Witam,
próbuję zrobić prosty rozgałęźnik do telefonu biurowego (by umożliwić prowadzenie telekonferencji dla max 4 osób z wykorzystaniem słuchawek), jednak napotkałem pewne problemy. Urządzenie miałoby być podłączone do wyjścia/wejścia słuchawkowego/mikrofonowego aparatu telefonicznego, które w telefonie jest tylko jedno umożliwiając podłączenie do 4 zestawów słuchawkowych. Najprostsza wersja (bez żadnego wzmacniacza - po prostu zwykły rozgałęźnik na większą liczbę gniazd) działała bez zarzutów (poza niewystarczającą głośnością). Próba wykorzystania wzmacniacza niestety zakończyła się fiaskem. Może ktoś miał podobne doświadczenia? Ja postanowiłem wykorzystać wzmacniacz TDA7052 (najpoprostszy schemat z noty aplikacyjnej) - jednym z warunków jest możliwość zasilania napięciem 5V z portu USB komputera. Wykonany prosty wzmacniacz działał doskonale jeśli do wejścia podłączyłem sygnał z odtwarzacza mp3. Nie było żadnych szumów i zniekształceń. Natomiast po podłączeniu do aparatu telefonicznego sygnał był bardzo zniekształcony i "zaszumiony". Podejrzewam, że przyczyną mogły być zakłócenia od sygnałów na linii centrali w wyższym paśmie, które przez wzmacniacz w jakiś sposób modulowały się do pasma akustycznego, ale to tylko moje podejrzenia i nawet jeśli tak, to czy ktoś zna prosty sposób na ich wyeliminowanie? Prosty dlatego, że urządzenie z założenia miało nie być skomplikowane.
Wzmacniacz audio do prostego rozgałęźnika telefonu biurowego
najwyraźniej wzmacniacz który zrobiłeś jest bardzo wrażliwy. Z praktyki telekomunikacyjnej sprobuj włączyć aparat telefoniczny przez filtr. Pamiętaj żeby przewód wychodzący z filtra włączyć do gniazdka a nie do telefonu (niestety wiele osób nie pamięta).
A jak to nie pomoże to trzeba będzie pomyśleć nad filtrami wbudowanymi we wzmacniacz (co niestety skomplikuje jego budowę).
pzdr
A jak to nie pomoże to trzeba będzie pomyśleć nad filtrami wbudowanymi we wzmacniacz (co niestety skomplikuje jego budowę).
pzdr