Zdalne sterowanie czołgu dla totalnego amatora :D
Zdalne sterowanie czołgu dla totalnego amatora :D
Witam! Jestem absolutnie niedoświadczonym "elektronikiem". Na koncie mam już parę zbudowanych "kitów" ale chciałbym zrobić ambitniejszy projekt. Interesuje mnie zdalne starowanie do czołgu (przód, tył, w lewo jedną gąsienicą w prawo drugą). Zasięg powinien mieć około 100 metrów. Proszę o wszelkie porady!
Na początek polecam aparaturkę na podczerwień z wykorzystaniem scaloego odbiornika podczerwieni z serii TSOPxxx. Naucz sie programowac mikrokontrolery AVR a sam stworzysz taki projekt i wiele innych. Nie pisz w Bascomie ale w asemblerze bo tylko wtedy będziesz miał największą satysfakcję z tego co samodzielnie napiszesz.
Raczej trzeba to na mikroprocesorze bo inaczej układ rozrósłby się do sporych rozmiarów.
_______
Było sterowanie czołgu chyba przez port LPT. A żeby bezprzewodowo to osobiście nie pamiętam.
_______
A i assemblerowe języki nie są wcale takie trudne. Trzeba tylko się nie przerazić na początku i przysiąść nad tym.
-------
Posty scalono. Użyj opcji edycji jeśli chcesz coś dodać.ZbeeGin
_______
Było sterowanie czołgu chyba przez port LPT. A żeby bezprzewodowo to osobiście nie pamiętam.
_______
A i assemblerowe języki nie są wcale takie trudne. Trzeba tylko się nie przerazić na początku i przysiąść nad tym.
-------
Posty scalono. Użyj opcji edycji jeśli chcesz coś dodać.ZbeeGin
Ostatnio zmieniony 12 sty 2008, 17:42 przez Jasam, łącznie zmieniany 2 razy.