Wirtualna bezprzewodowa karta dźwiękowa

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Wirtualna bezprzewodowa karta dźwiękowa

Post autor: Tranzystor » 29 paź 2011, 12:37

Witam,

jakiś czas temu zakupiłem netbooka, którego używam na uczelni. W domu jednak używam go do oglądania filmów. Oprócz netbooka, posiadam również desktopa, który praktycznie cały czas jest włączony. Desktop ten posiada zintegrowaną kartę dźwiękową z optycznym wyjściem S/PDIF, dzięki czemu mogłem sobie podłączyć go do mojego DATa. Jako, że netbook nie posiada żadnego wyjścia dźwięku cyfrowego (poza tym nawet jeśli by miał to podróże po pokoju z kabel to żadna przyjemność), jedynie analogowe wyjście słuchawkowe to pomyślałem, że może istnieje jakiś program, który udawałby kartę dźwiękową na netbooku i przesyłał dźwięk przez WiFi do desktopa, który posyłałby ten dźwięk dalej do DATa.

Niestety, nic takiego nie znalazłem. Może ktoś z Was widział tego typu program/sterownik. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź. A może da się to zrobić w jakiś inny sposób?

cinepi
-
Posty: 10
Rejestracja: 29 paź 2011, 16:48
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: cinepi » 29 paź 2011, 17:35

Da się zrobić dość prosto - za pomocą Winampa i programu Shoutcast - trzeba stworzyć jakby własne radio nadające w sieci LAN. Jeśli ma to być używane do słuchania muzyki, to myślę że się nada - gorzej z puszczaniem dźwięku z np. filmów, bo sygnał jest buforowany i odsłuch na desktopie byłby z kilkusekundowym opóźnieniem. Opis jak zrobić własne radio na shoutcast http://forum.programosy.pl/wlasne-radio ... 37465.html

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 29 paź 2011, 19:57

Niestety ten pomysł odpada, ze względu na buforowanie, o którym mówiłeś, ale również dlatego, że nie używam i nie będę używał Winampa. Poza tym zależy mi na tym, żeby to było coś w stylu wirtualnej karty muzycznej.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 29 paź 2011, 20:46

Można wysyłać sygnał przez blutut (patrz wzmacniacz impulsowy w obudowie od dekodera satelitarnego, on udawał zestaw słuchawkowy na blutut) tylko pytanie czy nie pogorszy to jakości dźwięku.


Jeśli chcesz się bawić, to spróbuj czegoś takiego (mam nadzieję że nie zabijacie za linki do konkurencji): http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1709962.html

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 29 paź 2011, 21:00

Jedno i drugie odpada - dźwięk jest kompresowany. Jako, że tego wcześniej nie napisałem to piszę to teraz.

Nie ma mowy o stratnej kompresji dźwięku!

Jak dźwięk ma być kompresowany to wolę podłączyć netbooka kablem analogowym do wzmacniacza :) Nie po to ciągnąłem sygnał audio kablem optycznym do DATa, aby tracić na jakości. W przypadku filmów nie ma to wielkiego wpływu, ale już przy muzyce ma (przynajmniej dla mnie). Aczkolwiek istnieją też filmy z dźwiękiem nie skompresowanym, między innymi różnego rodzaju koncerty na żywo :)

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 01 lis 2011, 14:16

Tranzystor pisze:Jak dźwięk ma być kompresowany to wolę podłączyć netbooka kablem analogowym do wzmacniacza :
Możesz łatwo dorobić wyjście cyfrowe na usb do netbooka choćby na układzie z rodziny PCM2704(-7)

A może odwrócić role - skoro desktop cały czas działa to odtwarzaj na nim. Zawartość możesz udostępniać zdalnie z netbooka, sterować odtwarzaniem też.

ODPOWIEDZ