Witajcie,
chciałbym nauczyć się programowania mikrokontrolerów.
Problemem jest to, że nie znam żadnego języka programowania (jakieś tam podstawy miałem C++, które były totalną porażką - czyt. przepisywanie programu, sprawdzenie czy działa i do widzenia)
Mogę się tylko domyślać jak duże daje to możliwosci...
Wydaje mi się że dobrze byłoby zacząć od AVRek - jak na kogoś mało wtajemniczonego w ten temat, ta nazwa dość często pada. Stąd ten wybór.
Pytanie od czego powinienem zacząć... dodać muszę że cyfrówka u mnie lekko leży. Jak się z tym wszystkim zaznajomić by miało to ręce i nogi?
Byłbym wdzięczny za wprowadzającą dyskusję, porady czy może i materiały albo podpowiedzi od czego powinienem zacząć.
Pozdrawiam.
Nauka programowania od zera.
Ja polecam kurs języka C dla mikroprocesorów AVR zamieszczony na tej stronie http://www.hobby.abxyz.bplaced.net/inde ... id=4&cid=1
no i oczywiście książki i forum Mirka Kardasia
http://mirekk36.blogspot.com/
http://sklep.atnel.pl/
Kiedyś był też fajny kurs w EdW. Jeśli pamiętam to napisany przez Radosława Koppela. Zaczynał się w maju 2005 roku.
no i oczywiście książki i forum Mirka Kardasia
http://mirekk36.blogspot.com/
http://sklep.atnel.pl/
Kiedyś był też fajny kurs w EdW. Jeśli pamiętam to napisany przez Radosława Koppela. Zaczynał się w maju 2005 roku.
Także ta stronka http://mikrokontrolery.blogspot.com/p/c ... nline.html
, nawet nie musisz instalować kompilatora
, nawet nie musisz instalować kompilatora
Niezbędne wyposażenie warsztatu to:
Mikroprocesor, nawet dwa.
Na początek polecam drogi i trudno dostępny, ale za to idiotoodporny uC at90s2313. Jeśli zamiast niego chciałbyś kupić atTiny2313 to lepiej wybierz popularny atMega8 albo większy atMega16.
Do tego potrzebujesz programator.
Jeśli masz komputer z portem równoległym LPT (przejściówki i komputery x64 odpadają) i system operacyjny win 98 - win xp to możesz programować mikroprocesory AVR prosto z kompa. A sensowny procesor kupisz poniżej 10zł.
Mając możliwość programowania uC możesz samodzielnie wykonać popularny i dość tani programator USBASP na port USB. Z nim już można się bawić.
Kolejnym elementem jest płytka prototypowa.
Do wyboru masz dedykowane zestawy testowe / uruchomieniowe kosztujące swoje,
płytki uniwersalne które sam obsadzasz elementami i lutujesz przy każdej zmianie układu
albo płytki stykowe wielokrotnego użytku, gdzie układ można poprawiać bez lutownicy.
Ostatnie elementy na stert to jakieś peryferia do testowania.
Jeśli wybrałeś zestaw testowy to zazwyczaj wszystko masz już na pokładzie.
Jeśli budujesz układ od zera, to potrzebujesz jakieś układy wejściowe (na początek przyciski wystarczają) i wyjściowe np. pojedyncze kontrolki LED, wyświetlacze 7-segmentowe LED albo popularne HD44780.
Mi po najmniejszej linii oporu udało się kiedyś zmieścić w kwocie 50zł przy założeniach:
- Programator to złącze do portu LPT, 4 rezystory olać.
- uC to atmega8 luzem.
- Płytka stykowa najmniejsza z dostępnych w sklepie
- Przyciski i wyświetlacz 4 cyfry odzyskane z popsutego zegarka.
Nie kalkulowałem ile wyszło by to dzisiaj.
Mikroprocesor, nawet dwa.
Na początek polecam drogi i trudno dostępny, ale za to idiotoodporny uC at90s2313. Jeśli zamiast niego chciałbyś kupić atTiny2313 to lepiej wybierz popularny atMega8 albo większy atMega16.
Do tego potrzebujesz programator.
Jeśli masz komputer z portem równoległym LPT (przejściówki i komputery x64 odpadają) i system operacyjny win 98 - win xp to możesz programować mikroprocesory AVR prosto z kompa. A sensowny procesor kupisz poniżej 10zł.
Mając możliwość programowania uC możesz samodzielnie wykonać popularny i dość tani programator USBASP na port USB. Z nim już można się bawić.
Kolejnym elementem jest płytka prototypowa.
Do wyboru masz dedykowane zestawy testowe / uruchomieniowe kosztujące swoje,
płytki uniwersalne które sam obsadzasz elementami i lutujesz przy każdej zmianie układu
albo płytki stykowe wielokrotnego użytku, gdzie układ można poprawiać bez lutownicy.
Ostatnie elementy na stert to jakieś peryferia do testowania.
Jeśli wybrałeś zestaw testowy to zazwyczaj wszystko masz już na pokładzie.
Jeśli budujesz układ od zera, to potrzebujesz jakieś układy wejściowe (na początek przyciski wystarczają) i wyjściowe np. pojedyncze kontrolki LED, wyświetlacze 7-segmentowe LED albo popularne HD44780.
Mi po najmniejszej linii oporu udało się kiedyś zmieścić w kwocie 50zł przy założeniach:
- Programator to złącze do portu LPT, 4 rezystory olać.
- uC to atmega8 luzem.
- Płytka stykowa najmniejsza z dostępnych w sklepie
- Przyciski i wyświetlacz 4 cyfry odzyskane z popsutego zegarka.
Nie kalkulowałem ile wyszło by to dzisiaj.
Warto stracić trochę kasy i zainteresować się ofertą firmy Atnel (www.atnel.pl), mają naprawdę świetną ofertę i wsparcie techniczne (nawet własne forum!), świetne zestawy i książki pod zestawy, do tego masa modułów.
Skoro budżet ograniczony, to możesz zrobić tak: http://mikrokontrolery.blogspot.com/201 ... aczac.htmlDream pisze:Jako, że jestem studentem - jak najmniejszy.