Sam przyglądam się tematowi gdyż jest bardzo interesujący.
Jak podłączyć stację dyskietek do procesora avr?
Też jest. Wpisałem tytuł w Google, i na pierwszej stronie jest opis zawartości, m.in. fdd.alaris pisze:Nie wiem jak jest w najnowszych wersjach
Ja też raczej dla bajeru.
Zauważyłem jedną rzecz: to co w kompterach jest już przeżytkiem (np. "tytułowe" dyskietki) staje się modne/użyteczne w elektronice.
Do połączenia FDD z uC należy znać opis pinów w złączu, jednak różne opisy nie są za sobą w pełni zgodne.
Tutaj jest trochę opisu po angielsku, tutaj jest więcej, tu natomiast jest po polsku.
Z prostych badań wynika, że najpierw należy stację włączyć (zwykle pin 12 do masy, jednak prawie zawsze można to zmienić zworkami w stacji, ja mam wybór między 10 i 12), co będzie sygnalizowane zaświeceniem się lampki z przodu stacji,
oraz zakręcić dyskietką (z różnych źródeł wynika, że może to być pin 10, lub 16 do masy, u mnie jest to 16).
Opis pinów wynikający z mojej analizy stacji FDD, może nie być zgodny z innymi stacjami dyskietek:
Jeśli już ustawimy w odpowiednim miejscu głowicę i nagramy pustą ścieżkę, to możemy tam nagrać rozkaz w kodze RC5 (ale bez częstotliwości nośnej, sam ciąg impuls/przerwa) i spróbować go odczytać. Można także podłączyć do stacji jedną głowicę, a drugą bezpośrednio do uC w celu nagrywania/odczytywania sygnału synchronizacji. Tu jest trochę o systemie zapisu.
Jeśli ktoś posiada komputer Atari ST i środowisko programistyczne do niego, to może przy jego pomocy spróbować coś zrobić z stacją dyskietek (obsługa całkowicie programowa, tylko pojemność 720 KB).
W okresie wielkanocnym spróbuje coś wyprodukować, narazie jestem za projektem w Elportalu, bądź kursem obsługi stacji dyskietek w EdW
.
Poprawione literówki.
Tutaj jest trochę opisu po angielsku, tutaj jest więcej, tu natomiast jest po polsku.
Z prostych badań wynika, że najpierw należy stację włączyć (zwykle pin 12 do masy, jednak prawie zawsze można to zmienić zworkami w stacji, ja mam wybór między 10 i 12), co będzie sygnalizowane zaświeceniem się lampki z przodu stacji,
oraz zakręcić dyskietką (z różnych źródeł wynika, że może to być pin 10, lub 16 do masy, u mnie jest to 16).
Opis pinów wynikający z mojej analizy stacji FDD, może nie być zgodny z innymi stacjami dyskietek:
Kod: Zaznacz cały
FDD <-> PC (uC)
2. <- 0 powoduje ustawienie głowicy
(lekkie jej poruszenie w razie przypadkowego przestawienia)
4. -> 1 sygnalizuje wsadzenie dyskietki
6. - nie podłączone
8. -> ujemne impulsy synchronizacji, występują gdy silnik jest włączony
przy odpowiednim ustawieniu dysku (początek pierwszej ścieżki)
10. <- \_
12. <- / \ 0 i stacja nas słucha, włączenie kilku stworzy konflikty
14. - nie podłączone
16. <- 0 włącza silnik
18. <- kierunek przesuwu głowicy, 0 zwiększa nr ścieżki (do środka dysku),
1 przesówa głowicę na zewnątrz, do ścieżki 00
20. <- zbocze narastające przesuwa głowicę na następną ścieżkę, kierunek ustala pin 18
22. <- dane zapisywane na dyskietce,
przydało by się je zakodować aby nie stracić synchronizacji
24. <- jeśli mamy dyskietkę odblokowaną (zamknięta dzióra w dyskietce)
to 0 pozwoli na zapis danych z pin'u 22
26. -> pojawienie się zera oznacza osiągnięcie ścieżki 00 (nr. 0)
28. -> dostaniemy tu 0 jeśli nie można zapisywać (jest zabezpieczona, albo jej nie ma)
i nie warto nawet próbować (jeśli można to będzie tam 1)
30. -> tu będą dane otrzymywane z dyskietki w postaci szeregowej z danej ścieżki
32. <- Wybieramy stronę dysku (czy będzie to wierzch, czy spód)
34. Nad tym wciąż jeszcze pracuje. Jeśli ktoś posiada komputer Atari ST i środowisko programistyczne do niego, to może przy jego pomocy spróbować coś zrobić z stacją dyskietek (obsługa całkowicie programowa, tylko pojemność 720 KB).
W okresie wielkanocnym spróbuje coś wyprodukować, narazie jestem za projektem w Elportalu, bądź kursem obsługi stacji dyskietek w EdW
Poprawione literówki.
Ostatnio zmieniony 09 mar 2008, 13:05 przez Ertew, łącznie zmieniany 1 raz.
Na jakiej podstawie wysnuwasz tak daleko idace wnioski? Zanim zabierzesz sie do pracy lepiej napisz maila do Redakcji i zapytaj czy beda tym zainteresowani, zebys na koncu nie byl rozczarowany... No chyba, ze robisz to dla siebie, a publikacja w EdW Ci wisi...Jasam pisze:Myślę, że taki artykuł cieszyłby się sporym powodzeniem.
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
Według mnie taki projekt mógłby być nawet na pierwszych stronach.
Bo nawet fajnie by wyglądał jakiś dzwonek do drzwi w którym zmienia sie muzykę za pomocą dyskietki, albo coś podobnego.
Ale faktycznie należy zadzwonić do redakcji i się spytać na na takich projektach jeśli robi się specjalnie dla kogoś bez jego aprobaty to można się niestety na tym nieźle pośliznąć.
Bo nawet fajnie by wyglądał jakiś dzwonek do drzwi w którym zmienia sie muzykę za pomocą dyskietki, albo coś podobnego.
Ale faktycznie należy zadzwonić do redakcji i się spytać na na takich projektach jeśli robi się specjalnie dla kogoś bez jego aprobaty to można się niestety na tym nieźle pośliznąć.
Podejrzewam, ze o podlaczeniu FDD do uC. Kolega jednak wspomnial, ze moznaby to opublikowac w EdW, totez z czystej zyczliwosci ostrzeglem, zeby zrobil porzadne rozeznanie w tej sprawie. Mozna w ten sposob uniknac sytuacji, ze ktos ponosi koszty i traci czas z nadzieja, ze po publikacji mu sie to zwroci.olo16 pisze:Ludzie, czy my piszemy o podłączaniu fdd do µc, czy o ewentualnym projekcie do edw?
Z MOJEGO punktu widzenia projekt taki jest mocno nieoptymalny i nie wydaje mi sie, zeby wzbudzil szersze zainteresowanie. Po co wywazac otwarte drzwi, budowac energozerne urzadzenie, przelamywac sie przez standard zapisu plikow, biegac do kumpla ze starym komputerem (bo tylko on ma FDD na calym osiedlu) i robic cos bardzo niewygodnego w uzyciu (taaa, juz ja widze wymiane dzwonka poprzez nagranie nowej dyskietki), skoro mozna wstawic pamiec DataFLASH, obsluzyc to bez problemu i wgrac tam znacznie wiecej dzwonkow? Korzysci sa oczywiste:
- mniejsze zuzycie energii (zasilanie bateryjne)
- prostsza implementacja
- wieksza funkcjonalnosc
- mniejsze wymiary
- wieksza niezawodnosc
- nizszy koszt
- prostszy system zasilania
itp.
Nie zrazam bron Boze do eksperymentow z FDD, tylko mocno sugeruje uczciwy rachunek sumienia czy taki projekt jest rzeczywiscie wart poniesionych nakladow pracy i kosztow.
REASUMUJAC: jezeli robisz to tylko dla siebie - milej zabawy, jezeli liczysz, ze w jakis sposob Ci sie to zwroci - mocno sie zastanow zanim wezmiesz sie za rysowanie schematu...