Napięcia z CPUID HM - jak rozumieć ?

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
Wojtek
Moderator
Posty: 2606
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 07 sty 2014, 6:30

W sumie tak czytam o tych odczytach napięć, temperatur i prędkościach wiatraków i zastanawiam się po co tym się ciągle dręczyć. Tyle lat korzystam z komputerów ale chyba na palcach u jednej ręki policzyłbym ile razy korzystałem ze sprawdzania tych parametrów i to głównie w biosie. Rozumiem "podkręcaczy" jeszcze, ale zwykły użytkownik? Po co? I tak jak zacznie się coś dziać to będzie sygnał alarmowy a do tej pory mi się nie zdarzyło (komputery mam ciągle bez dnia przerwy od czasów ATARI). Być może jestem ignorantem w tej materii :)

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 07 sty 2014, 9:03

kayron pisze:To nic mi przed chwilą dzięki Nortonowi, poszło papa 570GB danych na HDD.
Ja też doświadczyłem dziwnego zachowania Nortona. Mianowicie potrafił usuwać pliki pobrane z internetu jako potencjalne zagrożenie. Kryterium zaliczenia ich do kategorii "plików szkodliwych" była ilość pobrań z sieci. Jeśli plik był mało razy pobierany kwalifikowany był jako szkodliwy i usuwany tuż po pobraniu.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 07 sty 2014, 14:54

Wojtek pisze:W sumie tak czytam o tych odczytach napięć, temperatur i prędkościach wiatraków i zastanawiam się po co tym się ciągle dręczyć. Tyle lat korzystam z komputerów ale chyba na palcach u jednej ręki policzyłbym ile razy korzystałem ze sprawdzania tych parametrów i to głównie w biosie. Rozumiem "podkręcaczy" jeszcze, ale zwykły użytkownik? Po co? I tak jak zacznie się coś dziać to będzie sygnał alarmowy a do tej pory mi się nie zdarzyło (komputery mam ciągle bez dnia przerwy od czasów ATARI). Być może jestem ignorantem w tej materii :)
Efekt psychologiczny, typu moja maszyna jeszcze żyje, lub szukanie pretekstu aby zmienić sprzęt, bo czyta się jak inni zmieniają i też by się chciało, a nie ma dobrego powodu aby żonie wytłumaczyć.
Ja też żadko korzystam z tych programów, a wyniki i tak traktuję orientacyjnie, bo tak naprawdę w przypadku np. temperatur nie wiemy co do końca reprezentują, szczególnie jeżeli rozbieżności są duże. np. CORE1=36°C, Core2=26°C 8°C Różnicy ? Przecież jest to jeden kawałek krzemu, w jednej obudowie, nawet jeżeli CORE2 nie jest obciążone więcej niż MIN, to jednak ogrzewa go sąsiedni rdzeń ?
Ja też doświadczyłem dziwnego zachowania Nortona. Mianowicie potrafił usuwać pliki pobrane z internetu jako potencjalne zagrożenie.
Wręcz norma dla Nortona.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 sty 2014, 17:54

Akurat w moim przypadku powód jest zupełnie inny.
Do napięć się czepiam bo:
1. Zasilacz ma jakieś 400W, a podejrzewam że koło 400W to on nawet nie stał. Kupiony był razem z obudową o nazwie TRACER a podobno jest to najgorszy chlam.

2. Kupiłem kiedyś tylko dlatego że szukałem budżetowej obudowy i zasilacza by uruchomić komputer. Za obudowę i zasilacz dałem 120zł więc dlatego tak bacznie przyglądam się napięciom.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 07 sty 2014, 18:11

Akurat ja pisałem ogólnie, a właściwie z autopsji bo w pracy mam taki przypadek. Człowiek encyklopedia PClab wykuty na pamięć, tylko co z tego jak ta teoretyczna widza nie idzie, w parze, z zdrowym rozsądkiem.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 sty 2014, 18:39

matrix, w takim razie wyrzuć SpeedFan. Jak nie umie ogarnąć czujników na twojej płycie, nie będziesz miał z niego pożytku.


Wojtek, ja latem korzystam z tego programu, by w granicach rozsądku podnieść temperaturę komputera i wyciszyć nieco chłodzenie. Czasem także by sprawdzić na ile odkurzenie radiatorów pozwoliło zmniejszyć temperatury.


A odnośnie mojego ego, mam całkiem niezłą maszynę biurową opartą o P4 i 2GB RAMu. W kilka gier da się zagrać, a do pełni szczęścia brakuje mi drugie tyle RAMu. Dlatego od 2 lat myślę że czas na nowy komputer i co pół roku stwierdzam że wato poczekać a postęp technologiczny zrobi swoje i kupię lepszy sprzęt.

Można powiedzieć że bardziej dbam o laptopa P2 który okazyjnie służy za konsolę do gier z epoko dosa łupanego. Takiego zabytku już się nie kupi, choć za kilka lat pewnie będzie można go bez problemów symulować.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 07 sty 2014, 19:01

A odnośnie mojego ego, mam całkiem niezłą maszynę biurową opartą o P4 i 2GB RAMu. W kilka gier da się zagrać, a do pełni szczęścia brakuje mi drugie tyle RAMu. Dlatego od 2 lat myślę że czas na nowy komputer i co pół roku stwierdzam że wato poczekać a postęp technologiczny zrobi swoje i kupię lepszy sprzęt.
To też nie jest takie do końca chyba dobre podejście. Zauważ że tą metodą można by jeszcze siedzieć dalej na Pentium100, bo za 3 miesiące AMD wypuści nowe procesory, pod koniec roku będzie pierwsze DDR4, wyjdą nowe GPU w 20nm itd.
Jeżeli jest okazja zmienić 4-5 letni komputer, z różnych powodów, wpadło trochę kasiory, czy coś, to warto to zrobić. Nie warto się natomiast zbytnio patrzeć, że kilka miesięcy wyjdzie coś tam nowego, chyba że będzie to istotna zmiana, jak np. zmiana podstawki pod CPU, co miało miejsce u Intela, a teraz będzie miało miejsce u AMD. DDR4 to na razie, wizja najwszcześniej 2015 roku w komputerach desktop.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 sty 2014, 20:19

No ja mam płytę Gigabyte 780T D3L z socketem pod AM3/AM3+ więc tak kulawo chyba nie jest. W tej chwili na pokładzie gości 4G ramu Kingstona i chciałbym dorzucić drugie tyle. Według mnie najgorzej jest z zasilaczem Tracer i kartą grafiki G-Force 9500GT.
Procek mam X2 Athlon 250.

Jak zmienię zasilacz na porządną firmę, kartę graficzną na jakąś konkretną i dorzycę 4G ramu to sądzę że starczy mi na baaardzo długo.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 07 sty 2014, 20:45

RAM musisz wymienić na nowy większy, bo nie dołożysz, na płycie masz tylko dwa sloty. Chyba że masz tylko jedną kość.
Na Atlonie X2 250, najlepiej karta graficzna NVidi, ale max to GTX650 nawet bez Ti, więcej nie ma sensu tam wsadzać, bo procesor i tak tego nie uciągnie. Z Radeonów 7850 MAX. choć i tak nie wiem czy te karty graficzne to nie za dużo na ten procesor.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 sty 2014, 21:29

4G to mam w jednej kości. Jak brałem RAM to specjalnie w jednej kości. Co to grafiki to mnie pocieszyłeś....uuuu.
Choć przyznaję że mój wybór padł na -> Gigabyte GF GTX650 1024MB 128Bit PCI-E OC z NVIDIA GeForce Experience <- więc jakby się z wyborem mieszczę w Twojej kategorii.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 07 sty 2014, 21:43

Ja na COR2DUO E8400 - 3,0GHz miałem 1GB Radeona 4870 GDDR5. ale ten E8400 był ok 30% wydajniejszy od tego twojego Athlona przy tym samym zegarze. Będziesz widział jak tan GTX sie spisze, ogólnie z procesorami AMD nie ma styku, CPU od nich miałem raz K6-2 3DNOW, i więcej już potem po produkty AMD nie sięgałem, procesory only INTEL.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 sty 2014, 22:03

Ja korzystam tylko z AMD. Miałem intela i strasznie się zraziłem z powodu podstawki zdaje się socket LGA775. No żeby nie uszkodzić tam płyty przy wkładaniu procka, a raczej zapinaniu coolera to chyba trzeba było cudu.

AMD jak dla mnie jest proste w montażu i bardzo wydajne nawet bez podkręcania. A poza tym ja "nie katuję" sprzętu. Najbardziej do tej pory "katowałem" grając w grę Crysis/Crysis2. I też nie grałem godzinami.

Dla mnie komputer ma nie mulić do czego bym się nie dotknął. Czy nagrywam płyty, czy korzystam z programu do obróbki grafiki, czy odpalę przegądarkę z kilkoma innymi aplikacjami w tle to ma chodzić plynnie. Do tego czasem jakaś gra żeby dobrze i ładnie chodzila. Ot całe moje wymagania.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 08 sty 2014, 8:45

Miałem intela i strasznie się zraziłem z powodu podstawki zdaje się socket LGA775. No żeby nie uszkodzić tam płyty przy wkładaniu procka, a raczej zapinaniu coolera to chyba trzeba było cudu.
Faktycznie rozwiązanie Intela w kwestii złącza i montażu chłodzenia jest takie trochę irytujące, ale jak się pozna knif, to już potem jest OK. Ogólnie chłodzenia Intela najwygodniej montować, na płycie głównej, wyjętej z obudowy.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 08 sty 2014, 9:18

matrix pisze:No ja mam płytę Gigabyte 780T D3L z socketem pod AM3/AM3+ więc tak kulawo chyba nie jest. W tej chwili na pokładzie gości 4G ramu Kingstona i chciałbym dorzucić drugie tyle. Według mnie najgorzej jest z zasilaczem Tracer i kartą grafiki G-Force 9500GT.
Procek mam X2 Athlon 250.

Jak zmienię zasilacz na porządną firmę, kartę graficzną na jakąś konkretną i dorzycę 4G ramu to sądzę że starczy mi na baaardzo długo.
Możesz spokojnie wsadzić jakiegoś Phenoma II 955, ewentualnie poczekać aż spadnie z ceny FX-8230.
W AMD jedynie ważne by była mocna sekcja zasilania, chociaż po OC, hasell potrafi grzać się mocniej niż AMD ;). Pobory prądu są podobne przy obciążeniu. Jedynie ekstremalne OC i najmocniejsze modele AMD z serii FX-9000 mają spore TPD.
Pod względem rdzenia, taki FX-9xxx to to samo co najtańszy FX-8230, tyle że oryginalnie chodzi na wyższym zegarze.
Sam ostatnio zmieniłem maszynkę, bo E7400@3.5Ghz średnio się nadawał do obróbki filmów.
Ogólnie ani do Intela, ani do AMD nic nie mam, pierwsze trzy komputery na AMD, potem 3razy intel, teraz znowu AMD.
Wszystko zależy do czego ma być komp, jaką dysponujesz gotówką i czy składasz porządnego kompa, czy wydajną maszynkę na marnych komponentach.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 08 sty 2014, 16:37

wydajną maszynkę na marnych komponentach.
Takiej jeszcze nie widziałem.

ODPOWIEDZ