Otóż jak w temacie - przeprowadzałem wykopaliska w mojej graciarni.
Natknąłem się w pewnym momencie na stary kit - końcówka mocy na TDA7294. Chwilę później na zasilacz do niej. Jako, że sama końcówka była mocno pogrzebana i nie mogłem ogarnąć o co mi parę lat temu chodziło, to postanowiłem wyciągnąć sam scalak i sprawdzić czy w ogóle działa (gdyby nie działał to miałbym wytłumaczenie co robił w graciarni
Złożyłem końcówkę w pająku wg noty katalogowej. I wszystko pięknie - scalak gra. Brak brumu. Niestety po odpięciu źródła w głośniku pojawia się głośny brum. Zwaliłem to na szybki montaż i postanowiłem złożyć końcówkę na płytce z kitu. Efekt ten sam. zawsze po odpięciu źródła pojawia się brum.
Zasilacz to zwykły zasilacz symetryczny. Trafo toroid 2x24V 200W. Mostek prostowniczy oraz całkiem pokaźna pojemność (jakieś 60000uF na biegun zasilania).
Czym może być spowodowany taki efekt?
Pozdrawiam