mariachi mógłbyś zastosować przekładnik napięciowy w postaci transformatorka, ale...
wydajność prądowa byłaby nieduża i to w sumie "boli"
nie mniej jednak mógłbyś wykonać to w taki sposób:
- sygnałem ze sterownika mógłbyś bramkować generator astabilny o zadanej (przez odpowiedni dobór elementów) częstotliwości pracy. do wyjścia tego generatora astabilnego musi

być podłączony klucz tranzystorowy, (bo ze scalaka mała wartość prądu) sterowany za pośrednictwem generatora astabilnego. on skolei zasila uzwojenie pierwotne trafa. musi być przebieg zmienny (zasada dziełania trafa) dlatego musiałbyś zbudować bramkowalny generator astabilny,
z wtórnego pobierasz "energię" do obciążenia, niestety mała wydajność prądowa by była w takim rozwiązaniu
- o wiele lepiej jest jednak zastosować tyrystor lub triak
jeśli wiesz na jakiej zasadzie działają tyrystor i triak to już jesteś w przysłowiowym domu
takie rozwiązanie jest najodpowiedniejsze
kluczujesz triak lub tyrystor, dobierasz ten element na odpowiedni prąd, ale musisz tu uważać, aby teraz prąd do sterowanego obciążenia pobierać z rozsądkiem (patrz wtedy parametry użytego triaka lub tyrystora).
tyle, że tyrystor przepuszcza tylko jedną połówkę zasilania (jest tak jakby sterowanym prostownikiem jednopołówkowym).
w przypadku triaka (tyrystor symetryczny) przepuszczane są obie połówki przebiegu zmiennego sieci
wydaje mi się, że drugie rozwiązanie jest najsensowniejsze
pozdraiwiam