Altium Designer RoadShow
Gdyby oprogramowanie było regionalizowane z piractwem byłby mniejszy problem. 5000$ dla Amerykanina to nie są jakieś zawrotne pieniądze i kupi oryginał. Gdyby oprogramowanie sprzedawane w danym kraju kosztowało proporcjonalnie do zarobków to piractwo by zmalało. Oczywiście kwestia zabezpieczeń ale to już inna sprawa.
Tu masz kolego rację. Ale piractwo to piractwo, jest zakazane. Troszkę się mylisz - program możesz zainstalować na dowolnej ilości komputerów, ale i tak pracować można tylko na tym, na którym siedzi klucz. Jedna mądra firma zrobiła unik (czy zgodny z zasadami moralnymi, nie mi oceniać). Wybadali oni, że system Sentinela ( używany w Cadstarze, OrCadzie i w Mentorze ) , co 90 sekund sprawdza obecność klucza w porcie USB. I wymyślili system przekaźników sterowanych układem czasowym, który co te 90 sekund przełącza gniazdo z wpiętym kluczem do dwóch komputerów podłączonych do urządzenia kablami usb.radzio pisze:przem188 pisze: Pozatym tak prawdę mówiąc, to jakie ma znaczenie czy pracują na wyniesionym z firmy kluczu sprzętowym czy wersji spiraconej? Istotne jest to, że dany projekt jest realizowany w wersji posiadającej zakupioną licencję - przecież po godzinach pracy z klucza sprzętowego w firmie nikt nie korzysta - a firma/projektant i tak posiada przypisaną licencję do programu za którą została uiszczona należna opłata.
Pomysł niezły.
-
atelszewski
- Użytkownik
- Posty: 143
- Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
- Lokalizacja: Banie