Ratowanie laptopa

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
kilos_kw
-
Posty: 56
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:02
Lokalizacja: pl

Ratowanie laptopa

Post autor: kilos_kw » 14 lis 2011, 16:38

Mam działającego laptopa tzn. podzespoly dzialaja ale nie chce sie włączyć. Kiedyś zdarzało sie raz na jakis czas że sie nie chciał włączyć, ale teraz juz umarł na dobre. Zasilacze tez były wymieniane kilka razy. Jak można go uratować? Co zrobić żeby sie włączył? Szkoda wyrzucać bo czesci sa dobre.
Próbowałem go rozkrecić ale trudno zdjąć obudowe a nie chce przez siłe tego robić.

Awatar użytkownika
kris74
Użytkownik
Posty: 270
Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: kris74 » 14 lis 2011, 18:45

Podaj jaki to model laptopa.

kaliska5
Użytkownik
Posty: 348
Rejestracja: 01 maja 2008, 8:24
Lokalizacja: z nienacka
Kontakt:

Post autor: kaliska5 » 14 lis 2011, 18:56

Jakby to było takie proste jak tego chcesz to po co by istniały serwisy?To nie zabawka,same schematy ciężko zdobyć a nieraz trzeba niezłe za nie płacić..Sam zabiłem swojego laptopa przez nieuwagę, obok włączyłem lutownice transformatorowa i tylko mignęły diody sygnalizacyjne i płyta odeszła w zaświaty.Próbowałem sam wziąć się za naprawę ale bez znajomości zagadnienia można jedynie podumać nad nią , tudzież zmówić modlitwę. Diagnoza kosztowała mnie 50zl płyta 120zl ale miałem pewność ze sprzęt będzie działał i działa narzazie wszystko już pol roku.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 14 lis 2011, 22:48

podzespoly? tzn co? dysk, cd-rom, ram? czy moze zasilacz? troche bez sensu piszesz... powiedz jaki laptop, model, jakie objawy (nie wlacza sie - hmm... ale w ogole nie mryga nic czy idzie do pierwszego mrugniecia ekranem?)...

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 14 lis 2011, 22:49

ba! nawet wazne jest to w jakich okolicznosciach wylaczyl sie po raz ostatni... najczesciej (95% moich przypadkow) powodem uszkodzenia bylo przegrzanie lub rozwalone gniazdo zasilania.

kilos_kw
-
Posty: 56
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:02
Lokalizacja: pl

Post autor: kilos_kw » 15 lis 2011, 21:13

W serwisie powiedzili ze naprawa 800zł to mi sie nie opłaca.
Laptop to Aristo Smart350V

Po włączeniu nic nie reaguje nic nie mruga. Jeszcze nie dawno wystarczyło poruszyć wtyczką do kabla zasilania i pomogło. Pewnego dnia juz nie chcial sie w ogole włączyc no i tyle.

Kolo wtyczki zasilania jest odprowadzane ciepło. Kiedys tam przez przypadek troche herbaty sie wylało, potem laptop włączał sie ale był czarny ekran, wysuszyłem suszarką to miejsce i pomogło i laptop działal sprawnie długo, bo to rozlanie herbaty stało się dawno i nie wiem czy moze miec coś do tego. No i nie wlało sie az tak duzo tylko troszke.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 16 lis 2011, 7:39

no czyli przypadek z gniazdem zasilania... albo padło gniazdo całkiem albo od "szarpania napięciem" padła płyta... jeśli chodzi o płyn w środku to tak - herbata zostawia klejące się plamy, na tym zaraz siada kurz i skutecznie blokuje ruch powietrza, który w laptopach ma podstawowe znaczenie. spróbuj rozkręcić obudowe. najpierw śrubki potem zaczepy. rób to delikatnie i z wyczuciem. nic na siłe bo może być gdzieś ukryta śrubka. zapamiętuj albo rysuj albo rób zdjęcia co jak i gdzie było wpięte. możliwe że przycisk tylko umarł

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 16 lis 2011, 10:10

Jakikolwiek płyt w laptopie, nawet po wyschnięciu zostawia ślad, jeżeli po wylaniu herbaty, czy innego płynu, laptop nie został należycie wyczyszczony i wysuszony, pewnie skorodowała płyta w okolicach zalania (praktycznie nie do naprawy). Co do przerywającego gniazda, j/w, iskrzenie na gnieździe potrafi wykończyć przetwornicę na płycie głównej, jeżeli padł tylko jeden lub kilka tranzystorów w przetwornicy, jest do uratowania, ale zakładając, że lapkowi chciało się bardzo pić i płyn nie zdążył skorodować ;). Koszt naprawy przetwornicy to ok 200-300zł, zależnie od stopnia uszkodzenia.
Niestety kolejny przykład na to, że nie należy czekać z usterką aż całkiem padnie. Poszukaj dokumentacji na necie, powinna być metodologia rozbierania. Nie kojarzę jakich aristion używał śrub, czy są opisy długości na obudowie, oraz czy jest różnica w długości śrub przy rozkręcaniu samej obudowy, jeżeli tak, to musisz dokładnie zaznaczyć gdzie jaka śruba się znajdowała.

kilos_kw
-
Posty: 56
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:02
Lokalizacja: pl

Post autor: kilos_kw » 16 lis 2011, 13:00

Udało mi sie całkiem odkrecic plyte głowną i zajrzeć pod jej spód. Znalazłem chyba problem. Na zdjeciach widać spalony tylko nie wiem co czy to jakiś tranzystor czy coś. Sorki za jakość zdjec ale telefonem robiłem. Jeszcze koło tego upalonego jest troszke ścieżka zjechana. Wiec wydaje mi sie ze tutaj problem leży. Jezeli byście nie wiedzieli co to to postaram sie zrobic zdjecia lepszej jakości. Mam lutownice gdyby wiedzial co to to może by mi udało sie naprawić.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 16 lis 2011, 13:03

Z tych zdjęć, ciężko nawet stwierdzić z czego to płyta, pożycz, jakiś lepszy aparat i postaraj się zrobić dobrej jakości zdjęcie w wyższej rozdzielczości. W trybie macro, z dobrym ogólnym światłem.

kilos_kw
-
Posty: 56
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:02
Lokalizacja: pl

Post autor: kilos_kw » 16 lis 2011, 18:18

Sorki ale niestety mam nieczynny aparat. Zrobiłem inna komórka ale tez troszke słabo.
Chyba bede musial to odlutowac i pokazać w sklepie.

W środku tego jest taka sprężynka. Pokrywa tego tranzystorka była zerwana.

A co do płytki to to jest cała płyta główna. Tam gdzie ten spalony tranzystorek było wejscia zasilania laptopa, obok był usb, a obok odprowadzanie cieplo z wentylatora.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 627
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 16 lis 2011, 20:33

Po tych zdjęciach ciężko coś stwierdzić, ale na pewno nie jest to tranzystor, skoro w środku jest sprężyna. To może być jakiś wyłącznik, np.czujnik podniesienia wyświetlacza. To może być przyczyna nie działania laptopa, lub mogłeś go tylko uszkodzić przy rozbieraniu laptopa.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1290
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 16 lis 2011, 20:44

Jakie jest oznaczenie tego uszkodzonego elementu na płycie laptopa? Może to nam coś podpowie, skoro zdjęcia są słabej jakości.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 16 lis 2011, 21:37

Dokładnie, to będzie czujnik podniesienia klapy :). Pewnie urwałeś, przy rozbieraniu. Ale laptop bez względnie powinien się uruchomić, ewentualnie w trybie windows, może ci się przełączyć w tryb hibernacji lub uśpienia. W sklepie raczej marne szanse na dostanie takiego przełącznika. Bez dokładnych zdjęć, nie ma co gdybać.

kilos_kw
-
Posty: 56
Rejestracja: 28 lut 2007, 21:02
Lokalizacja: pl

Post autor: kilos_kw » 17 lis 2011, 11:57

To da sie bez tego czujnika uruchomić laptopa? A jakbym podłączył do tej płyty głównej monitor LCD na d-sub uruchomił by się?

ODPOWIEDZ