Wyświetlacz lampowy

Czyli elektronika w stylu retro, lampy, układy lampowe i stare radia. Wymiana doświadczeń i porady znawców tematu.
Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 06 lis 2005, 16:43

Racja.

...:::SQL:::...
-
Posty: 16
Rejestracja: 02 lis 2005, 17:04
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: ...:::SQL:::... » 06 lis 2005, 17:00

Z chęcią zainstaluję sobie jakąś łatkę na IE , żeby mi błędy zaznaczało tylko proszę dajcie jakiś link do czegoś takiego i żeby nie zjadało dużo zasobów mojego PC bo naprawdę mam bardzo wolnego PC .
Ostatnio zmieniony 07 lis 2005, 17:10 przez ...:::SQL:::..., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 07 lis 2005, 16:16

Mam pasek Google... i w nim jest opcja sprawdzania błędów, tylko nie wiem jak go zainstalować na innym kompie.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 08 lis 2005, 11:36

...:::SQL:::... pisze: -Zaczynamy z żarzeniem :
1-podłanczamy żarzenie do 5V przez rezystor ok. 200Ω .
2-włanczamy układzik gasimy światło i patrzymy czy drucik leko czerwony .
3-jeżeli leko czerwony mierzymy napięcie , prąd zapisujemy sobie i kończymy pomiary .
4-zmniejszamu rezystor o jedną wartość .
5-idziemy do punktu 2 .
co znaczy - "o jedną wartość"?
prościej jest wykorzystać jakikolwiek zasilacz regulowany i zacząć od
najmniejszych napięć ( około 2V ) idąc w górę
...:::SQL:::... pisze: -Potem napięcie anodowe :
1-Bierzemy zasilaczyk jaki mamy pod ręką i sprawdzamy jak lampa świeci .
2-Jak świeci dobrze kończymy zabawe .
3-Jak za słabo szukamy zasilaczyka z większym napięciem .
4-Jak za mocno szukamy zasilaczyka z mniejszym napięciem .
5-Napięcie będzie i tak w granicach 12-24V .
-Potencjał odcięcia można przyjąć 3V-małe/5V-śrenie/7V-duże wyświetlaczyki .
jeżeli podłączysz napięcie anodowe do lampy, przy wysterowanej (na dodatnim potencjale)
siatce, a po drodze nie będzie rezystora ograniczającego prąd (R rzędu kilkadziesiąt kΩ),
to lampa ulegnie uszkodzeniu, wysmaży się luminofor lub spali sie włókno żarzenia...
jak ogólnie wiadomo - lampa VFD do trioda z bezpośredno żarzoną katodą,
w małych, jednosegmentowych (z reguły rosyjskich) lampach najłatwiej właśnie
spalić żarnik, on jest b.delikatny i stanowi najsłabszy element w obwodzie
...:::SQL:::... pisze: Opracowane na podstawie któregoś EDW które kiedyś czytałem :wink:
EdW 2/05 - "Nie bój się VFD" - taka jedna napisała...
...:::SQL:::... pisze:Pozdrawiam :D
ja również...

...:::SQL:::...
-
Posty: 16
Rejestracja: 02 lis 2005, 17:04
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: ...:::SQL:::... » 08 lis 2005, 15:04

Co do uszkodzeń żarnika to mi się nie zdarzyło a już nawet VFD jako lampe wzmacniającą używałem :D (jest temat na triodzie):D Co do zasilacza regulowanego nie mam za bardzo odpowiedniego a rezystorki w szeregu od 0.1Ω-1000Ω mam . Szkodliwe dla lampy jak zauważyłem jest podanie napięcia na wszystkie siatki bez podania na żadną anode .

Pozdrawiam :D

ODPOWIEDZ