Pioneer SX-303RDS - Brak oznak życia.

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
ODPOWIEDZ
gorky23
-
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2007, 21:57

Pioneer SX-303RDS - Brak oznak życia.

Post autor: gorky23 » 14 mar 2007, 22:03

Mam problem z amplitunerem podanym w tytule. Sprzęt mi się w ogóle nie odpala, bezpieczniki całe, nie ma w ogóle napięcia na kondensatorach filtrujących (jest ale znikome). Co począć, jak znaleźć wadliwy element?
Załączniki
P314800600.jpg
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez gorky23, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 14 mar 2007, 22:52

Jeśli stwierdzasz, że nie masz napięcia na kondensatorach filtrujących to znalezienie usterki nie jest problemem. Sprawdź czy na zaciskach wtórnych transformatora dostajesz napięcie, jeśli tak to sprawdź mostek prostowniczy czy czasem on nie padł. Pozdrawiam.

gorky23
-
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2007, 21:57

Post autor: gorky23 » 15 mar 2007, 8:59

A jak sprawdzić mostek?

Sprawdziłem napięcia na uzwojeniu wtórnym no i nie ma nic.

Awatar użytkownika
Holtek
-
Posty: 51
Rejestracja: 27 lip 2005, 20:18
Lokalizacja: Lublin- Lubartów
Kontakt:

Post autor: Holtek » 15 mar 2007, 9:52

Jesli nie ma napięcia na uzwojeniu wtórnym to sprawdź napięcie na zaciskach uzwojenia pierwotnego. Po włączeniu wzmacniacza słychać cykniecie przekaźnika, który włacza główny transformator ??

gorky23
-
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2007, 21:57

Post autor: gorky23 » 15 mar 2007, 9:59

Na uzwojeniu pierwotnym jest nie cały 1V, a jak amplituner załączam nie słychać żadnego cyknięcia, jest za cicho. Tam jest jeszcze jeden mniejszy trafo no i ten przekaźnik na 12V.

Awatar użytkownika
Holtek
-
Posty: 51
Rejestracja: 27 lip 2005, 20:18
Lokalizacja: Lublin- Lubartów
Kontakt:

Post autor: Holtek » 15 mar 2007, 10:42

Ten mniejszy transformatorek dostarcza napięcia standby tylko do procesora i przakaźnika którym steruje procek. Amplituner jest całkowicie martwy czy jakieś diody się świecą ?? Domyślam się że wzmacniacz przywiozłeś z Niemiec itp :razz:
Sprawdź czy z tego małego transformatorka wychodza jakieś napięcia. Odczytaj symbol procesora i spróbuj znaleźć jego notę katalogową, w niej bedziesz miał podane na które nózki dochodzi napięcie standby 5V. Jeśli na procesor dochodzi poprawne napięcie 5V, to możliwe że jest on uszkodzony. Aby to do końca stwierdzić sprawdź microswitcha od on/off, sprawdź obwód w okolicy przekaźnika, w szczególności tranzystor, który włacza przekaźnik.

Pozdrawiam

gorky23
-
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2007, 21:57

Post autor: gorky23 » 15 mar 2007, 10:46

Nie świecą się żadne diody w amplitunerze, nawet standby, tak to jest jak nie mam schematu, muszę się męczyć. Nie wiem gdzie szukać tego procesorka?

Obok przekaźnika jest taka mała dioda zenerka jest na niej 14V a obok tego mniejszego trafa też jest dioda zenerka a na niej 5,65V.

Znalazłem taśmę, która idzie do takiego układu na panelu przednim (płycie czołowej), to chyba tu jest procesorek, sprawdziłem napięcia( w miejscu gdzie taśma wkładana jest do gniazda obok trafa) na tym gnieździe oznaczone są takie parametry: nie będę wszystkich wypisywał ale jest tam między innymi 5V i 12V a ja zmierzyłem i wyszło mi w przybliżeniu 0,4V.

Awatar użytkownika
Holtek
-
Posty: 51
Rejestracja: 27 lip 2005, 20:18
Lokalizacja: Lublin- Lubartów
Kontakt:

Post autor: Holtek » 15 mar 2007, 12:41

Właśnie na tej przedniej płytce jest procesor - największy scalak. Jeśli napięcia nie dochodza na tą płytkę to szukaj wcześniej, gdzieś albo na przewodach/złączach albo na zasilaczu przy małym transformatorze musi być przerwa, np spalony tranzystor/ rezystor o niewielkiej rezystancji.

gorky23
-
Posty: 7
Rejestracja: 14 mar 2007, 21:57

Post autor: gorky23 » 15 mar 2007, 12:45

Obok jednego chyba stabilizatora jest bardzo widocznie przypalony rezystor, nie mogłem dokładnie odczytać pasków ale powinien mieć 21ohm +\-5%. W tej chwili ma rezystancje 12 OHM. Skoro spalił się ten rezystorek to musiało jeszcze coś uleć uszkodzeniu, tylko co?

fysiek
-
Posty: 13
Rejestracja: 14 mar 2007, 18:17
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: fysiek » 15 mar 2007, 18:14

Spalony rezystor w torze zasilania może być oznaką zwarcia za rezystorem. Sprawdź wszystko dokładnie, szczególną uwagę zwróć na elektrolity.

ODPOWIEDZ