Smieszna rozmowa :)
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Smieszna rozmowa :)
Właśnie szukając czegoś na elektrodzie znalazłem temat :http://www.elektroda.net/uzytkowa/plmis ... 2_2192.htm i śmieszy mnie to... Może nie znam się (mam taką wiedzę) ale ktoś sugeruję wpięcie do zasilacza atx trafa zwykłego i stabilizatora na minus 12 i minus 5 śmieszne to dla mnie co wy o tym sadzicie? wiem że czasem różne elementy stosuje sie ale takie dodatki do atx są śmieszne dla mie 
To się raczej mija z celem. Przecież zasilacze budowane wg standardu ATX dostarczają napięć +3.3V, ±5V oraz ±12V; nie wspominając już o sygnale StandBy, na którym zawsze jest napięcie +5V (chyba że wyciągniemy wtyczkę z gniazdka). Jedyną wadą wyjść z napięciem ujemnym jest ich mała wydajność prądowa.
Chodziło o to, że ktoś znalazł porządny serwerowy zasilacz dużej mocy, i chce go wykorzystać do zasilania zwykłego komputera. Mając taki zasilacz np. za darmo, no to nie mówcie, że się nie opłaca dorobić tych 2 napięć o małej mocy, zakładając, że mamy na to dużo miejsca. Widzę tylko problem z synchronizacją tych dwóch zasilaczy, norma ATX mówi chyba coś o równoczesności pojawiania się i zanikania napięć.