Czyszczenie coolerów sprężonym powietrzem

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 09 maja 2009, 23:09

Luminofor pisze:Okazało się, że dysk zgubił tablicę partycji (od czego???) i trzeba się było sporo napocić, aby odzyskać dane i przywrócić system do życia.
Buhahaha ;)
Standardowa płytka ratunkowa i stówa została by w kieszeni ;)
A tak na poważnie miałem podobny problem w laptopie: po przetransportowaniu do pracy okazało się że dysk jest fizycznie ale żadnej partycji na nim nie ma. Myślę że uderzyłem go nie chcący i dysk "złapał" awarie. Ale poradziłem sobie z nim za darmo ;)

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 09 maja 2009, 23:10

Kabel obruszyłeś prawdopodobnie. Nie wypada jednak brać 100zł za ponowne podłączenie kabla... Coś trzeba było wymyśleć.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 maja 2009, 23:15

joon pisze:Standardowa płytka ratunkowa i stówa została by w kieszeni ;)
Nie wyglądało to na standardową płytę ratunkową, np. na UBCD, tylko an profesjonalnego softa. Poza tym, nawet z taką płytka co bym zrobił bez doświadczenia w takich sytuacjach?
MiW pisze:Kabel obruszyłeś prawdopodobnie. Nie wypada jednak brać 100zł za ponowne podłączenie kabla... Coś trzeba było wymyśleć.
To nie kabel. Sprawdzałem przed przyjazdem informatyka - zasilanie (molex) i taśma SATA były dobrze podłączone.

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 09 maja 2009, 23:20

A dysk jak czyściłeś miałeś wyłączony? :razz:

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 09 maja 2009, 23:21

MiW, cały komputer odłączyłem od sieci zasilającej, taki głupi to ja nie jestem.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 09 maja 2009, 23:52

Luminofor, zobacz tu: http://www.idg.pl/artykuly/50224/Na.ratunek.danym.html
nie jest to wiedza zbyt fachowa jednak drążąc ten temat dalej można samemu dowiedzieć się co z czym się je. Dla przykładu powiem że w starym kompie (celeron633, 32MB ramu ) padł mi silnik w dysku i samodzielnie wymieniłem talerze do innego dysku (ten sam typ, marka, brawie bliźniak), i zrobiłem to nie mając żadnej gwarancji na sukces. jednak udało się, co prawda dysk był później do wywalenia, ale satysfakcja została, no i jeszcze praca magisterska siostry ocalona ;)

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 10 maja 2009, 0:02

joon pisze:wymieniłem talerze do innego dysku
:o :o :shock: A ja myślałem, że HDD są hermetycznie zamknięte i jak się go otworzy, to nadaje się na śmieci...

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 10 maja 2009, 0:24

Są szczelnie zamknięte i lekka próżnia tam jest, dlatego po szczytaniu danych dysk nadawał się do kosza...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 10 maja 2009, 10:16

Co do HDD to sprawa nie jest taka tragiczna , w dysku próżni jest tyle co wcale , tylko po prostu musi być wolny od zanieczyszczeń typu kurz . Sam kiedyś otwierałem dyski i podejrzewam gdybym robił to w lodówce to działały by do dzisiaj , a tak to najkrótszy chodził 2,5 tygodnia a najdłużej 3 miesiące . Były to przeważnie stare dyski z pojemnością 4-10GB
Nie wyglądało to na standardową płytę ratunkową, np. na UBCD, tylko an profesjonalnego softa. Poza tym, nawet z taką płytka co bym zrobił bez doświadczenia w takich sytuacjach?
No wiesz przeglądaj więcej for , czytaj i czytaj ... jakoś te doświadczenie trzeba nabyć , gdybym wychodził z założenia nigdy tego nie robiłem i mogę coś zepsuć to bym się "cofał w rozwoju "

Zaś z drugiej strony mogłeś sam spróbować , jak by nie wyszło to zawsze możesz zapłacić

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 10 maja 2009, 10:18

Dyski po otwarciu nadają się do śmieci. Dla głowicy zderzenie z ziarnkiem kurzu jest bardzo bolesne. Jeżeli nie daj Boże taka paskuda się o nią jeszcze zahaczy, działa jak skuteczna i wydajna niszczarka do dysku :razz: Muszę jednak przyznać, że miałem dawno dysk laptopowy 80GB (high-tech) z wgiętą obudową. Po zdjęciu i "wyklepaniu" pokrywy działał przez chwilę (zgrałem prawie wszystkie dane).
Luminofor, jedynym powodem twojej awarii mogło być przestawienie (lub reset) BIOS'u, lub niedobrze łączących kabli. Uruchomienie dysku z niestykającymi kablami (jest to jednak bardzo mało prawdopodobne w przypadku SATA) może spowodować uszkodzenie danych, ale powtarzam, jest to niezmiernie rzadka awaria.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 10 maja 2009, 18:10

Luminofor pisze:wydmuchiwałem taka pompą do samochodu - coś jak sprężone powietrze
A może ta pompka była elektryczna.
Jeśli zbytnio zbliżyłeś ją do dysku, to generowane przez nią pola magnetyczne mogły przemagnesować powierzchnię dysku.

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 10 maja 2009, 21:23

M@rek, litości... Ten dysk żyje!

Morfeusz1991
-
Posty: 51
Rejestracja: 19 paź 2007, 15:12
Lokalizacja: Skawina
Kontakt:

Post autor: Morfeusz1991 » 10 maja 2009, 22:24

Wracając do coolerów, ja też preferuje prysznic + suszenie :P Co z tego że elektronika zalana, wyschnie :P

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Post autor: aktus » 12 maja 2009, 10:24

Luminofor pisze:Otóż tak: dzisiaj przeczyściłem coolerki odkurzaczem i wydmuchiwałem taka pompą do samochodu - coś jak sprężone powietrze. Po tym zabiegu spotkała mnie awaria dysku - komputer nie widział partycji ani danych, wykrywał tylko dysk w BIOS-ie, dopiero wizyta informatyka pomogła i 100zł w plecy. Okazało się, że dysk zgubił tablicę partycji (od czego???)
Jak byś używał odkurzacza, to by tablica partycji została w worku. Wystarczyło by ją wysypać z worka, przeczyścić szmatką i wsypać do dysku.
Morfeusz1991 pisze:Wracając do coolerów, ja też preferuje prysznic + suszenie :P Co z tego że elektronika zalana, wyschnie :P
Ujmę to krótko i dosadnie - wilgoć jest wrogiem elektroniki. W wodzie to można czyścić radiatory i wentylatory. Wentylatory należy dobrze przesmarować jakimś WD-40, albo olejem silikonowym.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 12 maja 2009, 11:23

aktus, n/c

ODPOWIEDZ