awaria prostownika EST 516

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

awaria prostownika EST 516

Post autor: grusgrey » 27 sty 2010, 19:44

Witam
Zakupiłem prostownik typ EST 516 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a57 ... 683aa.html , zauważyłem ,że podczas ładowania aku. wskazówka amperomierza pozostała nieruchoma. Zadzwoniłem do producenta tych prostowników i odpowiedział mi ,że podczas ładowania aku. wskazówka amperomierza powinna wychylić się maksymalnie w krańcowe prawe położenie. gdy aku. jest mocno rozładowane a tak było w moim przypadku. Po pewnym czasie, gdy aku. się ładuje wskazówka amperomierza powinna powoli przechylać się w lewo do zera na amperomierzu i oznacza to naładowanie aku.
Prostownik ma potencjometr prądu,gdy "poruszam" pokrętłem potencjometru wskazówka amperomierza porusza się nieznacznie, a powinna reagować tak jak zakręcę regulatorem np. jak nastawie na 10A lub 15A to wskazówka powinna na tak zadane wartości zareagować a ona tylko nieznacznie sie przesunie o 2/ 3 mm.?
Prostownik posiada trzy kontrolki led. żółta zasilanie sieciowe ta działa. Kolejna zielona świeci się , gdy podłącze do prostownika akumulator. Trzecia zielona led. odpowiada za końcową fazę ładowania i wtedy gdy "pokręcę" potencjometrem na maxa led się świeci.
Prawdopodobnie akumulator został naładowany na tyle ,że mogłem dojechać z pracy do domu i z powrotem.
Moje pytanie brzmi: co może być prawdopodobną przyczyną takiego zachowania prostownika a konkretnie amperomierza lub potencjometru.
Który z podzespołów ma sprawdzić fachowiec i co ewentualnie wymienić?
Nie jestem elektrykiem i nie zaglądałem do środka prostownika.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2010, 0:32 przez grusgrey, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 27 sty 2010, 21:27

Witam,
grusgrey pisze:wskazówka amperomierza powinna wychylić się maksymalnie w krańcowe prawe położenie.
to jest bzdura , jak by wskazówka się maksymalnie wychyliła to by prostownik ładował prądem 20A , a to tylko wtedy jak akku był by pusty
grusgrey pisze:Prawdopodobnie akumulator został naładowany na tyle ,że mogłem dojechać z pracy do domu i z powrotem.
co to oznacza ? ile lat ma akku? W aucie jest alternator i on doładowuje akku, jedynie może być niedoładowane w 2 przypadkach :
1- odległość pokonywana jest kilkanaście kilometrów i akku nigdy nie jest długo doładowywane
2- jest ogrzewanie postojowe + przypadek wyżej


ps: prostownik wygląda na sprawny i na to wygląda że akku jest dobrze doładowywane :wink:

grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

Post autor: grusgrey » 28 sty 2010, 0:09

Mam w pracy drugi prostownik ,przyjechał klient Seatem i stał w firmie około tygodnia ,aku miał niedoładowane i po tygodniu nie można było go uruchomić.Seat został podpięty do prostownika ...tego drugiego i wskazówka amperomierza wychyliła się w skrajne prawe położenie około 20A i w miarę ładowania przesuwała się w okolice zera.
Moim autkiem pokonuje krótkie około 10km codziennie dojazdy do tyrki, aku nie odpaliło silnika, musiałem odpalać na kable.W tyrce podłączyłem do prostownika a wskazówka Amperomierza drgneła tylko na dwa milimetry !!
Po za tym do czego służy pokrętło regulatora, ? Przez ten potencjometr powinien przepływać prad taki jaki mu zadam , a zatem gdybym zechciał ładować prądem np.8A lub 10A to użyłbym regulatora , który powinien taki zadany prąd aktywować a tu nic... kręce pokretłem na maxa a wskazówka drga o jakieś 2/3mm. :shock:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 28 sty 2010, 7:48

Generalnie skoro na prostowniku jest napisane 15A to raczej 20A nie wyda gdyż "siądzie" napięcie na wyjściu transformatora (chyba że trafo jest rzeczywiście 20A tylko wtedy po co opis na panelu). Potencjometr służy do regulacji prądu jeżeli oczywiście jest pobierany większy niż nastawa - inaczej po prostu ograniczenie prądowe nie działa gdyż nie ma czego ograniczać. Poza tym przez potencjometr nie przepływa prąd główny ;) To że wskazówka mało się wychyla świadczy o tym że akumulator jest naładowany. Problemy z rozruchem samochodu nie koniecznie muszą być związane jedynie z aku. Może też to być wina złego paliwa lub oleju silnikowego czego sam doświadczyłem podczas tych dużych mrozów. Jeżeli podłączyłeś do innego prostownika i wskazywał on duży pobór prądu to faktycznie prostownik uszkodzony. Sprawdź miernikiem ile końcówkach masz napięcia. Możliwe że masz ustawione za niskie napięcie a ten drugi prostownik daje większe. Dla akumulatorów bezobsługowych nie wolno przekraczać napięcia 14,4V. Prostownik ten powinien ładować do momentu aż na akumulatorze jest 14,1-14,2V więc to też ci powie czy prostownik jest sprawny. Stare prostowniki dawały na wyjściu napięcia nawet 16-18V lub czasem więcej więc jeśli ładujesz z prostownika starego typu (tym na którym nie jest napisane że jest do bezobsługowych) to wtedy masz duży prąd. Niestety po paru ładowaniach takim prostownikiem aku można raczej jedynie wyrzucić.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 28 sty 2010, 12:21

Więc bardzo prawdopodobne że akku jest stare i zasiarczone [ szybko się ładuje i ma małą pojemność ] , albo prostownik jest uszkodzony lub podaje za niskie napięcie.
Jedynie co możesz zrobić i co da więcej informacji to tak jak kolega snow proponował sprawdzić napięcie podawane z prostownika jak również napięcie akku. Poprawnie naładowane akku nie powinno mieć niższego napięcia niż 12,5-12,7V

grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

Post autor: grusgrey » 28 sty 2010, 21:14

ta...sprawdzę miernikiem tak jak radzicie ,ale takiego nie mam ,pewnie wpadnę do marketu i za 30 dychy kupie :razz:
Sądze, że to nie wina mojego aku. bo już dwa dni na nim gonie i daje rady, po ostatnim doładowaniu. Podejrzewam prostownik a raczej wadliwy amperomierz i coś z regulatorem ,bo po ładowaniu tym prostownikiem :?: jak wspomniałem, autkiem śmigam i silnik z rana odpala.

I jeszcze jedno pytanie ...no to jak działa ten regulator prądu? Co można z nim zrobić i po co tam jest skoro np. nie mogę zapodać dużego prądu by naładować aku., w razie potrzeby, bo na przykład: nie mam czasu na ładowanie małym prądem kilka godzin.?
(Podane przeze mnie liczby 15/20A , to przykłady czysto hipotetyczne dla wyrazistego unaocznienia,tzw. hiperbola).
Piszecie : ładowanie małym prądem około 4,5 A. OK,to wiem, tylko ja nawet tym regulatorem nie jestem w stanie ustawić tych 4,5;A i w tym SĘK ...lub jak kto woli ...Tu pies pogrzebany.
Po prostu ten regulator porusza wskazówką Amp. w zakresie milimetra, góra dwóch !!!
Czy to normalne ??



Dam za kilka dni znać co było,a na razie dzięki

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 29 sty 2010, 7:47

grusgrey pisze:I jeszcze jedno pytanie ...no to jak działa ten regulator prądu?
Akumulator ma jakąś rezystancję. Prąd pobierany będzie zależał od napięcia przyłożonego do zacisków akumulatora i jego rezystancji. Im większe napięcie tym większy prąd przy tej samej rezystancji, lub im mniejsza rezystancja akumulatora tym większy prąd popłynie. Również im większa różnica między napięciem ładowania a napięciem regulatora tym też większy prąd jest pobierany. Gdyby nie było tego regulatora w ładowarce to jeśli akumulator potrzebowałby prądu 100A albo 200A to ładowarka tyle wyda (oczywiście przyjmując że ma taką wydajność prądową - twoja ma 15A jak pisze producent zatem przy poborze prądu 15A nie zmieni się napięcie na wyjściu ładowarki). Gdy zastosujesz ten regulator to on będzie ten pobór prądu ograniczał do wartości nastawy, czyli prądy mniejsze niż nastawa będą możliwe natomiast jeśli regulator wykryje że prąd jest większy niż to co nastawiłeś to nie pozwoli przekroczyć nastawy. Zatem wniosek z tego taki że jeśli u ciebie mało się wychyla wskazówka więc:

1. twój akumulator nie potrzebuje dużego prądu gdyż jest naładowany,
2. regulator nie działa poprawnie (za bardzo ogranicza prąd)
3. uszkodzony wskaźnik.

Jeśli nie masz miernika możesz też spróbować podłączyć do zacisków żarówkę 12V o mocy np. 55W (żarówka H7) i sprawdzić ile wychyli się wskazówka. Przy 55W powinno być ok. 4,5A. Oczywiście pokrętło regulatora skręcasz do końca w prawo.

grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

Post autor: grusgrey » 29 sty 2010, 23:59

i tu okażę się ignorantem ...zapytam więc do jakich zacisków podłączyć tą żarówkę :oops:
Do tzw. krokodylków prostownika czy zacisków Aku?? Pewnie jednak chodzi o zaciski-krokodylki- prostownika. Spróbuje tego dokonać. :wink:

a to fotki delikwenta:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 30 sty 2010, 7:42

grusgrey pisze:zapytam więc do jakich zacisków podłączyć tą żarówkę
Skoro chcesz sprawdzić prostownik to prostownika

grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

Post autor: grusgrey » 30 sty 2010, 16:35

Podłąqczyłem zarówkę H7...nówka i....nic żarówka nie świeci :shock:

Obrazek


Może ten prostownik wymaga wstępnego napięcia minim 11,5V z akumulatora do startu??

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 30 sty 2010, 18:15

Mi się wydaje czy na tym zdjęciu krokodylki się stykają ze sobą :?: Bo jak tak to zrobiłeś zwarcie i wywaliłeś bezpiecznik w prostowniku.
Jak masz przyrząd to ustaw go na Volty, i podłącz do krokodylków (Plus do Plusa, Minus do minusa) jak pokaże jakieś napięcie (może być wyższe niż to nastawione na prostowniku) to znaczy że prostownik działa.
Generalnie akumulator powinno się ładować prądem stanowiącym ok 1/10 jego pojemności, czyli jak akumulator ma 100Ah, to ładuje się go prądem 10A.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2010, 19:09 przez kayron, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 30 sty 2010, 18:57

kayron, mili wkradło Ci się przed Ah :smile:

Prostownik jest tyrystorowy i bardzo prawdopodobne że musi zostać "wykryte" napięcie na zaciskach. Po prostu układ będzie zasilany z Akku - takie zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem.

Zwarcia przy na zdjęciu nie widać jak jest w oryginalnej wielkości.

grusgrey
-
Posty: 8
Rejestracja: 27 sty 2010, 19:41
Lokalizacja: Gorzów

Post autor: grusgrey » 30 sty 2010, 20:12

nie,nie,... zwarcia krokodylkami nie było, to połączenie z żarówką tylko dla info. na potrzeby tematu.Testowanie przebiegało bez problemów , ale wynik negatywny .Fakt faktem...zaciski duże ..."nóżki" od żarówki blisko siebie,dlatego podczas testu były oddzielone kartonikiem. :grin:
A zatem testować trza miernikiem, którego jeszcze nie mam. Zrobi to znajomy elektryk, ale to już w Pn. Dla potomnych: powiadomię o wynikach.
Ostatnio zmieniony 30 sty 2010, 23:39 przez grusgrey, łącznie zmieniany 2 razy.

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 30 sty 2010, 20:19

timo66 pisze:Prostownik jest tyrystorowy
Nigdzie o tym nie piszą. Trzebaby się dowiedzieć od autora postu co tam jest napisane na tym elemencie na srebrnym radiatorze.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 30 sty 2010, 20:41

timo66 pisze:kayron, mili wkradło Ci się przed Ah :smile:

Prostownik jest tyrystorowy i bardzo prawdopodobne że musi zostać "wykryte" napięcie na zaciskach. Po prostu układ będzie zasilany z Akku - takie zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem.

Zwarcia przy na zdjęciu nie widać jak jest w oryginalnej wielkości.
Prawdopodobnie chodzi o zabezpieczenie prostownika przed sprawdzaniem go na tzw. "iskrę". Chodzi o to, że niektórzy użytkownicy prostowników do ładowania akumulatorów sprawdzają ich sprawność robiąc krótkotrwałe zwarcie na krokodylkach. Jak jest (duża) iskra to znaczy, że prostownik (dobrze) ładuje. Tego rodzaju "test" prostownika często kończy się jego uszkodzeniem. Dlatego nowsze prostowniki do ładowania akumulatorów posiadają zabezpieczenie tego rodzaju iż prostownik aby rozpoczął ładowanie musi wykryć napięcie na krokodylkach pochodzące z rozładowanego akumulatora. Oczywiście po osiągnięciu odpowiedniego napięcia na zaciskach akumulatora to samo zabezpieczenie prostownika ogranicza lub odłącza akumulator chroniąc go przed przeładowaniem.

ODPOWIEDZ