XP kiedyś "zjadał" mniej RAM'u niż teraz-dlaczego?

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

XP kiedyś "zjadał" mniej RAM'u niż teraz-dlaczego?

Post autor: matrix » 26 sie 2014, 11:15

Słuchajcie, mam takie pytanie które mnie nurtuje. Problem dotyczy komputera w pracy bo w domu mam wszystkie wystarczające.

Miałem kiedyś w domu windows XP, 512Mb ramu, procek athlon 1,8 i to wszystko śmigało, internet chodził a mało tego, Need 4 Speed Most Wanted z kartą bodajże 9600GE hulał jak złoto, ramu nie brakowało.

Teraz w pracy mam kompa z niekulawym dwurdzeniowym prockiem, ramu jest 1,7G i przy włączeniu Open Office, Outlook'a i Chrome'a z jedną kartą zajętość ramu wynosi 1,37G. Jak dorzucę przeglądarkę pdf i jeszcze jedną kartę w Chrome to już brakuje ramu i komputer muli jak diabli.

Przy wyłączonym chrome zajętość ramu to prawie 1G czyli to jest 2x więcej niż kiedyś miałem zainstalowane w starym swoim kompie. I tu dochodzimy do sedna czyli do mojego pytania:

Czemu kiedyś win XP przy 512 RAM'u śmigał jak złoto a teraz apetyt na ram jest dwukrotnie większy ?

Czy to wina SP3 ? Bo już nie wiem o co chodzi ? Kiedyś przy 512M ramu działały wymagające gry a dzisiaj ?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 26 sie 2014, 18:18

Niestety, nie da się na to odpowiedzieć wprost, ale najszybszą wskazówką będzie zmiana oprogramowania.

Ja przez 4 lata pracowałem na XP na kompie z 128MB RAMu + 2GB SWAPu.Oduczyłem się grać, za to nauczyłem się cierpliwości :wink:
Wciąż mam XP, ale od 3 lat na nowszym sprzęcie, 2GB RAMu i wyłączony SWAP. Czasem brakuje pamięci na jawę i FF, ale brak wsparcia dla XP jeszcze nie odstrasza.
Na ten moment mam sp3, zużycie RAMu na starcie to jakieś 300MB łącznie z antywirusem, z tym że wywaliłem z autostartu cały sył typu jawa, akrobat, oprogramowanie do drukarki i karty graficznej. Outlook to wydatek rzędu 80MB. Przeglądarka FF (6 prostych stron) to aktualnie 360MB, choć z setką kart się w 1GB nie zmieści. A, flesza używam gdy muszę, Tubę otwieram przez VLC.
Jak widać, da się pracować, choć od roku myślę nad zmianą sprzętu.

Teraz trochę o Twoim przypadku.
- Chrome ma inną filozofię zarządzania pamięcią od FF. FF to jeden silnik i dziesiątki kompletów danych powiązanych z konkretnymi kartami. Rozwiązanie wolniejsze i mniej stabilne (jeden błąd kładzie całość) ale mniej zasobożerne. Chrome to oddzielny proces z silnikiem i danymi dla każdej karty. Rozwiązanie szybkie i stabilne (czasem jedna karta się zawiesi i przeładuje), ale bardzo zasobożerne.
- Open Office to świetny projekt, pewnie w wielu kwestiach przebił Office 2003, ma jednak zasadniczą wadę, jawę. Jako że OO wymaga uruchomienia maszyny jawy dostajesz dodatkowe obciążenie komputera. I nie chcę tu wnikać w zasadę działania, a w to jak jawa zarządza pamięcią. Gdy aplikacji brakuje pamięci, to jawa rezerwuje więcej pamięci z systemu. Gdy aplikacji już nie potrzeba, jawa nie zwalnia tak chętnie pamięci systemowej.
- Do tego pewnie masz tonę 'niezbędnego' syfu w autostarcie jak automatyczne aktualizacje jawy, flesza, akrobata, chroma itp. które z jednej strony opóźniają start systemu, z drugiej zajmują trochę pamięci na dzieńdobry.
Start>Uruchom>"msconfig" i zobacz ile usług czy programów możesz wyłączyć by przyspieszyć pracę systemu.

I teraz powiedz, czy to wszystko wina systemu, czy może użytkownicy zainstalowali programy za które nie chcą wziąć odpowiedzialności.


I słowo pocieszenia na koniec. FF w wersji 3.6.x portable jest dziurawy i czasem niekompatybilny, ale zauważalnie szybszy od najnowszego. To nie komputer się psuje, ale lobby twórców internetu i przeglądarek wymusza wymianę sprzętu biurowego podobnie jak twórcy sprzętu ścigają się z twórcami gier.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 26 sie 2014, 18:32

Wywaliłem chyba wszystko co możliwe z autostartu właśnie przez msconfig.
Jutro jeszcz spojrzę co tam można wywalić.

UL1211N
-
Posty: 19
Rejestracja: 23 lut 2014, 18:48
Lokalizacja: Jarocin, podkarpackie

Post autor: UL1211N » 26 sie 2014, 19:54

Też się teraz zastanawiam. Wcześniej miałem XP Profesional, 512mb ramu, proc Celeron 1.0Ghz i w GTA SA się grało, winamp w tle był włączony i nic nie muliło. Internety też były i fajnie to chodziło.
A to nie czasem przez aktualizację? Może te starsze wersje XP były lepsze? Ja jakoś zawsze wyłączałem aktualizacje. Przeszkadzało mi to.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 26 sie 2014, 21:15

No nie wiem. Dlatego pytam. Ten XP na którym latałem w N4S MW był bez SP3, może nawet bez SP1.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 26 sie 2014, 22:31

Aktualizacje po zaprzestaniu wsparcia microsoftu dla xp "ssie". Chrome niestety też- u mnie na jedną zakładkę pod w7 potrafi brać nawet kilkaset mega...

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 27 sie 2014, 9:11

W załączniku zrzut z msconfig. Może powiecie co jeszcze można wyłączyć bez obaw. Rocketdock musi zostać bo jest mi potrzebny a po starcie systemu i tak bym go uruchomił i dokument tekstowy w autostarcie też zostać musi bo mam tam ważne informacje które mi się przypominają co rano gdy włączam kompa.
Załączniki
zrzut msconfig.JPG

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 27 sie 2014, 18:34

Kolejno jak ze zrzutu ekranu:
- Zarządzanie energią procesora powinno zostać.
- Spróbuj wywalić program od karty graficznej (ATi), zazwyczaj sterowniki działają bezbłędnie a tracisz tylko możliwość konfiguracji.
- Co to są za dwa programy z katalogu Sminst? Jeśli nie jest to część sieci komputerowej, wywalić.
- Jawa musi zostać, jednak sprawdź ile różnych maszyn jawy masz zainstalowanych na kompie. Jeśli są dwie (OO zainstalował swoją), może pojawić się konflikt i spadek wydajności.
- MS ActiveSync również możesz wywalić, jeśli nie dzielisz kalendarza i notatek między pocztą a telefonem.


Prócz zakładki autostartu, masz jeszcze zakładkę usług. Wysortuj po producencie i wywalaj to co nie jest od MS i nie brzmi znajomo.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 27 sie 2014, 18:46

W zakładce usługi jest tego od cholery.

EDIT:
Przy wywaleniu wszystkiego co mogłem wywalić (już więcej nie mogę) zszedłem ze zuzyciem ramu do 280M przy uruchomionym samym win XP.
Jak uruchomię chrome czy operę to wzrasta do około 680-800M
Przy dorzuceniu Open Office, Aimpa, Outlooka i dokumentu w przeglądarce XChange pdf Viewer mam zjedzone 1,14G ramu.
Przy powyższym i otworzonych trzech kartach w chrome mam zajętość ramu na poziomie 1,31G więc teraz przy ilości ramu 1,75G powinno jakoś się dać pracować.

Co nie zmienia faktu że dziwi mnie to strasznie wracając do mojego postu zakładającego ten temat.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 02 wrz 2014, 23:45

ja dorzuce od siebie:
- wyłącz graficzne kwiatki w systemie (wizualizacje)
- wyłącz widoczną zawartość podczas przeciągania okna
- indeksowanie plików (i tak nie przyspiesza wyszukiwania)
- telnet, telefonia, messenger, itd (usługi)
- przywracanie systemu (kwestia sporna - ponoć jest osoba, która przywróciła xp tą metodą i wszystko było ok... ponoć)

osobiście ruchamiałem xp na 64MB ramu i pentium 100 (choć procek nie jest ważny) i do usług terminalowych był śwetny (kosztowało to tyle co licencja winxp).

co do javy to... wiem że oo jest fajny ale obchodzenie się z pamięcią jest dramatyczne. jedyną sprawdzoną metodą jest po zakończeniu pracy wywalanie procesu (ctrl+shift+esc).
IMHO chyba lepiej jest kupić offica 97 i nie mieć problemu. teraz jest wtyczka wsteczna żeby móc otwierać docx itd a sam office na allegro za grosiki

BTW NFS:MW nie pójdzie bez SP2 ;)

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 03 wrz 2014, 15:25

haterkmp pisze:BTW NFS:MW nie pójdzie bez SP2
Mylisz się. Pierwsze wersje N4S MW działały jeśli nie na gołym systemie to na pewno nie było tam SP2, może SP1.

Dzięki za przydatne informacje.

Awatar użytkownika
ankakoszykowka
-
Posty: 1
Rejestracja: 16 lut 2015, 12:25
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ankakoszykowka » 16 lut 2015, 16:38

Ja często mam taki problem (raz na pół roku), kiedyś bawiłem się w próby czyszczenia tego, instalacji nowych sterowników, ale to pomagało w max 15%, teraz tylko reinstalacja systemu bo to daje najwięcej.

Awatar użytkownika
Bogo89
-
Posty: 11
Rejestracja: 20 cze 2014, 10:28
Lokalizacja: G-cko

Post autor: Bogo89 » 17 lut 2015, 11:39

Ja do podglądu co się uruchamia:
- z systemem używam autoruns firmy Sysinternals.com(przejęta przez MS), który bardzo fajnie pokazuje co się odpala przy starcie,
- podczas działania systemu Process Explorer również wyżej wymienionej firmy, który bardzo przystępnie pokazuje wszystkie procesy/aplikacje.

Czasami jak przy włączaniu xp zwolni, wystarczy mu wyczyścić kilka "niewidocznych" wpisów w Managerze urządzeń:
w konsoli wpisujemy lub robimy sobie plik.bat:

Kod: Zaznacz cały

set DEVMGR_SHOW_DETAILS=1
set DEVMGR_SHOW_NONPRESENT_DEVICES=1
start "" "devmgmt.msc"
po czym w menu widoku zaznaczamy Pokaż ukryte urządzenia. I szukamy sterowników urządzeń, których ikonka jest zszarzała.

Wiele razy również miałam problem ze spowolnieniem systemu przez serwis Machine Debug Manager, który wystarczy po prostu zablokować w services.msc .
Jeśli nie masz drukarki(zwykłej bądź wirtualnej) ani skanera wówczas nie przyda ci się również Bufor wydruku (do wyłączenia/zablokowania w services.msc ).

sstasinek
-
Posty: 13
Rejestracja: 24 sty 2015, 23:10
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Post autor: sstasinek » 19 lut 2015, 8:00

Chrom to pożeracz RAM, ponadto strony internetowe przerzucają sporo obliczeń na JavaScript i CSS(kolejny zjadacz ram), oszczędzają moc serwera zjadając usera tasiemcowymi stronami. Co uniemożliwia stosowanie np. Firefoxa z kiepskim jednordzeniowym JavaScriptem. Nawet stara opera 12 mimo że dawniej działała przecież super płynnie na 700Mhz PII z 384MB ram, zaczynała dostawać czkawki..
wybawieniem był Chrom który wymaga gigabajtów RAM :)
Youtube dawniej kodował pliki mpeg4, póxniej ulepszonym h264, a ostatnio vp8 do którego niewiele kart graficznych ma wsparcie. Ostatnio przerzucił video do gorszego kontenera html5 i koniec końców muli jak diabli. Windows - opatulany od lat systematycznie przez rozbudowane .NET (a przecież to nie jest natywny kod), oprogramowanie korzysta z zamulaczy w stylu Qt, wxWidgetów i innych krów. Formaty danych z binarnych przerzucono na xmele i efekt jest jaki widać - to nie wina XP, takie czasy. Zainwestuj w SSD, opcjonalnie zainstaluj Fedore(zwolnisz 15GB zmarnowanego miejsca na system) i problem RAMu zniknie ;)

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1797
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 19 lut 2015, 18:09

Na moim kompie z którego korzystam na codzień mam 4G ramu i lecę na Linuxie openSUSE więc na zamulanie nie narzekam. Win7 siedzi na SSD Kingstona 60G więc tam też kłopotu nie ma, pytałem bardziej pod kątem gorszego sprzętu jak laptopy z jednordzeniowmi prockami i ramem rzędu 512Mb

Zablokowany