Dyskusja poboczna z tematu Kurs XMEGA

To forum jest dla wszystkich pasjonatów mikrokontrolerów AVR Atmela. Wymiana doświadczeń i pomoc dla początkujących w pisaniu programów zarówno w C, Asemblerze jak i BASCOM. Zapraszam znawców tematu, aby pomogli wszystkim początkującym!
Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 24 lis 2013, 7:39

keruseykaryu pisze:Wyższy poziom nie pojawi się o tak. Jak nie zniechęcamy, to inni i tak nie chcą się wyżej wspiąć. Ja to widze tak: znam parę komend z BASCOMA pod AVR - bo wałkowany był do bólu w EdW - i to mi pewnie starczy na lata. EdW się nie rozwija, nic tylko te same oklepane układy, to wychodzi na to, że świat stanął w miejscu.
To nie jest tak do końca, pismo jest "dla wszystkich" w tym sensie, że i dla tych lub przede wszystkim dla tych którzy się dopiero uczą i zrozumiałe jest że na twoim czy radzia poziomie może być po prostu dziecinne ze swoimi tematami. Ale według mnie właśnie tutaj młodzi adepci mają czerpać podstawowe wiadomości co to jest opornik kondensator, nauczyć się podstaw i zainteresować bardziej skomplikowanymi tematami - w tym też można pomóc tu na forum inp świetną robotę w tym względzie robi obecnie Jony130. Wystarczy przypomnieć sobie swoje początki gdzie wszystko bez jakiegoś wsparcia było trudne. Wiec to nie tak że pismo stanęło w miejscu tylko ono kontynuuje to do czego było stworzone. Oczywiście masz rację ze powinny pojawić się również materiały trudniejsze dla już zaawansowanych ale moze oni w naturalny sposób zaczynają sięgać po inne źródła? Szkoda tylko, że wtedy uważacie koledzy, że to wszystko jest do kitu, rozumiem że można nie mieć już czasu (ja też go nie mam) ale nie można mówić na zasadzie, że my wiemy więcej więc wszyscy w zasadzie też powinni, a jak nie wiedzą to pewnie nie chcą, może nie chcą, może wolą pozostać amatorami hobbystami tylko? Warto czasami po prostu pomóc, a nie tylko narzekać :)

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 24 lis 2013, 11:18

Wojtek pisze:Oczywiście masz rację ze powinny pojawić się również materiały trudniejsze dla już zaawansowanych ale moze oni w naturalny sposób zaczynają sięgać po inne źródła?
Chyba nie myślisz o EP bo przeglądam i zniża się do poziomu EdW. :lol: Jest jakaś inna jeszcze gazeta w Polsce dla elektronika, czy AVT już dorżnęło watahę?

No i nie bardzo mnie rozumiesz. Tu nie chodzi o to kto jaką wiedzę posiada, tylko o brak chęci do dalszego rozwoju. Ileż razy wałkować jedno i to samo. Już nie wspominając o przewyższającej postawie biernej typu "daj".

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 24 lis 2013, 11:43

keruseykaryu pisze: Jest jakaś inna jeszcze gazeta w Polsce dla elektronika, czy AVT już dorżnęło watahę?
Inne źródła to nie tylko czasopisma, to również książki i to niekoniecznie w języku polskim, materiały ze stron internetowych producentów itd.
Nie mam związków finansowych z AVT ale stanę w obronie wydawnictwa - to jednak drobne nadużycie jest takie stwierdzenie, gazeta jedna i druga mimo wszystko znajduje nabywców.
keruseykaryu pisze:No i nie bardzo mnie rozumiesz. Tu nie chodzi o to kto jaką wiedzę posiada, tylko o brak chęci do dalszego rozwoju. Ileż razy wałkować jedno i to samo. Już nie wspominając o przewyższającej postawie biernej typu "daj".
Rozumiem ale jednak to jest daleko idące uogólnianie. Masz jednak rację, trochę się jednak pogubiłem o poziom kogo Ci chodzi czasopism czy kolegów z forum?

Awatar użytkownika
dondu
Użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 24 maja 2005, 9:47
Lokalizacja: Śląskie
Kontakt:

Post autor: dondu » 24 lis 2013, 13:22

Każde czasopismo określa swoją grupę docelową czytelników i strategię działania, którą najczęściej jest maksymalizowanie zysku. Jeżeli się tego konsekwentnie trzyma, to osiąga jakiś określony pułap nakładu. Prawdopodobnie ich grupą docelową są czytelnicy na poziomie od początkującego, poprzez studenta elektroniki do hobbystów włącznie, bo tutaj może liczyć na największe zainteresowanie co przekłada się na sprzedaż.

Drugim elementem, są artykuły przesyłane przez autorów, którzy chcą coś opublikować (przy okazji - nie zawsze są to materiały "zgodne ze sztuką"). Ich poziom zaawansowania jest jaki jest, czyli średni, ale to się idealnie wpisuje w strategię wydawcy.

Zawodowcy (ci którzy na prawdę na to miano zasługują), nie czytają czasopism tego typu, tylko wykorzystują materiały producentów (pisane i wideo) oraz korzystają z supportu i szkoleń.

Każde zaburzenie w postaci poświęcenia części stron na projekty, które nie są dla grupy docelowej oznaczać będzie mniejszą sprzedaż.

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 24 lis 2013, 14:08

dondu pisze:Każde czasopismo określa swoją grupę docelową czytelników i strategię działania, którą najczęściej jest maksymalizowanie zysku. Jeżeli się tego konsekwentnie trzyma, to osiąga jakiś określony pułap nakładu. Prawdopodobnie ich grupą docelową są czytelnicy na poziomie od początkującego, poprzez studenta elektroniki do hobbystów włącznie, bo tutaj może liczyć na największe zainteresowanie co przekłada się na sprzedaż.
I tu jest sedno sprawy napisałeś to dokładnie jak ja to czuję tyle że nie potrafiłem tego tak ubrać w słowa :) .
dondu pisze:Zawodowcy (ci którzy na prawdę na to miano zasługują), nie czytają czasopism tego typu, tylko wykorzystują materiały producentów (pisane i wideo) oraz korzystają z supportu i szkoleń.
Otóż to, chyba że robią to wyłącznie z sentymentu :) i wtedy kupują i w zasadzie tylko bardziej przeglądają niż korzystają z zawartej wiedzy (ot takie przyzwyczajenie można powiedzieć).

Awatar użytkownika
dondu
Użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 24 maja 2005, 9:47
Lokalizacja: Śląskie
Kontakt:

Post autor: dondu » 24 lis 2013, 14:09

Wojtek pisze:Otóż to, chyba że robią to wyłącznie z sentymentu :) i wtedy kupują i w zasadzie tylko bardziej przeglądają niż korzystają z zawartej wiedzy (ot takie przyzwyczajenie można powiedzieć).
O tak :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 24 lis 2013, 15:08

Wyższy poziom nie pojawi się o tak. Jak nie zniechęcamy, to inni i tak nie chcą się wyżej wspiąć. Ja to widze tak: znam parę komend z BASCOMA pod AVR - bo wałkowany był do bólu w EdW - i to mi pewnie starczy na lata. EdW się nie rozwija, nic tylko te same oklepane układy, to wychodzi na to, że świat stanął w miejscu.
Ok. Może i źle oceniam bo próby jakieś były, ale kurs C w EdW już się zdezaktualizował bo wiele się zmieniło jak AVRGCC przejął Atmel pod swoje skrzydła. Kurs CPLD nie wypalił i nie dziwne bo to stara zanikająca technologia. Za kurs ARM się nikt nie bierze bo co producent to inne środowisko, a nawet inna składnia (Spróbujcie coś przenieść z LPC na STM32. Masakra i rzeźnia nr 3) choć to dalej w głębi jakaś wariacja ARM GCC.
AD1. Nie prawda dla wielu ludzi BASCOM jest już dawno za mały, za słaby, nieprzyszłościowy.
AD2. Te same oklepane układy też zawsze będą, w kursach i materiałach o Mikroprocesorach, bo podstawy zawsze muszą być. Natomiast można je próbować urozmaicać, i tu najczęściej polegają autorzy wszelkich kursów bo idą po najprostszej linii oporu. Pisząc krótki artykuł o PICach zamiast prostego węża świetlnego, pokazałem jak zbudować algorytm efektu KingRider, dzięki czemu nie dosyć że opisałem zasady sterowania portami I/O to i zahaczyłem o metody i algorytmy programowania, to jeszcze i przetwornik ADC mi tam wlazł do tego.
AD3. KUrs C w EDW był bardzo dobry, na swoje czasy, zrobiono jednak podobnie jak przy CPLD, zasadniczy błąd. Po zakończeniu kursów podstawowych, miała, pojawić się linia artykułów, o zaawansowanych metodach programowania. Dla tego dziś jak sam słusznie zauważyłeś, nic poza prostymi oklepanymi projektami się nie dzieje, bo żeby skorzystać z możliwości jakie dają ARMy, FPGA itd. trzeba znać choćby podstawy wyższych metod programowania. Inaczej będziesz w kółko budował te same układy, tylko będziesz do nich wciskał, procesory, które, będą kompletnym przerostem formy nad treścią w danym zastosowaniu. Tworzy się dla wtedy swego rodzaju parodia, w której ktoś używa STMa do sterownia żarówką.
AD4. Z tą przenośnością kodów na ARMach, wynika to po części właśnie z braku umiejętności pisania, kodu programu, czyli nieznajomości zaawansowanych metod programowania. Ale na AVRach wcale lepiej nie jest, nawet w głupim BASCOM, są czasem problemy, ale to wynika z tego że ATMEL ma, rozpierduche w samych AVRach i nie sa wszystkie rodziny kompatybilne ze sobą.

Awatar użytkownika
dondu
Użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 24 maja 2005, 9:47
Lokalizacja: Śląskie
Kontakt:

Post autor: dondu » 25 lis 2013, 21:43

kayron pisze:... ale to wynika z tego że ATMEL ma, rozpierduche w samych AVRach i nie sa wszystkie rodziny kompatybilne ze sobą.
To jak określiłbyś Microchipy? :)
Tam to dopiero jest "z pozoru totalny bałagan". Ale gdy się spojrzy na to inaczej, to okazuje się, że te różnice są bardzo zasadne i przemyślane, a ten pozorny bałagan zwraca się w niskich kosztach budowy urządzenia, bo układy są bardzo dedykowane konkretnym grupom zastosowań.

A propos Atmela, to Xmega ponoć są pod tym kątem bardziej konsekwentne niż ATtiny i ATmega.

m75
-
Posty: 50
Rejestracja: 21 sie 2012, 15:45
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: m75 » 26 lis 2013, 10:03

Witam.
Zestaw Leona można zakupić np. w Kamami
http://kamami.pl/index.php?ukey=product ... tID=209537

Czy dla osób mniej zasobnych w gotówkę wystarczy skromniejszy zestaw?
Np. http://www.ebay.pl/itm/Atmel-AVR-XMEGA- ... 1e82bc0f2c
Rozumiem że ATXmega32e5 ma mniej dostępnych portów i pamięci.
Czy kod źródłowy z kursu Leona będzie współpracował z mniejszą ATXmegą w zakresie wspólnych peryferii?
Pozdrawiam.

P.S. Nie mam nic wspólnego z w/w aukcją.

Awatar użytkownika
leonow32
-
Posty: 7
Rejestracja: 10 cze 2011, 19:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: leonow32 » 26 lis 2013, 13:09

Kody na XMEGA bardzo łatwo przenosi się między poszczególnymi modelami procesorów. W większości różnią się wielkością pamięci, liczbą nóżek w obudowie i ilością peryferiów. W działaniu są one identyczne, a jeśli nie to przynajmniej są kompatybilne wstecz. To co działa na 128A3 będzie działać również na 128A3U.

Jeśli X3-DIL64 jest za drogi, to proponuję takie płytki
http://leon-instruments.blogspot.com/20 ... y-dil.html
ATxmega32E5 jest za 20zł plus wysyłka. Taniej już się nie da :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 26 lis 2013, 17:54

dondu pisze:
kayron pisze:... ale to wynika z tego że ATMEL ma, rozpierduche w samych AVRach i nie sa wszystkie rodziny kompatybilne ze sobą.
To jak określiłbyś Microchipy? :)
Tam to dopiero jest "z pozoru totalny bałagan". Ale gdy się spojrzy na to inaczej, to okazuje się, że te różnice są bardzo zasadne i przemyślane, a ten pozorny bałagan zwraca się w niskich kosztach budowy urządzenia, bo układy są bardzo dedykowane konkretnym grupom zastosowań.
Zasadniczo sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. jeżeli chodzi o PICi ;)
Wracając jednak do ATMELa i AVRów. Tiny pierwotnie miała być rodziną bardzo małych procesorów, pozbawionych nawet RAMu (tylko rejestry robocze). Niestety ten zabieg okazał się trochę za wielkim cięciem, a co gorsza, tym cieciom poddano, układy peryferyjne, i ich funkcje, i w dodatku kompletnie nie patrzono sie przy tym na AVRy, które są wyżej.
Największą wpadką jednak ATMEl zaliczył w rodzinie Mega. Nawet kompatybilne Pinowo ATMEgi8, nie są od strony rejestrów kompatybilne z nowszymi ich rozwinięciami, jak ATMEGA88/168/328, i tu zaczyna się krap.
ATMEL na samym początku kiedy jeszcze były AT90Sxxxx, miał ogromny atut w postaci pełnej kompatybilności rejestr w rejestr układów. Niestety bardzo szybko ten atut zmarnowali.

Awatar użytkownika
dondu
Użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 24 maja 2005, 9:47
Lokalizacja: Śląskie
Kontakt:

Post autor: dondu » 26 lis 2013, 20:37

kayron pisze:Zasadniczo sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. jeżeli chodzi o PICi ;)
Oczekiwałem jakiś przymiotnik z Twojej strony na ich temat, bo bardziej pokręconych uC chyba nie ma, a na pewno są bardziej zakręcone niż Atmelowe. :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 26 lis 2013, 22:55

A.. PIC => PICusie, bo są jak pieski małe dużo i różne.
Ale akurat tam różnorodność wynika z ewolucji tych układów, i mnogości rdzeni. Natomiast, faktycznie ciężko z początku się w tym połapać.

Awatar użytkownika
Artyliusz
Użytkownik
Posty: 306
Rejestracja: 06 sty 2013, 14:10
Lokalizacja: Z Polski
Kontakt:

Post autor: Artyliusz » 30 lis 2013, 22:31

Wojtek pisze:Może przy okazji tej dyskusji zastanówmy się jak ożywić nasze forum bo w sumie jesteście (pomijając mnie) wiernymi użytkownikami forum.
Z tego co zauważyłem to większość nowych użytkowników przychodzi tutaj z innego forum o tematyce elektronicznej, gdzie ich tematu lądują w koszu, gdyż "zaniżają poziom forum".
Więc może można obrócić to w zaletę? ;)

Co do PIC-ów to jakoś wydaje mi się, że są o wiele mniej popularne od produktów Atmela w Polsce. Ciekawe skąd taka różnica zainteresowania? Może cena odstraszała?
Mnie do PIC-ów osobiście nie ciągnę. Próbuję zainteresować się rodziną Xmega, ale jak na razie to co oferuje wydaje mi się na wyrost tego co obecnie potrzebuję.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 01 gru 2013, 10:46

Co do PIC-ów to jakoś wydaje mi się, że są o wiele mniej popularne od produktów Atmela w Polsce. Ciekawe skąd taka różnica zainteresowania? Może cena odstraszała?
Same PICi jakoś tragicznie drogie nie są w porównaniu z AVRami czy innymi MCU.
Moim zadaniem problem są:
1. brak jednego kompilatora dla wszystkich rodzin.
2. brak darmowego kompilatora, bez ograniczeń, choc te dla CHITECa to tylko optymalizacja..
3. brak prostego programatora, choć oryginał nie jest jakoś strasznie drogi.
4. mało literatury w naszym ojczystym języku, szczególnie dla 16-bitowych PIC24xxx.
5. zbyt dużo rodzin układów, co dezorjentuje początkujących.

ODPOWIEDZ