Nie włączający się DAEWOO model: K14V3GT S

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sigaris
-
Posty: 7
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:05
Lokalizacja: Niepołomice

Nie włączający się DAEWOO model: K14V3GT S

Post autor: sigaris » 30 wrz 2011, 19:41

Pewnego dnia po wyłączeniu telewizora po prostu już się nie włączył. Podejrzewam,że padła ta kosteczka na zdjęciu 1, o oznaczeniu : PDC 140M TKS 0803, ponieważ płyta drukowana jest pod spodem przegrzana(zdjęcie 2 i 4). Ale nie wiem,czy to może być przez tą kostkę spowodowana usterka :?: Nie wiem nawet od czego ona jest :cry: . Na pewno muszę wymienić kondensator :grin: . Jak widać elektrolit z niego wyparował. Zastanawiałem czy jakbym włączył w szereg rezystor powiedzmy 1Ω , czy by uchroniło to kondensator przed kolejnym wyparowaniem(o ile to przez zbyt duży prąd, a nie od przybocznych elementów) :?:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

kaliska5
Użytkownik
Posty: 348
Rejestracja: 01 maja 2008, 8:24
Lokalizacja: z nienacka
Kontakt:

Post autor: kaliska5 » 30 wrz 2011, 21:45

Ta kosteczka to pozystor w obwodzie rozmagnesowywania kineskopu.Nie wiem gdzie ty widzisz wyparowany kondensator bo jeśli masz na myśli zdjęcie nr.5 to się mylisz jest to cewka.Widać ze masz mala wiedzę wiec lepiej nie bierz się za naprawę bo uszkodzisz telewizor jeszcze bardziej albo zrobisz sobie krzywdę.

Lukas87
-
Posty: 9
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:30
Lokalizacja: SMI

Post autor: Lukas87 » 28 sty 2012, 23:33

najczęściej pada tranzystor w przetwornicy choć nie zawsze a to na 100% jest cewka a nie kondensator :wink:

Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 29 sty 2012, 0:04

Tylko że w tym telewizorze to takie coś siedzi w przetwornicy:
http://audiolabga.com/pdf/STRW6753.pdf

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 29 sty 2012, 0:06

Potwierdzam. To nie żaden kondensator. A ślady mogą świadczyć o zwarciu, więc zaczął bym od tranzystorów i ewentualnie transformatora. Jaki masz tam bezpiecznik?

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 29 sty 2012, 9:53

Normalne ślady, starego używanego TV, zwykły kurz itp. Jak już kolega wyżej stwierdził, sprawdź zwarcia, sprawdź tego STRa, często one padają, tj. najczęściej on pada w tego typu przetwornicach. Posprawdzaj elektrolity po stronie pierwotnej. Bez schematu i odrobiny doświadczenia bym się za to nie zabierał. Tym bardziej, że oryginalnego STRa ciężko już kupić. Może się okazać, że po wymianie padnie od razu, albo pochodzi kilka dni.
Ogólnie daewoo było bardzo upierdliwe w naprawie.
Na początek możesz wylutować pozystor, jeżeli będzie "grzechotać" jest uwalony. Jest on potrzebny wyłącznie do pętli rozmagnesowującej kineskop. Możesz pętle wypiąć i sprawdzić czy wtedy TV odpali.
Ogólnie przegrzana płyta jest z powodu tego iż pozystor rozgrzewa się podczas pracy.
To normalny efekt po kilku latach pracy TV. Jeżeli nie ma widocznych zimnych lutów, ewentualnie ścieżki nie są odparzone to nie należy się odbarwieniem płyty zbytnio przejmować.
By sprawdzić poprawność działania przetwornicy Po pierwsze odpinasz tranzystor odchylania linii H, zamiast niego obciążasz zasilanie linii żarówką ok 40-60W.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 425
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 29 sty 2012, 20:29

Myślę, że wszelkiego rodzaju dłubanie w środku przy zaprezentowanych umiejętnościach autora nie ma sensu i może grozić poważnym uszczerbkiem na zdrowiu nie mówiąc o śmierci.
W najlepszym przypadku TV nie będzie sie nadawał do opłacalnej naprawy nawet przez wyspecjalizowany serwis.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 30 sty 2012, 9:28

Sądząc po blogu, jakieś tam pojęcie ma. Zresztą każdy z nas kiedyś zaczynał. Nie twierdzę, że TV jest bezpieczny w naprawie i prosty. Tak naprawdę wszystko podłączone do napięcia większego niż 12V jest niebezpieczne dla zdrowia i życia. Wystarczy odrobina rozwagi.

Co do TV, uważam też, że skoro użytkownik chce sam naprawiać, niech naprawia. Potem albo serwis będzie miał ubaw ;). Albo trzeba będzie kupić nowy TV. Wszystko zależy od umiejętności, ale nie oceniajmy pochopnie. Sam zaczynałem uczyć się naprawy od 14" goldstara. Co prawda miał prostszą przetwornicę i miałem schemat, ale moja wiedza kończyła się na umiejętności obsługi miernika i lutownicy.

ODPOWIEDZ