Regeneracja baterii przez zamrażanie - co o tym sądzicie

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 28 sie 2006, 8:08

Już włożyłem baterię do komy.
Nie przypuszczałem że w ogóle nie pokaże czegoś w stylu "Bateria słaba"...
Teraz się ładuje. Po ładowaniu zobaczę czy serio trzyma dłużej... Myślę że tak.

[ Dodano: 2006-08-28, 09:54 ]
Wciąż się ładuje..ale dostała "spida" :cool: :mrgreen: . Ładuje się zauważlnie szybciej, prawie tak jak nówka.

Awatar użytkownika
urqell
-
Posty: 20
Rejestracja: 28 sie 2006, 12:21
Kontakt:

Post autor: urqell » 28 sie 2006, 12:26

Z zaciekawieniem czekam na efekt tego eksperymentu.
Swoją drogą słyszałem kiedyś od kolegi o zamrażaniu baterii ale ta informacja przeszła przez wiele osób i została trochę zmieniona :wink:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 sie 2006, 16:38

miejmy nadzieje że pierwsza wersja nie podpowiadała gotowania baterii a zmieniono na zamrażanie :mrgreen:

Awatar użytkownika
Pilat
-
Posty: 5
Rejestracja: 28 sie 2006, 21:32
Kontakt:

Post autor: Pilat » 28 sie 2006, 21:44

cze szukałem gdzieś o regeneracji baterii i znalazłem. Mam zapytanko czy baterje lit- poimer. Bo takie mam od swojego otwarzacza mp3. a nie jestem w stanie dopasować rykowych podróbek bo ten akumulatorek ma może 1 cm grubości może mniej :sad:

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 31 sie 2006, 20:40

Wróciłem z 3-dniowego obozu integracyjnego z moją nową klasą gimnazjalną - bateria trzymała dłużej, przy czym rozmawiałem dłużej niż normalnie(z mamusią, a z kim innym :razz: ). TO DZIAŁA! :mrgreen:

Awatar użytkownika
urqell
-
Posty: 20
Rejestracja: 28 sie 2006, 12:21
Kontakt:

Post autor: urqell » 31 sie 2006, 20:59

Ciekawe przez ile ten efekt się utrzyma. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba regenerować od nowa po tygodniu :wink:

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 31 sie 2006, 21:20

Pilat pisze: Mam zapytanko czy baterię lit- polimer
Czytałem, że regeneracja baterii li-polimer daje odwrotny efekt...

[ Dodano: 2006-09-01, 07:45 ]
matelektronik pisze:To jest akumulator Li-ion. Juz siedzi w zamrazalniku
A kiedy go wyjmujesz??

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 01 wrz 2006, 11:17

Mi się udało (zupełnie przypadkiem) zregenerować akumulator li-pol przez rozładowanie do zera (naładowanie i 2 lata zapomnienia) i naładowanie.
Efekt: ma około 0,9 normalnej pojemności, a przed tym procesem miała około 0,2.

Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 01 wrz 2006, 18:22

[ Dodano: 2006-08-28, 09:54 ]
Wciąż się ładuje..ale dostała "spida" :cool: :mrgreen: . Ładuje się zauważlnie szybciej, prawie tak jak nówka.[/quote]

No i z tego aż tak bym się nie cieszył bo skoro szybciej się ładuje to znaczy, że ma mniejszą pojemnosć.

pozdr.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 01 wrz 2006, 19:06

gogo4 pisze:No i z tego aż tak bym się nie cieszył bo skoro szybciej się ładuje to znaczy, że ma mniejszą pojemnosć.
(Albo mniejszą rezystancję wewnęczną.)

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 01 wrz 2006, 21:19

gogo4 pisze:No i z tego aż tak bym się nie cieszył bo skoro szybciej się ładuje to znaczy, że ma mniejszą pojemnosć.
Ale jak miała mniejszą pojemność to ładowała się wolniej, to dziwne... W każdym razie u mnie ten trik działa.

Awatar użytkownika
Pilat
-
Posty: 5
Rejestracja: 28 sie 2006, 21:32
Kontakt:

Post autor: Pilat » 06 wrz 2006, 14:30

włożyłem lit- polimer na około 24 godziny nic nie dało. może dlatego że nie jestem w stanie jej całkowicie rozładować. otwarzacz wyłanczas ię gdy napięcie spada zbytnio.
sprubje jeszcze raz ale ręcznie ją wcześniej rozładuje!!

Awatar użytkownika
Brzozza93
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 26 cze 2006, 17:35
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: Brzozza93 » 23 cze 2007, 23:03

Teraz (raczej jutro :grin: ) czas na BL-4C z Nokii 6100. Najprawdopodobniej produktem ubocznym tej regneracji będzie filmik na youtube :cool: Zmierzę czasy rozładowania baterii na czymś bateriożernym :mrgreen: żeby sprawdzić procentowy przyrost pojemności. Podpowiedzcie co mogłoby to być oprócz rozmowy, ale ta koma nie ma odtwarzacza mp3 :neutral:

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1287
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 24 cze 2007, 9:07

Kiedyś (lata 80) można było kupić latarki produkcji rosyjskiej ładowane z sieci, zawierające pakiet kilku akumulatorków, nie pamietam jednak jakich. Po jakimś czasie oczywiście spadała ich pojemność i jednym ze sposobów ich regeneracji było delikatne ugniatanie ich obudowy (pojedynczych ogniw 1.2V) co na jakiś niezbyt długi czas powodowało poprawienie ich parametrów - pojemności. Oczywiście zdarzało się iż niektóre z nich nie wytrzymywały tego i ulegały rozszczelnieniu i lądowały w koszu. Prawdopodobnie ugniatanie ich obudowy powodowało iż masa chemiczna znajdująca we wnętrzu ogniw ulegała ubiciu i chwilowo zwiększało to pojemność takiego ugniecionego ogniwa. Teraz współcześnie kierując się tą metodą testowałem ją na bateriach jednorazowego użytku, głównie R20 do latarek. Kiedy ich pojemność spadła do tego stopnia iż żarówka latarki się zaledwie jarzyła, to baterie R20 z latarki po ich obwodzie dość mocno się obstukiwało drewnianym trzonkiem od młotka i to na jakiś czas pomagało, żarówka świeciła wtedy dość jasno. Kiedy obstukiwanie drewnianym trzonkiem młotka nie pomagało to tymi bateriami rzucało się dość mocno o betonowy korytarz co czasami przynosiło porządne efekty, choć czasem efekt był zupełnie odwrotny. Być może złamaniu uległ grafitowy pręt we wnętrzu takiego ogniwa. Nigdy też w ten sposób nie udało się mi doprowadzić do rozszczelnienia takiego ogniwa. Mechanizm poprawy parametrów ogniwa był prawdopodobnie taki sam, ubicie masy chemicznej we wnętrzu ogniwa pod wpływem uderzenia powodował chwilowy wzrost jego pojemności. Mamy co prawda XXI wiek, ale takie staroświeckie metody stosowało się kiedy pracodawca oszczędzał na zakupie baterii (tzn. kupował jeden zestaw baterii np. na pół roku), a ze swoich nikt nie chciał inwestować. Ostatecznie do jakiegoś czasu sytuacja uległa poprawie i pracodawca przejrzał na oczy i zainwestował w latarki z akumulatorami.

TeslaBuilder
-
Posty: 80
Rejestracja: 02 lut 2007, 11:31
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post autor: TeslaBuilder » 24 cze 2007, 18:30

Brzozza93 pisze: Podpowiedzcie co mogłoby to być oprócz rozmowy, ale ta koma nie ma odtwarzacza mp3 :neutral:
IRD też dosyć dużo "zżera", a jeśli koma nie ma nawet IRD to można wyjąć baterię i zewrzeć styki.
Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ