Programy do PCB i schematów ideowych
-
younger0001
- -
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 cze 2010, 10:59
- Lokalizacja: Chorzele
- Kontakt:
Programy do PCB i schematów ideowych
Poszukuje jakiegoś darmowego (niekoniecznie wypasionego) programu do projektowania płytek PCB i projektowania schematów ideowych (ten w szczególności). najlepiej jakbyście dali linki.
http://www.cadsoft.de/ http://www.cadsoft.de/download.htm według mnie dobry i łatwy w obsłudze
Jak by co służę pomocą
Jak by co służę pomocą
-
keruseykaryu
O KiKADdzie koledzy już zapomnieli... http://kicad.sourceforge.net/wiki/index ... :Main_Page
-
keruseykaryu
Jeszcze sporo w tym "zlepku" programów brakuje, ale jak porównałem wersję jakąś 3 lata do tyłu, a teraz to widać postępy, nawet w dobrym kierunku. Ale jedna podstawowa rzecz nadal nieprzyjemna jest: tworzenie własnych bibliotek. Jest to zakręcone jak słoik dżemu. Siła każdego programu EDA właśnie leży w bibliotekach, ich dostępności i łatwości w rysowaniu nowych. Jak to zostanie dopieszczone to wreszcie program się wybije.kayron pisze:Hm.. mnie ten program akurat nie przekonał do siebie w najmniejszym stopniu, takie trochę wszystko i nic.
Nie wiadomo czy younger0001 chce się tylko zabawić takim programem, stworzyć może jedną płytkę i koniec; czy chcieć będzie tego programu używać stale. Bo jak chce mieć "przygodę za jeden PCB" to może lepiej użyć demówki Protel-a czy Cadstar-a... Tam przynajmniej nieporównywalnie łatwiej będzie mógł sobie płytkę zrobić, bo Eagle też grzeszy nieco udziwnieniem interfejsu (co Mnie najbardziej w KiCADdzie i Eagle przeszkadza).
No i zapomniałem o jeszcze jednym programie: Protel TRAXEDIT (teraz jako FreeWare, znajdziesz na www.altium.com), ale tam zrobisz tylko płytkę, bo edytora schematów (SCHEDIT się chyba nazywał) już Protel nie udostępnia. A! I to jest program czysto DOSowy, zatem młodzież Windowsowa może sobie nie poradzić.
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
.KiCad pewnie nie jest jakimś bardzo dobrym programem, ale jeśli chodzi o programy darmowe i bez ograniczeń to chyba nie istnieje lepsza alternatywa.
Jeżeli ktoś nie boi się starego dobrego DOSa to istnieje, można by jeszcze poszukać starych wersji pod WIN 3.11, ale nie wiem czy odpalą na nowszych WINach, bo na 95/98 tak.
-
younger0001
- -
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 cze 2010, 10:59
- Lokalizacja: Chorzele
- Kontakt:
KiCAD to niezły program choć troche nieczytelne rysunki robi (patrzyłem na screeny przysyłane i drukowane w EdW, nawet Corel na niewiele nie zdałKickard ?? Hm.. mnie ten program akurat nie przekonał do siebie w najmniejszym stopniu, takie trochę wszystko i nic.
Nie będe robił takich "krów", spokojnie wystarczyEagle jak ci nie przeszkadza ograniczenie rozmiaru PCB do 100x60mm, poza tym program jest w 100% funkcjonalny.
No i zapomniałem o jeszcze jednym programie: Protel TRAXEDIT (teraz jako FreeWare, znajdziesz na www.altium.com), ale tam zrobisz tylko płytkę, bo edytora schematów (SCHEDIT się chyba nazywał) już Protel nie udostępnia. A! I to jest program czysto DOSowy, zatem młodzież Windowsowa może sobie nie poradzić.
znam się na DOSie, poradzę sobie.Jeżeli ktoś nie boi się starego dobrego DOSa to istnieje, można by jeszcze poszukać starych wersji pod WIN 3.11, ale nie wiem czy odpalą na nowszych WINach, bo na 95/98 tak.
Tak czy siak dzięki za wszystko!
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Np. ja się dosa nie boję i nawet zrobiłem trochę płytek w autotraxie. Niestety to nie dos jest tu najbardziej przerażający, ale... netlista.Jeżeli ktoś nie boi się starego dobrego DOSa to istnieje
Nie ma dostępnego darmowego edytora schematów do autotraxa i netlistę trzeba pisać ręcznie - to oczywiście strata czasu, szczególnie że każda zmiana na schemacie wymaga poprawiania netlisty w notatniku, łatwo wtedy o niepotrzebny bałagan w numeracji elementów i połączeń. Moim zdaniem jest to powód dla którego o autotraxie warto już powoli zapomnieć...
Po przesiadce na kicada projektuje mi się znacznie szybciej i z mniejszym ryzykiem błędów, mimo że nie jest on pozbawiony wad.
Dlatego właśnie stwierdziłem, że kicad jest na razie (niestety) bezkonkurencyjny...
Proszę bardzo oto opis jak skorzystać w bogatych bibliotek programu Eagle w programie KiCAD. Może to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale wszystkie biblioteki Eagle mogą być dostępne w programie KiCAD.keruseykaryu pisze: (...) Ale jedna podstawowa rzecz nadal nieprzyjemna jest: tworzenie własnych bibliotek. Jest to zakręcone jak słoik dżemu. Siła każdego programu EDA właśnie leży w bibliotekach, ich dostępności i łatwości w rysowaniu nowych. Jak to zostanie dopieszczone to wreszcie program się wybije. (...)
-
keruseykaryu
No właśnie nie jest to najlepsze rozwiązanie. Wygląda jak proteza zrobiona tylko i wyłącznie by się pacjent odczepił.KrzysiekK pisze:Może to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale wszystkie biblioteki Eagle mogą być dostępne w programie KiCAD.
Wczoraj trochę sobie popracowałem z edytorem bibliotek schematowych KiCAD-a. Są byki, które przeszkadzają, a są takie które... pomagają. Największa wada to niemożność stworzenia nowej pustej biblioteki. Trzeba jakoś narysować coś w obecnej, potem zapisać/wyeksportować to jako nowa z tym elementem, a potem dopiero można w niej tworzyć nowe elementy. Głaskanie kotka za pomocą młotka, za przeproszeniem.
I ujawniła się jeszcze jedna wada - bardzo denerwująca - w systemach z UAC (Vista, Win 7) trzeba uruchamiać program jako admin, bo inaczej nasze zmiany wychodzą w próżnię! Przekonałem się sam, jak poprawiłem co nieco bibliotekę z AVRkami z paroma własnymi elementami, które to zniknęły bezpowrotnie, choć program raportował: biblioteka zapisana, element uaktualniony. Cud, miód i krakersy. Zresztą konto admina i tak nie gwarantuje, że KiCAD nam bibliotekę zapisze. Ikona "Save current library" i tak nie robi nic. Dopiero "Save current library as" pozwala nadpisać bibliotekę ze zmianami. Hallelujah!
No niestety, werdykt jest druzgocący dla KiCADa. Edycja bibliotek to masakra i źródło mega stresów, a skrypty z Eagle to tylko omijanie problemów bibliotekarzy. Pomijając już fakt, że kopiowanie bibliotek Eagle może być także niezgodne z jego licencją - nie doczytałem jednak do tego punktu. Ale wydaje się to logiczne.
-
younger0001
- -
- Posty: 60
- Rejestracja: 05 cze 2010, 10:59
- Lokalizacja: Chorzele
- Kontakt:
Link do strony domowej KiCADa. Aby pobrać KiCADa należy kliknąć na tym linku .
Co do skryptu konwertującego biblioteki Eagle na format KiCADa do jest on dostępny do pobrania na oficjalnej stronie CADSoft'u. Może to takie ciche pozwolenie twórców Eagle na korzystanie z ich bibliotek elementów?
Co do błędów w programie KiCAD to niestety po czterech lat zajmowania się KiCADem zauważyłem, że czasami w menu programu jest jakaś funkcja, ale nie działa jakby była sama kontrolka tej funkcji bez kodu ją obsługującego. Kiedy stare błędy zostaną usunięte to pojawiają się nowe...
Co do skryptu konwertującego biblioteki Eagle na format KiCADa do jest on dostępny do pobrania na oficjalnej stronie CADSoft'u. Może to takie ciche pozwolenie twórców Eagle na korzystanie z ich bibliotek elementów?
Co do błędów w programie KiCAD to niestety po czterech lat zajmowania się KiCADem zauważyłem, że czasami w menu programu jest jakaś funkcja, ale nie działa jakby była sama kontrolka tej funkcji bez kodu ją obsługującego. Kiedy stare błędy zostaną usunięte to pojawiają się nowe...