Modul BT audi pomoc w rozszyfrowaniu spalonych elementów

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 29 paź 2013, 20:13

Możesz zastosować kondensator poliestrowy podobny jak w tym linku. Ważne są jego parametry elektryczne i rozmiary, aby łatwo dało się go wlutować w miejsce uszkodzonego kondensatora.

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 29 paź 2013, 20:25

Kondensator 33nF w takiej obudowie (podobnej od SMD-B/EIA 3528-21) to mało prawdopodobne. Ten żółty element o oznaczeniu 333K to będzie miniaturowy dławik sygnałowy 33uH rozmiar SMD 1210 firmy EPCOS.
http://www.epcos.com/web/generator/Web/ ... le=en.html
Jeśli takie same elementy obok przewodzą (test rezystancji wykazuje niską rezystancje) to masz do czynienia z dławikiem a nie kondensatorem 33nF.

Elementy z miejsca wypalonego, o ciemnej karnacji, rozmiar SMD 0603 co wyglądają jak dławiki też nimi raczej nie będą. Mogą to być diody (ostatnio takie diody też się produkuje!) robiące tu za clamp diodes (jedna do plusa, druga do masy, wypada pomierzyć pozostałe czy tak są podłączone). Mogą to być też miniaturowe warystory, ale tak się ich nie włącza by robiły jako clampy.

Trzeba wziąć kawałek kartki i po ścieżkach rozrysować jaki to ma układ. Potem możemy zgadywać dalej.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 29 paź 2013, 21:02

Brałem pod uwagę ewentualność, że ten żółty element może być dławikiem. Niestety producenci podzespołów elektronicznych stosują czasami w produkowanych podzespołach obudowy kojarzone z innymi elementami. Przykład poniżej dławik (izolator cyfrowy) SMD w obudowie układu scalonego.

http://www.tme.eu/pl/details/adum1201ar ... g-devices/#

szeryf
-
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2011, 8:55
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: szeryf » 29 paź 2013, 21:51

Zgadza się, ten żółty element przewodzi, więc to będzie dławik.
Co do tych ciemnych elementów, to dławiki na pewno są po drugiej stronie płytki, połączone przelotkami. Diody to chyba nie będą, bo nie przewodzą w żadnym kierunku. Wylutowałem kolejny element z boku, jeśli to kondensator, to ma 100pF, tak jak ten poprzednio. Jeśli to coś innego, to jak to sprawdzić?

Czy taki dławik będzie dobry zamiast tego uszkodzonego? http://www.tme.eu/pl/details/b82422a133 ... smd/epcos/#

Dzięki chłopaki za dotychczasową pomoc :)

edit:
Jakby to były warystory, to chyba miały by jakąś rezystancję? Te nie mają (przerwa).

keruseykaryu

Post autor: keruseykaryu » 30 paź 2013, 20:31

KrzysiekK pisze:Przykład poniżej dławik (izolator cyfrowy) SMD w obudowie układu scalonego.
To akurat nie ma nic wspólnego z dławikiem. To izolowany transmiter.
Na krzemie ma parę dwóch długich ścieżek i tyle. BurrBrown też takie robi i nawet pokazuje jak to wygląda w środku.

szeryf
-
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2011, 8:55
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: szeryf » 30 paź 2013, 21:52

Hej,
spróbowałem rozrysować wejścia mikrofonu, wyszło mi to tak:
Obrazek

Po lewej stronie jest + mikrofonu, ta część nie jest spalona :) Cb to jest kondensator w kolorze brązowym, kółko opisane jako przelotka - tu ślad się urwał :) Płytka jest chyba kilkuwarstwowa, dalsze ścieżki są gdzieś w środku.

Po prawej stronie jest - mikrofonu, spalona część, i tej części nie jestem do końca pewny.

Czy tym co napisałem wcześniej (przerwa na mierniku) wykluczamy warystory?

Czy dławik 33uH z linku który przesłałem zda egzamin?

Pozdrawiam :)

szeryf
-
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2011, 8:55
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: szeryf » 30 paź 2013, 22:18

keruseykaryu, dostałeś prywatną wiadomość ode mnie? :)

(myślałem że wiadomości się połączą :/ )

szeryf
-
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2011, 8:55
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: szeryf » 31 paź 2013, 23:45

Ok, moduł naprawiony, mikrofon śmiga aż miło :)

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 01 lis 2013, 11:37

Tak patrzę na to zdjęcie, i sądzę że tam nie ma już co naprawiać na tej płytce, bo razem z elementami odparowały pola lutownicze. Innym układom tez się pewnie dostało, mimo że wyglądają cało.

szeryf
-
Posty: 13
Rejestracja: 23 lis 2011, 8:55
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: szeryf » 01 lis 2013, 19:41

Pola lutownicze odparowały, ale przecież były połączone z innymi? Moduł działa, więc inne elementy są ok.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 01 lis 2013, 20:23

Znaczy się miałeś dużo szczęścia :).

ODPOWIEDZ