Witam,
Mam zasilacz codegen 300x3 ATX2.03(P4).
Na początku nic nie działało (oczywiście po tym jak się coś z nim stało), było tylko napięcie 5Vsb, wymieniłem diodę MOSPEC S20C40C na diodę z zasilacza(no name chyba) o mocy 250W SBL2040CT.
Zasilacz wystartował ale zamiast napięcia +12V było 17,5; +5V było 90mV; +3,3V było 90mV, -5V było -7,5V; a na -12V było -17,5V.
Podczas startu na żółtym przewodzie jest przez około pół sekundy jakieś 25V i potem spada do 17,5.
Nawet pod obciążeniem jest 17,5V.
Wszystkie elementy wyglądają na sprawne, nigdzie nie ma śladów spalenia, na laminacie nie ma śladów przegrzania
Od czego zależy to jakie napięcie jest na wyjściach?
POMÓŻCIE!
Dziwny Codegen 300x1
-
TheSTRUCTOR
- -
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 wrz 2005, 18:51
- Lokalizacja: Łaziska Średnie
- Kontakt:
1. na którym napięciu była ta dioda która padła? przypuszczam że na 5V.
2. 3,3 V zwykle jest robione z 5V - albo redukowane MOSFET-em albo dławikami po stronie AC.
3. napięcia sprawdzasz pod obciążeniem? jeśli nie to daj przynajmniej na 5V i 12V po żarówce samochodowej 21W.
4. po pierwsze - sprawdź co sie dzieje że nie ma 5V (przerwa? bo zwarcie raczej nie)
5. po drugie - sprawdź (czyli zmierz pojemność) drobnych elektrolitów na płytce - prawdopodobnie co najmniej jeden będzie suchy.
6. jeśli po tym dalej będzie źle - znajdź aplikację do **494, najprawdopodobniej na nim jest zasilacz, bywa też odpowiednik **7500. Oprócz tego zwykle jeszcze jest **339 lub **393 - na nich jest zabezpieczenie od braku czy nadmiernego wzrostu napięcia. No chyba ze coś bardziej nowoczesnego, ale to rzadkość. ** to zwykle LM, KA, TL itd...
2. 3,3 V zwykle jest robione z 5V - albo redukowane MOSFET-em albo dławikami po stronie AC.
3. napięcia sprawdzasz pod obciążeniem? jeśli nie to daj przynajmniej na 5V i 12V po żarówce samochodowej 21W.
4. po pierwsze - sprawdź co sie dzieje że nie ma 5V (przerwa? bo zwarcie raczej nie)
5. po drugie - sprawdź (czyli zmierz pojemność) drobnych elektrolitów na płytce - prawdopodobnie co najmniej jeden będzie suchy.
6. jeśli po tym dalej będzie źle - znajdź aplikację do **494, najprawdopodobniej na nim jest zasilacz, bywa też odpowiednik **7500. Oprócz tego zwykle jeszcze jest **339 lub **393 - na nich jest zabezpieczenie od braku czy nadmiernego wzrostu napięcia. No chyba ze coś bardziej nowoczesnego, ale to rzadkość. ** to zwykle LM, KA, TL itd...
-
TheSTRUCTOR
- -
- Posty: 6
- Rejestracja: 02 wrz 2005, 18:51
- Lokalizacja: Łaziska Średnie
- Kontakt:
Juz naprawiłem zasilacz. Wszystkie napięcia się zgadzają. Wina leżała po mojej stronie ponieważ (aż wstyd mówić) po wymianie tej uszkodzonej diody przykręciłem ją do radiatora ale nie przylutowałem
.
Myślę że już nigdy nie popełnie takiego głupiego błędu. Prawdopodobnie jak byś nie wspomniał o tej diodzie to zasilacz by dalej leżał gdzies w zapomnieniu. Ponieważ po otwarciu zasilacza pierwsze co to spojrzałem na luty tej diody.
Dzięki za pomoc.
Oby nikt nie popełnił takiego głupiego błędu jak ja
Myślę że już nigdy nie popełnie takiego głupiego błędu. Prawdopodobnie jak byś nie wspomniał o tej diodzie to zasilacz by dalej leżał gdzies w zapomnieniu. Ponieważ po otwarciu zasilacza pierwsze co to spojrzałem na luty tej diody.
Dzięki za pomoc.
Oby nikt nie popełnił takiego głupiego błędu jak ja