Drukarka HP F370
Co do zamienników i drukarek to wiem, że problemy zdarzają się dość często. Np. Canon nie chce drukować z zamiennikiem. Trzeba wykonać odpowiednią procedurę i wyłączyć sprawdzanie poziomu tuszu i to przy każdorazowej wymianie. Na szczęście w Canonie jest to wszystko w instrukcji użytkownika. Zamienniki są przeważnie dużo gorszej jakości, przez co są tańsze i bardziej awaryjne. Swoją drogą producenci drukarek nie mają w tym interesu, żeby zamienniki innych firm działały dobrze w ich drukarkach. Napełniałem też kiedyś oryginalne pojemniki, ale firma, która to obiła, chyba wlewała za mało tuszu, bo nie działały tyle co nowy pojemnik (od napełnienia do napełnienia). Ostatecznie mogła być to wina tuszu, którego używali, bo podobno zapychały się dysze. Teraz mam toner i zamierzam niedługo wymienić w nim wałek i wsypać nowego proszku.
Ostatnio zmieniony 28 lis 2011, 7:16 przez e-lektryk, łącznie zmieniany 1 raz.
-
keruseykaryu
-
keruseykaryu
Nie zawsze. Oglądałem pewnego czasu Galileo i był program o drukarkach. Producenci sprzedają drukarki tanio a zarabiają na tuszach - przez to są takie drogie. Nie zawsze najtańsze kartridże są badziewne. Na tej drukarce co eksperymentowali lepiej nawet spisywały się tańsze tusze od droższych.e-lektryk pisze:Zamienniki są przeważnie dużo gorszej jakości, przez co są tańsze i bardziej awaryjne.
Cena nie zawsze jest wyznacznikiem jakości, ale marka ma renomę i o nią dba przeprowadzając testy, które kosztują, to wszystko jest wliczone w cenę. Tusz musi spełniać odpowiednie wymogi (normy) producenta. Inaczej cała partia idzie do utylizacji. A z tanimi zamiennikami różnie bywa. Głowice w tuszach są bardzo delikatne, wytwarzane maszynowo, bo żaden człowiek nie był by w stanie wykonać takiej struktury. Tusz musi mieć odpowiednią lepkość, gęstość itd. Bada się też płowienie barw i inne parametry, więc jest to dość poważne przedsięwzięcie. Nie można całej winy zrzucać na producenta drukarki. To tak jakby narzekać na to, że w konsoli do gier nie działają pirackie gry. Z resztą cały czas wychodzą nowe modele i zamiast kupować oryginalne kartridże można kupić za niewiele większe pieniądze nową drukarkę z pełnymi zbiornikami. Ceny oryginałów są rzeczywiście za wysokie, ale kupując drukarkę godzisz się na warunki producenta, a on nie bierze odpowiedzialności za kartridże wyprodukowane przez inne firmy, więc pretensje można mieć tylko do siebie, albo do producenta zamiennika jeżeli ten nie współpracuje z drukarką. Nie ma czystych sytuacji. Każdy medal ma dwie strony. To co napisałeś w jakiejś części jest prawdą, ale nie jest to cała prawda, bo cała uwaga sprowadza się do tych najdroższych i najważniejszych elementów drukarki czyli kartridży.
Jeżeli kupujesz tani sprzęt to musisz wydać na jego eksploatację i tak jest niestety w każdej branży, a drukarki atramentowe są najdroższe w utrzymaniu.
Jeżeli kupujesz tani sprzęt to musisz wydać na jego eksploatację i tak jest niestety w każdej branży, a drukarki atramentowe są najdroższe w utrzymaniu.