Można w jakiś sposób wykorzystać elementy komputera

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 23 lut 2006, 14:56

mariusz256 pisze:Dzięki c4r0 za pomoc, ale nie stać mnie na tak drogie płytki, sam morze coś wymyśle, a ta druga strona to też mi nie pomogła (angielski się kłania).
Płytka kosztowała mnie (właściwie mojego tatę :P ) niewiele ponad 100 bo mam egzemplarz prototypowy. Miałem go zanim weszły do spzedarzy :twisted: Można oczywiście zrobić to bez niej ale skoro mam to korzystam. Procek niestety minimum ATMega103 do tego kodu co Ci podałem. A bez angielskiego niestety będzie Ci ciężko (pewnie już jest).

ROM
Użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2005, 0:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: ROM » 23 lut 2006, 21:29

Kapitan_Rzbik pisze:To znaczy ze moze on byc niesprawny? Osobiscie jeszcze nigdy mi sie to nie zdarzyło żeby układ scalony ze sklepu był niesprawny... Wieksze prawdopodobienstwo uzyskania niesprawnego elementu występuje podczas otrzymywania elementow z odzysku - przegrzane struktury podczas wylutowywania, powyginane nóżki, itd..
Nie !.To nie znaczy, że on może być niesprawny (choć i to się zdarza :(, takie chińskie malowanki, no ale to głównie układy do sewisu tv), natomiast są one gorsze jakościowo.
Oczywiście, że wylutowany układ może być uszkodzxony, ale z tym się liczymy, że to się może zdarzyć, ale jeśli jest sprawny to z reguły jest lepszy :) .

Awatar użytkownika
mariusz256
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 28 wrz 2005, 17:16
Lokalizacja: Stobierna k/Rzeszowa
Kontakt:

Post autor: mariusz256 » 24 lut 2006, 18:11

http://www.hardwarebook.net/ - fajna ta strona, dzięki Arnold_S. angielski znam dobrze ale nie w takim stopniu aby przetłumaczyć tekst bezbłędnie.
pozdrawiam.

pawel_pz
-
Posty: 19
Rejestracja: 08 sie 2005, 10:24
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: pawel_pz » 01 mar 2006, 11:30

Kapitan_Rzbik pisze:wystarczy ze pojdziesz do sklepu elektronicznego i za 2 zl bedziesz mial taki scalak (74LS244) - bez wylutowywania, bez dziubdziania sie (pewnie jest on w obudowie SMD)...

bardziej przekonywujacym argumentem jest wykorzystanie np silnika z cd-romu albo dysku twardego do napedu mini-robota wlasnej konstrukcji. Ale wykorzystywanie scalakow z plyty glownej i dostosowywanie calego projektu wlasnie do takiej czesci wylutowanej ze starego kompa jest po prostu stratą czasu i energii. Sa nowoczense uklady z ktorych hobbysta powinien korzystac i nawet nie zawracac sobie glowy starociami.
Na pewno hobby nie polega na kombinowaniu "co by tu zrobic z tego co mam, tak zeby wyszlo cos interesującego" ale hobby polega min. na realizowaniu swoich wlasnych, oryginalnych pomyslow z uzyciem kazdych srodkow.
Są co prawda takie elementy jak np lampa oscyloskopowa czy lampy w ogole, pod ktore mozna projektowac caly uklad, ale raczej nie sa nimi cyfrowe uklady z przestarzalego sprzetu komputerowego.
To trochę tak, jakbyś powiedział kilkanaście lat temu wszystkim, którzy robili własne odbiorniki radiowe, żeby dali sobie spokój, bo za kilkaset złotych można kupić w sklepie...Ja uważam, że nawet "grzebanie" w starych płytach głównych, dyskach i całym stuffie ma sens nawet wtedy, gdy z kości ramu robi się ludziki na podobieństwo kasztanowych.

Pozdrawiam,
PeZet

Kapitan_Rzbik
-
Posty: 97
Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52

Post autor: Kapitan_Rzbik » 01 mar 2006, 17:27

ale kiedys byly inne czasy - komuna, brak zajecia itd.. teraz hobbysci maja wieksze mozliwosci - czesci jest pod dostatkiem liczy sie natomiast pomysl. I ja nie mam nic przeciwko grzebaniu w zlomie komputerowym w poszukiwaniu czesci, ktore sie przydadza w konstruowanym urzadzeniu. Ja chce tutaj tylko powiedziec, ze to nie zlom komputerowy powinien byc natchnieniem dla hobbysty.

ODPOWIEDZ