spec oglądnij rysunek i zobacz wyżej co tasza napisała i kombinuj, poszukaj w www.google.pl hasło "powielacz napięcia" lub przeszukaj www.edw.com.pl zobaczysz że coś znajdziesz i wyciagniesz właściwie wnioski, a to wtedy bardziej ucieszy niż czekanie na podane rozwiązanie, a jak nie dasz rady to wtedy ponownie zapytajspec pisze:Czyli, aby zwiększać napięcie, to które elemetny trzeba pomnażać?tasza pisze:można, ja dojechałam do nieco ponad trzystu, ale mi się diody i kondensatory skończyły,
więc zaprzestałam eksperymentów
A jak wówczas wygląda wydajność prądowa tego?
Zegar z oscyloskopu
co do wydajności prądowej, powiem tak: nie wiem
obciążeniem był rezystor 1M, na nim mierzyłam napięcie wyjściowe,
ale jak ten swój zasilacz do nixie już odpalę zupełnie, to mu zdejmę
charakterystykę Uout = f (Iobc.), też mnie ciekawi ile z tego prądu da się wyjąć...
ten druciak co jest teraz, na 210Vdc zasila pięć nixie (see fotka), w każdą idzie około 3mA...
z drugiej strony, do sterowania lampą osc. to jest potrzebne napięcie, a nie prąd, co nie?
przecież to elektrostatyka, siatki do ogniskowania, etc... co one pobierają? prawie nic...
weź i po prostu zrób eksperyment co?, bo tak to będziemy tu sobie pisać i pisać...
[dodane]
popatrz też w sierpniowe EdW, projekt Naczelnego:
"Szoker Masażysta - generator wysokiego napięcia", może trzeba z tym popróbować...
Jako, że Czarutek wywołał mnie niejako do tablicy zgłaszam się
Robię taki zegar, jednak będzie on wyświetlał czas analogowo. Całą rzecz oparłem o rozciąg spiralny, przy czym początkowo dla prób bawiłem się na 8 zwojach spirali (patrz załączniki), obecnie już na 60. Jest to ilość z naddatkiem wystarczająca. Mam jednak dylemat, czy układ opierać o mikrokontroler, jak dotychczas czy też zabawić się z popularnymi kośćmi. Jeśli chodzi o uzyskiwanie wysokich napięć to powiem, że jednocześnie ciągnę drugi projekt, nieco pokrewny. Jest to prosty, ale dość poręczny oscyloskop kieszonkowy, zasilany z jednej 1,5V baterii R20. Napięcie anodowe dla lampy oscyloskopowej uzyskuję z przerobionej nieco przetwornicy z fotograficznego flesza (moduły fleszy kosztują około 4 zł i są do nabycia na Hożej w Warszawie) z dodatkiem 4-diodowego powielacza napięcia. Umożliwiło mi to uzyskanie wszystkich potrzebnych w układzie napięć. Zabrzmi może nieco niewiarygodnie, że oscyloskop zawiera 3 lampy elektronowe (licząc oscyloskopową) oraz 2 tranzystory (są 2 przetwornice z fleszy). Zamierzam jednak dodać (pewno jutro...oj... dziś
) jeszcze jeden stopień wstępny. Rozważam jednak tutaj raczej użycie półprzewodnika. W tej chwili pobór z baterii wynosi około 240...260mA, to jest w okolicach 400mW mocy.
Robię taki zegar, jednak będzie on wyświetlał czas analogowo. Całą rzecz oparłem o rozciąg spiralny, przy czym początkowo dla prób bawiłem się na 8 zwojach spirali (patrz załączniki), obecnie już na 60. Jest to ilość z naddatkiem wystarczająca. Mam jednak dylemat, czy układ opierać o mikrokontroler, jak dotychczas czy też zabawić się z popularnymi kośćmi. Jeśli chodzi o uzyskiwanie wysokich napięć to powiem, że jednocześnie ciągnę drugi projekt, nieco pokrewny. Jest to prosty, ale dość poręczny oscyloskop kieszonkowy, zasilany z jednej 1,5V baterii R20. Napięcie anodowe dla lampy oscyloskopowej uzyskuję z przerobionej nieco przetwornicy z fotograficznego flesza (moduły fleszy kosztują około 4 zł i są do nabycia na Hożej w Warszawie) z dodatkiem 4-diodowego powielacza napięcia. Umożliwiło mi to uzyskanie wszystkich potrzebnych w układzie napięć. Zabrzmi może nieco niewiarygodnie, że oscyloskop zawiera 3 lampy elektronowe (licząc oscyloskopową) oraz 2 tranzystory (są 2 przetwornice z fleszy). Zamierzam jednak dodać (pewno jutro...oj... dziś
- Załączniki
-
- spirala.jpg (8.2 KiB) Przejrzano 10683 razy
-
- zegarek.jpg (6.19 KiB) Przejrzano 10683 razy
Alek pisze:poręczny oscyloskop kieszonkowy, zasilany z jednej 1,5V baterii R20
popatrzcie też na to (znalezione via forum Trioda):
http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbr ... -Clock.htm
Wydaje mi się, że z zegarem na lampie oscyloskopowej jest ten problem, że te projekty robione są wektorowo. Zaletą jest korzystny czas świecenia plamki w stosunku do drogi, którą ona przebywa. Efekt fajny, ale liczenia do stu tysięcy piorunów. Można zrobić biedniej, jak robię właśnie ja, jednak grafika będzie o niebo biedniejsza. Zaletą jest natomiast możliwość zeskładania tego na popularnych kościach, co postulował jeden z przedmówców. Co do kieszonkowości tego oscyloskopu to już widzę, że nie będzie on nieskończenie mały. Jest to głównie spowodowane gabarytami przełącznika podstawy czasu, którego 4 sekcje zajęły sporo miejsca. Przyjąłem 10 zakresów podstawy czasu: 20ms/cm; 10ms/cm; 5 ms/cm;2,5ms/cm; 1ms/cm; 500us/cm,250us/cm, 100us/cm;50us/cm i około 25us/cm. Dodatkowo, jest mozliwość pracy w trybie x-y, przy czym lampa generatora podstawy czasu zamienia się wtedy we wzmacniacz odchylania poziomego. Właśnie ten fakt spowodował, że przełącznik ma 4 sekcje. Czułość wspomnianego wzmacniacza wynosi około 1,5V/szerokość ekranu, czyli około 400mV/cm.
a wiesz, ja się teraz zastanawiam, nad rysowaniem rastrowym, jak w monitorze,
dwa przetworniki C/A, jeden na odchylanie V, drugi na H...
to dałoby bardzo proste odwzorowanie pamięć -> ekran, wszystkie operacje wykonywałoby się na buforze w RAM, a jakaś sprytna procedurka by to malowała w przerwaniach na lampie....
zobacz co dziś wycyganiłam od kumpla.... cudo!


to jest sowiecka lampa, 3ŁO1I (chyba dobrze napisałam?)
ekranik ma 30mm średnicy, długość bańki 100mm, do tego mam metryczkę producenta z rozpiską co i jak..., anodowe jest 600V, miał też inną, z kwadratowym ekranem, ale ona chciała 1.2kV
a wracając do oscyloskopu, wrzucisz jakiś schemat? fotki?
pozdrowionka
tasza
dwa przetworniki C/A, jeden na odchylanie V, drugi na H...
to dałoby bardzo proste odwzorowanie pamięć -> ekran, wszystkie operacje wykonywałoby się na buforze w RAM, a jakaś sprytna procedurka by to malowała w przerwaniach na lampie....
zobacz co dziś wycyganiłam od kumpla.... cudo!
to jest sowiecka lampa, 3ŁO1I (chyba dobrze napisałam?)
ekranik ma 30mm średnicy, długość bańki 100mm, do tego mam metryczkę producenta z rozpiską co i jak..., anodowe jest 600V, miał też inną, z kwadratowym ekranem, ale ona chciała 1.2kV
a wracając do oscyloskopu, wrzucisz jakiś schemat? fotki?
pozdrowionka
tasza
Te Wojtka chcą 1,2-1,5kV, ale są fajne bo bardzo mało biorą na żarzeniu-0,6V/60mA.
Do mojego oscyloskopu w sam raz. Co do sterowania rastrowego-myślałem o tym, jednakże to też nie takie łatwe. Mi się marzy tow. Lenin albo Stalin łapkami pokazujący godzinę
W załaczeniu biedna fotka pierwszej wersji oscyloskopu, jeszcze wtedy bardzo dziadowska.
Do mojego oscyloskopu w sam raz. Co do sterowania rastrowego-myślałem o tym, jednakże to też nie takie łatwe. Mi się marzy tow. Lenin albo Stalin łapkami pokazujący godzinę
- Załączniki
-
- wskaźnik.jpg (8.62 KiB) Przejrzano 10589 razy
-
- wskaźnik2.jpg (8.63 KiB) Przejrzano 10589 razy
jakie maleństwo...
hmm, rastrowe sterowanie - jak jest procek to wydaje mi się że to nie powinno być aż tak skomplikowane, ale gdybam teraz, do tematu w praktyce jeszcze nie podchodziłam...tak czy inaczej DAC-e trzeba do uC podłączyć, wzmacniacze X/Y i on/off wiązki zrobić, a jakim algorytmem będzie się tym zarządzało - to sprawa wtórna....tak myślę teraz, popatrz, jakby mieć procedurkę, która włączy wiązkę w punkcie x1y1 i ją przesunie do x2y2 to masz rysowanie elementarnego wektora na lampie, tak? figury, kreski, litery, etc... to już zestawy wektorów, wtenczas możnaby sobie popisać funkcje: narysuj tarczę, narysuj wskazówkę, narysuj... Lenina
Alek, mam prośbę - popatrz proszę na ten schemat: http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbr ... ematic.pdf
czy w zasilaczu i wzmacniaczach XY nie ma jakichś haczyków / niedoróbek? w/g mnie jest ok, ale wolę się upewnić...
hmm, rastrowe sterowanie - jak jest procek to wydaje mi się że to nie powinno być aż tak skomplikowane, ale gdybam teraz, do tematu w praktyce jeszcze nie podchodziłam...tak czy inaczej DAC-e trzeba do uC podłączyć, wzmacniacze X/Y i on/off wiązki zrobić, a jakim algorytmem będzie się tym zarządzało - to sprawa wtórna....tak myślę teraz, popatrz, jakby mieć procedurkę, która włączy wiązkę w punkcie x1y1 i ją przesunie do x2y2 to masz rysowanie elementarnego wektora na lampie, tak? figury, kreski, litery, etc... to już zestawy wektorów, wtenczas możnaby sobie popisać funkcje: narysuj tarczę, narysuj wskazówkę, narysuj... Lenina
Alek, mam prośbę - popatrz proszę na ten schemat: http://www.jogis-roehrenbude.de/Leserbr ... ematic.pdf
czy w zasilaczu i wzmacniaczach XY nie ma jakichś haczyków / niedoróbek? w/g mnie jest ok, ale wolę się upewnić...
Pliczek obejrzę po śniadaniu:). Jeśli chodzi o sterowanie wektorowe to teoretycznie masz rację- jest to przesunięcie z punktu x1, y1 do punktu x2,y2. Należy jednakże pamiętać, że ważne jest w jakim czasie to przesunięcie następuje. Dlaczego? Załóżmy, że chcemy wyświetlić linię. Możemy w tym celu kazać punktowi przemieszczać się z punktu x1, y1 do x2,y2 i z x2,y2 do x1,y1. Sygnały sterujące plamką winny jednak nie być prostokątne, co nasuwa się na myśl (wydaje się na pierwszy rzut oka słuszna skokowa zmiana napięć) lecz trójkątne. Chodzi o to, że w przypadku sygnałów prostokątnych mielibyśmy dobrze świecące punkty x1,y1 i x2,y2 zaś słabo świecącą linię. Dlatego należaoby stosować sygnał trójkątny-plamka miałaby wówczas praktycznie taką samą jaskrawość wzdłuż linii. Załóżmy teraz, że chcemy rysować drugą, dłuższą linię. I znów, by obie linie były tak samo jasne muszą być kreślone z tą samą prędkością. W momencie, gdy linia jest ukośna trzeba prędkości rozbić na składowe, oznacza to różne nachylenia przebiegów trójkątnych. Wszystko to należałoby policzyć-to mnie właśnie odstraszyło od wektorów, choć są tacy, którzy poszli tym tropem i wyszli na tym nadzwyczaj dobrze.
[ Dodano: 03.08.2005 10:43:54 ]
Metoda rastrowa daje największe możliwości graficzne. Ona to właśnie umożliwiłaby wyświetlenie wymarzonego Lenina. Jest to coś w rodzaju generowania obrazu telewizyjnego. Rozmyślając nad takim rozwiązaniem doszedłem do wniosku, że sensowna liczba linii to 100...120. Nie ma sensu dawać większej liczby linii przy małej średnicy lampy oscyloskopowej. Zakładając taką samą rozdzielczość w pionie i poziomie mamy 10000 punktów. Zakładając, że obrazek byłby tylko czarno-biały (czarno-zielony)
daje nam to 1,25kB na obrazek. Lepiej byoby jednak dać możliwość gradacji zieloności. Wystarcza w zupełności 4-8 takich gradacji. Daje to więc niecałe 4kB na obrazek. Rysowanie obrazka musi się odbywać około 50 razy na sekundę. Daje to częstotliwość odchylania pionowego tradycyjne 50Hz, zaś poziomego 5kHz. W tym miejscu trzeba wspomnieć, że chyba należy zrezygnować z wybierania międzyliniowego (wymagałoby to nieco innego doboru częstotliwości odchylania i komplikowałoby sterowanie). Czas kreślenia 1 linii to 200 mikrosekund. Daje to 2 mikrosekundy na punkt- w tym czasie musi się pojawić na cylindrze Wehnelata lampy stabilna informacja o jaskrawości punktu. Jest to zupełnie możliwe do wykonania.
[ Dodano: 03.08.2005 10:43:54 ]
Metoda rastrowa daje największe możliwości graficzne. Ona to właśnie umożliwiłaby wyświetlenie wymarzonego Lenina. Jest to coś w rodzaju generowania obrazu telewizyjnego. Rozmyślając nad takim rozwiązaniem doszedłem do wniosku, że sensowna liczba linii to 100...120. Nie ma sensu dawać większej liczby linii przy małej średnicy lampy oscyloskopowej. Zakładając taką samą rozdzielczość w pionie i poziomie mamy 10000 punktów. Zakładając, że obrazek byłby tylko czarno-biały (czarno-zielony)
to o to Ci chodziło?
nie przejmuj się że to C, wyliczanki są ważne...
wiesz, trzeba zrobić jakieś 'demo' sprzętu i się po prostu tym pobawić...
sądze że się sztuka uda...
smacznego śniadania
tasza
[dodane]
raster? szarości?
zakładając 8-bit przetworniki i użycie tylko 7-bitów, daje to rodzielczość
128x128 pixeli,
jeżeli obrazek będzie B&W (1 pixel to 1 bit) bufor danych będzie 16384 / 8 = 2kB
jeżeli obrazek w 'green-scale' ( 2 bity na pixel - 0, 33%,66%,100% jasności) bufor danych będzie 16384 / 4 = 4kB
spokojniutko da radę!
nie przejmuj się że to C, wyliczanki są ważne...
Kod: Zaznacz cały
void draw_vector (int x1, int y1, int x2, int y2 ) {
int x;
int y = y1; // to ustalamy na początku
// ilość kroków w poziomie - wartość odniesienia
int n = x2 - x1;
// przyrost wartości w pionie dla zadanej ilości kroków w poziomie
int dy = ( y2 - y1 ) / n ;
beam_on(); // włącz wiązkę
for ( x = x1; x < x2, x++ ) {
set_dac_x ( x ); // ustawia C/A dla X
set_dac_y ( y ); // ustawia C/A dla Y
y += dy; // nowa wartość y
}
beam_off(); // wyłącz wiązkę
}
sądze że się sztuka uda...
smacznego śniadania
tasza
[dodane]
raster? szarości?
zakładając 8-bit przetworniki i użycie tylko 7-bitów, daje to rodzielczość
128x128 pixeli,
jeżeli obrazek będzie B&W (1 pixel to 1 bit) bufor danych będzie 16384 / 8 = 2kB
jeżeli obrazek w 'green-scale' ( 2 bity na pixel - 0, 33%,66%,100% jasności) bufor danych będzie 16384 / 4 = 4kB
spokojniutko da radę!
Ostatnio zmieniony 03 sie 2005, 9:24 przez tasza, łącznie zmieniany 1 raz.