Witam. Mam dziwny problem.
Płyta główna ECS P6IPAT z prockiem 800MHz uruchamia się (power button) raz na dziesięć (mniej więcej) razy. Pozostałe dziewięć razy uruchamia się sygnalizacja akustyczna (piski w nieskończonej pętli) - coś jak przy braku pamięci lub grafiki (próby wymiany pamięci i grafiki na inne - bez zmian).
Próbowałem reset biosu - bez zmian.
Płyta była po "szoku napięciowym" - spalił się na niej zasilacz (zniszczony HDD i CD).
Płytę trochę rozpracowałem. Żeby ją włączyć, trzeba ją włączyć, szybko wyłączyć, i możliwie szybko włączyć raz jeszcze. Wtedy jest prawie pewne, że komputer się uruchomi.
Ktoś ma pomysł na to, jak to naprawić?
Płyta główna uruchamia się raz na dziesięć.
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Tak. Na oko wygląda wszystko OK. Jest na płycie takie miejsce, w którym została "noga" kondensatora (tak to wygląda) - tak jakby ktoś kiedyś go "wyrwał" (tak to wyglądało, ale czy tak było - nie wiem). Ale płytę tą dostałem w takim stanie, a według zapewnień, wcześniej (przed wypadkiem z zasilaczem) płyta działała całkowicie prawidłowo.Marekl pisze:Witam,
a czytałeś może artykuł Gawła z głównej strony Elportalu o naprawie płyt głównych. Obejrzyj dokładnie elektrolity może to one są przyczyną twoich problemów.
Próbowałem nawet wstawić tam kondensator 4700uF (na oko, bo schematów do płyt chyba się nie udostępnia), ale sytuacja po tym zabiegu była bez zmian, więc cofnąłem ten ruch...
-
ZbeeGin
Miałem jedną płytę PowerTech (Socket7) która zachowywała się podobnie. Po włączeniu nie startowała - piski POSTA i te sprawy, po naciśnięciu Reset wstawała normalnie. Przyczyną był uszkodzony BIOS - nie jego dane w CMOS, tylko sama zawartość pamięci flash (pierwsze 2KB = 0FFh). Poszukałbym podobnej kości, ściągnął BIOS ze strony ECS, zaprogramował i wrzucił do podstawki.