Układ ma jak najszybciej wyłączać dopływ prądu z transformatora w przypadku wykrycia przebicia elementu sterującego (np. tranzystora czy LM317), żeby nie poszło pełne napięcie na zasilany układ?
Czy zastosować triaka po stronie wtórnej trafa? Choć zdaje sobie sprawę, ze jeszcze chwile będzie płynął dość duży prąd z kondensatorów filtrujących.
Czy może zastosować mosfety na wyjściach zasilacza?
Przekaźniki odpadają, bo są za wolne - tak mi się wydaje!
Co mi poradzicie?
pozdrawiam