Przeróbka zasilacza 235ATX

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Przeróbka zasilacza 235ATX

Post autor: Aro » 08 mar 2007, 18:17

Mam taki zasilacz oraz ogólny schemat zasilaczy ATX na kostce TL494. W jakim zakresie można bezpiecznie zmieniac napięcie wyjściowe? Zakres prądu dla danego napięcia jest szeroki np. dla +5V od 50mA do 19A , więc przy obciążeniu 25mA -10A można osiągnąc 10V, przy obciążeniu 12,5mA -5A - 20V. Oczywiście kondensatory wymienię na odpowiednio wysokie napięcie.
Nie wiem tylko czy z tymi napięciami i prądami dobrze myślę?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 08 mar 2007, 18:43

Mi się wydaje, że problem stanowi jeszcze transformator. Zajrzyj tutaj: http://4hv.org/e107_plugins/forum/forum ... hp?19632.0 :)

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 08 mar 2007, 19:13

Angielskiego dopiero się uczę, a tłumaczenie tego zajęło by wieki. Co do transormatora to wydaje mi się, że na wtórnym uzwojeniu napięcie jest odwrotnie proporcjonalne do prądu.

Dar.El
-
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dar.El » 08 mar 2007, 19:21

Witam
Aby osiągnąć wyższe napięcie trzeba przewinąć transformator i przerobić stabilizację i zabezpieczenia. Trochę z tym jest roboty.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 08 mar 2007, 19:50

No ze zrobieniem wyższego napięcia raczej nie byłoby problemu - przewinąc trafo, kondensatorki szeregowo (ewentualnie inne) i inny rezystor w ukł stabilizacji. ja bym chciał zrobic zasilacz regulowany np. od 3V do 20V(30V). Przetwornica powinna sobie z tym poradzic i trafo również. Nie bawiłem się nigdy układami tego typu więc wolę się zapytac dla pewności (żeby potem nie nie patrzec na porozsadzane i roztopione tranzystory i inne elementy)

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 08 mar 2007, 20:54

Trochę podwyższyć się da zmieniając tylko jeden rezystor. A wstawiając w jego miejsce potencjometr można uzyskać regulację :) Znalazłem jeszcze to: http://older.4hv.org/index.php?board=3; ... adid=22578, jak już będziesz lepiej kumał angielski to sobie poczytasz. Ucz się ucz, bez tego ani rusz :)

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 08 mar 2007, 21:14

Z zasilacza komputerowego nie da się zrobić zasilacza regulowanego! Jedyny sposób, jak to zrobić, to przewinąć trafko na z 30V i potworzyć (może dwu-, ba trzyfazową)przetwornicę obniżającą. Do około 16V idealnie się nadają układy zasilające procesor z płyt głównych(sterowniki MOSFET'ów). Niestety mają karty katalogowe po angielsku :wink:. A trzeba je przeczytać i zerżnąć układ aplikacyjny. Ja na nich i AVR'ku zrobiłem UPS'a 3.3 i 5V po 20A. Wymagają dla tch prądów cewki śr. 15mm :grin: Zero problemów. Ale one działają tylko do 16V (wg producenta). Więc trzeba przetworniczkę zaprojektować od podstaw.


--------
Pierwsze pytania usunięto, by nie doprowadzać do kłótni. ZbeeGin
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez MiW, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 09 mar 2007, 11:16

MiW pisze:Z zasilacza komputerowego nie da się zrobić zasilacza regulowanego!
Przeczytaj topic na 4hv, do którego wyżej podałem link. Tam koleś zrobił regulację, zastępując jeden z rezystorów przy TL494 potencjometrem.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 09 mar 2007, 18:07

Gdybyś mógł to wytłumacz mi dlaczego nie da się zrobic regulacji? Nie znam wszystkich przw fizycznych jakie zachodzą w takiej przetwornicy, ale intuicyjnie widzę taką możliwośc. Transformator jest zasilany sygnałem PWM. Dla małych prądów wypełnienie sygnału jest małe. Wtedy moc dostarczana do trafo też jest mała. Dla większych prądów PWM ma duże wypełnienie i moc dostarczana jest większa. W przypadku poboru małego prądu i dużego wypełnienia PWM, napięcie wyjściowe musi wzrosnąc... I tu mam pytanie - czy energia zgromadzona w pierwotnym uzwojeniu przechodzi do wtórnego i zwiększa sie na nim napięcie? Czy może ta energia rozładowuje się na kondensatorze i tranzystorach (które w ten sposób się spalą) ?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 09 mar 2007, 18:30

Aro pisze:W przypadku poboru małego prądu i dużego wypełnienia PWM, napięcie wyjściowe musi wzrosnąc...
Wcale nie musi. Prądu nic nie wymusza, jeśli go nie pobierzesz to sam nie popłynie. Sprawa jest prosta - transformator ma jakąś przekładnię na uzwojeniach (stosunek ilości zwojów uzwojeń) i taka sama przekładnia będzie dotyczyć napięcia. Żeby zmienić napięcie na uzwojeniu wtórnym transformatora (bez ingerencji w jego konstrukcję) trzeba zmienić napięcie na jego uzwojeniu pierwotnym, nie ma innej opcji. Ale może być też tak, że transformator pracuje impulsowo (oprócz częstotliwości że tak powiem nośnej) i ładuje kondensatory filtrujące na wyjściu zasilacza do określonego napięcia, które jest kontrolowane przez sprzężenie zwrotne. W ten sposób w zależności od poboru prądu zmienia się wypełnienie sygnału kluczującego pracę transformatora i napięcie jest stabilizowane. Jeśli mamy do czynienia z takim rodzajem zasilacza, to napięcie wyjściowe można regulować w zakresie od 0V do napięcia na uzwojeniu wtórnym transformatora. Ale jeśli chodzi o zasilacz ATX, to NIE WIEM jak jest on zrobiony, natomiast wierzę w to co napisali na tym form, do którego podałem link. Czyli na tej podstawie ciągle uważam że napięcie w tym zasilaczu można w pewnym zakresie regulować.

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 09 mar 2007, 19:27

No, i z tym w większości się zgadzam. Kompletnie zapomniałem o "przekładni transformatora". Jednak to nie ustala na sztywno napięcia. Może się myle, ale pojmuję to tak: Cewka przeciwstawia się zmianom strumienia magnetycznego(skojarzonego) i indukuje napięcie, aby wymusic przepływ prądu i powstrzymac zmiany strumienia magnetycznego. Czym większa energia tym większy prąd cewka musi wumusic, a jeśli tego prądu nie pobieramy to napięcie gwałtownie wzrasta, aż następuje przeskok ładunków (iskra). Ewentualnie przez izolację drutu.
Energia przenoszona w jednym okresie przez dany transformator zależy od: napięcia - czym większe napięcie tym szybciej gromadzi się energia w cewce. Oraz od długości impulsu ładującego. Czym krótszy impuls tym mniej energii zdąży się zgromadzic. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że cewka nie może się nasycic.
Z tego wynika że przy dużym wypełnieniu PWM i małym poborze prądu można uzyskac dużo wyższe napięcie. I gdzie tu jest haczyk?

[ Dodano: 2007-03-09, 19:34 ]
Dodaje jeszcze schemat zasilacza. Wprawdzie jest to zasilacz 230ATX, ale 5W nie robi różnicy.
Załączniki
atx[1].gif - 230W.gif
(56.12 KiB) Pobrany 563 razy

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 09 mar 2007, 20:09

Aro pisze:Może się myle, ale pojmuję to tak: Cewka przeciwstawia się zmianom strumienia magnetycznego(skojarzonego) i indukuje napięcie, aby wymusic przepływ prądu i powstrzymac zmiany strumienia magnetycznego. Czym większa energia tym większy prąd cewka musi wumusic, a jeśli tego prądu nie pobieramy to napięcie gwałtownie wzrasta, aż następuje przeskok ładunków (iskra).
To jakim prawem Twoim zdaniem uzwojenie nieobciążonego trafa sieciowego nie ulega natychmiastowemu przebiciu? Co więcej, mierzone na uzw. wtórnym napięcie, pomimo braku prądu ma amplitudę określoną przekładnią transformatora? Wiem o czym myślisz, na tej zasadzie działają cewki zapłonowe i przetwornice podnoszące napięcie zbudowane na dławiku. Ale transformator to coś innego, jeśli jest poprawnie sterowany to przebieg na uzwojeniu wtórnym ma dokładnie taki sam kształt jak na pierwotnym i jego amplituda jest n-krotnie większa, gdzie n to przekładnia trafa. Nie da się zrobić tak jak piszesz. A tutaj masz chyba taki sam schemat, ale jeszcze z opisem: http://www.pavouk.org/hw/en_atxps.html

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 10 mar 2007, 10:01

c4r0 pisze:Ale transformator to coś innego, jeśli jest poprawnie sterowany to przebieg na uzwojeniu wtórnym ma dokładnie taki sam kształt jak na pierwotnym i jego amplituda jest n-krotnie większa, gdzie n to przekładnia trafa.
W zwykłym transormatorze sieciowym tak jest. Jest sterowany sinusoidą, więc strumień magnetyczny zmienia się powoli, i uzwojenie wtórne sobie z tym radzi. Ale w zasilaczu komputerowym są to ostre impulsy, i gdyby nie kondensatory na wyjściu to napięcie by nieźle skakało. No nic, jeszcze raz przejrze wzystko na temat cewek, transformatorów itp. choc nie lubie tego tematu.
A weźmy problem od innej strony - co by się stało gdyby dołączyc potencjometr do sprzężenia zwrotnego i wymusic na tranzystorach przebieg o dużym wypełnieniu? Jak zachowałby się wtedy zasilacz przy małym obciążeniu?

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 10 mar 2007, 10:23

Piszę tego posta, byście zrozumieli, jak działa zasilacz komputerowy (i mój projekcik zresztą też). Liczę na to że zrozumiecie i wtedy będziecie mogli prowadzić lepsze próby.

To, co jest na schemacie, to układ półmostkowy. Poznacie go po tym, że wyprostowane napięcie sieciowe(320V) jest dzielone na pół. Jeden koniec uzwojenia pierwotnego prowadzi (czasem przez mały kondensator 1u)do tejże właśnie połowy. Drugi zaś prowadzi do dwóch tranzystorów, które tworzą rzeczony półmostek. Widać to na schemacie? Widać!
Teraz zastanówmy się, co powoduje zmiana współczynnika wypełnienia. Na pewno nie zmienia międzyszczytowego napięcia na transformatorze. Było +-160V i jest +-160V.
Teraz się skupcie:
W idealnym zasilaczu:
-gdy PWM=50%(MAX), po stronie wtórnej, na wyjściu prostownika dwupołówkowego jest napięcie stałe(złożenie dodatnich i ujemnych połówek prostokąta). Cewka filtrująca nic nie zmienia. Napięcie na wyjściu jest równe 160V przez przekładnię(=Vmax).
-gdy PWM<50% a zasilacz jest nieobciążony, napięcie dalej jest równe Vmax.
Napięcie na cewce jest równe zeru, bo nie płynie przez nią żaden prąd.
-gdy zasilacz jest obciążony, spadek napięcia na cewce jest proporcjonalny do płynącego prądu i PWM*2 bo 50% to jakby 100% (i oczywiście indukcyjność też na nas wrogo łypie) . Jeśli za prostownikiem, a przed cewką jest dioda zaporowo do masy, to mamy klasyczną, regulowaną PWM'em przetwornicę przepustową.
Ale gdzie jest haczyk? Dlaczego piszę, że się nie da, jak się niby da?
1. Obliczcie cewkę. Wyjdzie wam monstrum. A w zasilaczu jest 30 mm. Pozwala ona tylko na niewielką regulację.
2. Stabilizacja. Jak już nawiniecie supercewkę, to zauważycie, że tworzy ona z superkondensatorami coś, co zdecydowanie przesuwa fazę. Efekt: wzbudzenie. Ale to da się obejść. Wystarczy sygnał sprzężenia zwrotnego wziąść sprzed cewki.
Wniosek: da się,ale będzie ciężko. wypadało by dodać diodę przed cewką, żeby się prąd nie wracał przez uzwojenie wtórne. Trzeba poprawić stabilizację. Może się wam udać, ale na pewno coś kiedyś spalicie. Ale zważając na to, że zasiłka do kompa kosztuje 5zł, opłaca się eksperymentować. Ja też popróbuję. Powodzenia!

[ Dodano: 2007-03-10, 10:27 ]
Aro, masz świętą racje ze strumieniem i pochodną. Ale wystarczy duża stała casowa(indukcyjność), i z impulsów Diraca robi się 'prawieprostokąt'. Ale chylę czoła przed tobą, że wiesz.

Dar.El
-
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dar.El » 10 mar 2007, 11:48

Witam
Żeby można było wytłumaczyć jak działa przetwornica półmostkowa w jednym poście to połowa elektroników robiłaby sobie takie zasilacze bez problemu. Jak ktoś chce bardziej zrozumieć o co chodzi to jest tu pełno artykułów na ten temat:
https://elportal.pl/pdf/k01/40_08.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/41_20.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/42_11.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/43_09.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/44_11.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/25_11.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/26_05.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/27_04.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/28_06.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/29_06.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/22_16.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/23_13.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/24_10.pdf

Ja korzystałem między innymi z tej wiedzy i teraz transformatory, dławiki i przetwornice nie są dla mnie straszne :cool: .

ODPOWIEDZ