wzmacniacz operacyjny
super jesteś wielki!
zastanowiło mnie tylko to zdanie o tej rezystancji... dlatego zacząłem się gubić, może po prostu chodzi o rezystancje samego wzmacniacza...
aż tak obszernego wyjaśnienia się nie spodziewałem (szkoda ze w UK tak obficie tego nie wyjaśniają)
tak czy siak dziękuje za poświęcony czas
zastanowiło mnie tylko to zdanie o tej rezystancji... dlatego zacząłem się gubić, może po prostu chodzi o rezystancje samego wzmacniacza...
aż tak obszernego wyjaśnienia się nie spodziewałem (szkoda ze w UK tak obficie tego nie wyjaśniają)
tak czy siak dziękuje za poświęcony czas
Przy okazji może ja będę miał szanse nauczyć sie czegoś.
Popatrzcie, jest wzmacniacz w układzie odwracającym. Wszystkie znane mi opisy i dowody matematyczne mówią iz taki wzmacniacz ma rezystancje wejściową równą R1 (mimo że brak jest tu opisów rezystancji, ale wiadomo o które chodzi).
Wszystko pięknie się zgadza w przypadku kiedy taki układ ma symetryczne zasilanie i wejście (+) takiego wzmacniacza jest podpięte wprost do masy.
A jak wykazać że taki układ tez ma rezystancję wejściową równa R1 w przypadku zasilania niesymetrycznego kiedy to do wejścia (+) jest przyłączony dzielnik ustalający połowę napięcia zasilania i ma np dwa rezystory po 10k?
Przecież nie jest to juz tak oczywiste?
Popatrzcie, jest wzmacniacz w układzie odwracającym. Wszystkie znane mi opisy i dowody matematyczne mówią iz taki wzmacniacz ma rezystancje wejściową równą R1 (mimo że brak jest tu opisów rezystancji, ale wiadomo o które chodzi).
Wszystko pięknie się zgadza w przypadku kiedy taki układ ma symetryczne zasilanie i wejście (+) takiego wzmacniacza jest podpięte wprost do masy.
A jak wykazać że taki układ tez ma rezystancję wejściową równa R1 w przypadku zasilania niesymetrycznego kiedy to do wejścia (+) jest przyłączony dzielnik ustalający połowę napięcia zasilania i ma np dwa rezystory po 10k?
Przecież nie jest to juz tak oczywiste?
- Załączniki
-
- wzm odwracajacy.JPG (13.96 KiB) Przejrzano 11442 razy
Jak dla mnie to powinieneś dać rezystory z szeregu E96.bestb pisze: czy wartości rezystorów R1 R2 mogę użyć dowolnie ? pytam ponieważ jeśli zakładając standardowe wartości producentów to osiągniecie wzmocnienia rowne 1000 (bo takie potrzebuje) jest trudne
Choć i tak przy tak dużym wzmocnieniu błąd będzie dosyć mały nawet jak dasz te 1M i 1K.
I wtedy R3 = 1K
[ Dodano: 2010-11-04, 17:01 ]
Ale tylko rezystancją dla składowej zmiennej jest równa R1.slawek55 pisze:Wszystko pięknie się zgadza w przypadku kiedy taki układ ma symetryczne zasilanie i wejście (+) takiego wzmacniacza jest podpięte wprost do masy.
A jak wykazać że taki układ tez ma rezystancję wejściową równa R1 w przypadku zasilania niesymetrycznego kiedy to do wejścia (+) jest przyłączony dzielnik ustalający połowę napięcia zasilania i ma np dwa rezystory po 10k?
Przecież nie jest to juz tak oczywiste?
Bo tak to już całkiem inna bajka.
Napięcie wyjściowe będzie wynosić:
Vout = (R2/R1 + 1)•Vp - R2/R1•Vin ( zasada superpozycji, wszak zakładamy pracę liniową)
I wtedy Rwe_dc = Vin/Iin
Iin = (Vin - Vout)/(R1+R2)
Rwe_dc = (R1•Vin)/ ( Vin - Vp)
I tak dla Vcc = 12V napięcie na wejściu nieodwracającym jest równe Vp = 6V
A rezystory po 1K mamy:
Rwe_dc dla Vin=5V wynosi 5K i prąd pobierany ze żródła Iin = -1mA.
Dla Vin = 4V ---> Rwe = 2K i prąd wejściowy Iin =- 2mA
Więc rezystancja dla składowej zmiennej
Rwe_ac = ΔVin/ΔIin = (5V - 4V)/( (-1mA) - (-2mA) ) = 1KΩ
Zmieniając tylko R1 na 2K a reszta dalej po 1K.
To dla Vin = 1V ---> Rwe_dc = 400Ω----> Iin = -2.5mA
A dla Vin = 2 --- V Rwe_dc = 1K ----> Iin = -2mA
Rwe_ac = ( 2V - 1V) / ( (-2mA) - (-2.5mA) ) = 1V/500uA = 2KΩ
Jest to najprostszy dowód jaki znam, choć zawsze można obliczyć pochodną.
Rwe_ac = (R1 * dVin )/ ( dVin - dVp)
I skoro Vp jest stałe ustalone przez dzielnik to pochodna z Vp wyjdzie zero a dVin się skróci i zostanie samo R1.
Ostatnio zmieniony 04 lis 2010, 18:20 przez Jony130, łącznie zmieniany 7 razy.
miałeś racje wynik zupełnie inny...
mam jeszcze pytanie czy w tym przypadku analiza przy pomocy superpozycji zależności Vo Vi oraz Ib będzie rozwiązywana w ten sam sposób jak w przypadku układu z pierwszej strony?
czyli Vout = Vout'1 + Vout'2 = -Ip * R3 * (R2/R1 +1) + In * R2 = In•R2 - Ip•R3•(R2/R1 +1)
zakładam ze jest idealny.
mam jeszcze pytanie czy w tym przypadku analiza przy pomocy superpozycji zależności Vo Vi oraz Ib będzie rozwiązywana w ten sam sposób jak w przypadku układu z pierwszej strony?
czyli Vout = Vout'1 + Vout'2 = -Ip * R3 * (R2/R1 +1) + In * R2 = In•R2 - Ip•R3•(R2/R1 +1)
zakładam ze jest idealny.
Tak, zasada superpozycji zawsze działa dla układów liniowych.bestb pisze: czy w tym przypadku analiza przy pomocy superpozycji zależności Vo Vi oraz Ib będzie rozwiązywana w ten sam sposób jak w przypadku układu z pierwszej strony?
bestb pisze:Vout = Vout'1 + Vout'2 = -Ip * R3 * (R2/R1 +1) + In * R2 = In•R2 - Ip•R3•(R2/R1 +1)
Dla Vi=0V wzór ten będzie prawdziwy.
Dla Vi różnych od zera już nie, ale wyznaczenie Vout z uwzględnieniem Vi zostawiam tobie.