te markowe się nigdy nie psują? bo ten kumpel mówi że miał dobrej firmy zasilacz :neutral:

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 14 cze 2008, 13:13

Zważ sobie tego Codegena , zajrzyj do środka - zobaczysz co tam jest - a właściwie czego nie ma :-) bo tam podobnie tak jak w audiofilskim sprzęcie najwięcej jest powietrza :lol: później idź do sklepu i poproś o 300W zasilacz dobrej f-my może być i ze 3-4 razy cięższy :!: wiadomo porządnej wydajności trafka impulsowe ważą swoje , grubsze uzwojenia na cewkach i dławikach, odpowiedniej wielkości radiatory , a nawet sama blacha obudowy jest grubsza - to wszystko powoduje że zasilacz jest dosyć ciężki.Zobacz też przez kratki wentylacyjne co jest w środku - dostrzeżesz że obudowa jest nabita podzespołami tak że nie da się tam prawie już nic upchnąć.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 14 cze 2008, 17:38

To znaczy że jak sie kupuje zasilacz to nie należy ufać temu co jest na nim napisane? :shock:

ZenekBębenek
-
Posty: 32
Rejestracja: 07 paź 2007, 17:49
Lokalizacja: A z Tąd

Post autor: ZenekBębenek » 14 cze 2008, 19:11

grysek67 pisze:To znaczy że jak sie kupuje zasilacz to nie należy ufać temu co jest na nim napisane? :shock:
Wiem że to trochę niedorzeczne ale nastały takie czasy że nie należy zbytnio wierzyć w to co postulują producenci urządzeń elektronicznych, W miarę normalne zasilacze o mocy 300W zaczynają się od ceny ok 90zł , a taki o mocy 350-400Watt to wydatek ok 120-160zł co prawda można kupić 400W zasilacz za 4o czy 50zł ale 400W ma tylko napisane na obudowie a tak naprawdę jak ma 250W to i tak wielki sukces.Porównywałem wnętrze Codegena o mocy 300W ze starym zasilaczem AT o mocy 120W - i wiesz co ?? - ten 120W zasilacz był zbudowany solidniej niż ta marna 300-tka natomiast główne trafo impulsowe było podobnej wielkości !! radiatory w tym zasilaczu 120W były nawet większe niż w tym codegenie :!: dla porównania otworzyłem zasilacz "Modecom Feel 3-350W" i tam trafo impulsowe było niemal 3 razy większe , dławiki nawiniete solidnym drutem , całkiem pokaźne radiatory , w ogóle niebo a ziemia.W tym codegenie 2 półmostki były zrobione z najzwyklejszych diód szybkich o prądzie 2A polutowane wspólnie na cienkiej blaszce !! radiatory to cieniutka blaszka alu bez żadnych żeberek , jednym słowem straszliwa lipa.

ODPOWIEDZ