Hmm.... wymienilem procesor, wymienilem max'a i dalej nic
Moze troche bardziej opisze uklad:
od strony wtyczki piny 1, 4, 6 sa zwarte ze soba. 7-8 takze.
Sprawdzalem sobie miernikiem cyfrowym piny na COM'ie (RX, TX) i przy transmisji z PC do uP bylo cos kolo 8V (brak transmisji - 10.5V) zakladam ze te 8V to taka srednia wartosc...
Gdy wysylam dane z uP do PC, to roznica takze jest okolo 2.5V...
Najciekawsze jest to, ze przy transmisji do PC linia TX procka ma okolo 2V (wartosc srednia), zas przy wysylaniu niezaleznie czego z PC, wartosc ta jest okolo 0.36V (brak transmisji - 0.4V).
Tak wiec nie wiem, czy to wskazuje na maxa, czy moze na uszkodzone kondensatory przy nim ??
Bardzo prosze o jakies opinie na ten temat...
[ Dodano: 2006-09-05, 15:07 ]
wlasnie zobaczylem, ze niezbyt scisle to napsialem
wartosci napiec 10.5, 8 V sa na maxie od strony COM'a,
zas wartosci napiec 2V, 0.36 i 0.4 sa na maxie od strony procka.
[ Dodano: 2006-09-05, 16:14 ]
Przez przypadek zauwazylem dziwna rzecz:
Gdy procek sobie tam mieli ta petelke i czeka na dane i wtyczka jest wyciagnieta, dioda jest zgaszona... gdy wloze wtyczke (choc PC nie nadaje), dioda sie zapala... mozliwe, ze jakies zaklocenia sa tego powodem, ale dowodzi to tego, iz nadajnik na procku jest OK a MAX chyba tez, wiec jesli dobrze mysle, pozostaje PC... ale co ??
Co o tym myslicie ??