Temat jest taki. Gdzieś tam jakiś czas u mnie w szufladzie przeleżał kit AVT1583 - Wzmacniacz 10W na układzie TDA2003. Pomyślałem że sobie go dzisiaj uruchomię, będę miał do zasilania małego subwooferka od kina domowego.
Poskładałem ale niestety nie działa to jak trzeba.
Na poniższym filmiku słychać jak charczy.
-> FILM <-
Niestety nie wszystkie elementy są o dokładnych wartościach ale nie różnią się dużo. I tak po lewej stronie powinien być rezystor Rx o wartości (z noty katalogowej 20xR2} u mnie 20x2,2=40R4 a dałem 47R. Po prawej powinien być rezystor 1R a dałem równolegle 2x2R3 co powinno dać 1R15. Największą rozbieżność mają dwa kondensatory w lewym dolnym rogu oznaczone Cx oraz Cx'. Razem powinny mieć wartość 39nF a ja dałem dwa po 22nF co daje łącznie 44nF. Z tym że czy to 44n, czy jak wylutuję jeden i zostawię 22n to niczego to nie zmienia. Zasilanie z zasilacza komputerowego więc wydajność jest odpowiednia.
Chciałem jeszcze nadmienić że sam TDA grzeje się niemiłosiernie. Po kilku chwilach nie da się go dotknąć. I nie ma tu znaczenia czy ma podłączony głośnik czy nie...
Czemu tak charczy ?
Czy można brać pod uwagę uszkodzenie końcówki mocy ?
Polutowane bez żadnych zwarć czy zimnych lutów...
Kit AVT1583 nie działa jak trzeba
Brum słyszalny w głośniku dostaje się pewnie z zasilacza. Może też powstawać z przesterowania wejścia. Tj. gdy sygnał z tej MP3 jest zbyt duży. Filtr pasmowy na wyjściu poprawił by znacząco jakość dźwięku.
Eksperymentalnie możesz zmniejszyć pojemność C1
Masa na płytce jest dość nieszczęśliwie poprowadzona.
Jak najbardziej TDA2003 powinien mieć radiator, bez niego będzie ciężko z nim.
http://serwis.avt.pl/manuals/AVT1583.pdf
Eksperymentalnie możesz zmniejszyć pojemność C1
Masa na płytce jest dość nieszczęśliwie poprowadzona.
Jak najbardziej TDA2003 powinien mieć radiator, bez niego będzie ciężko z nim.
http://serwis.avt.pl/manuals/AVT1583.pdf
Tylko czy z zasilacza komputerowego ma być brum? To powinno być stabilne źródło zasilania, bez przydźwięku. Do tego raczej za silny sygnał nie wchodzi na wejście bo jak przyciszę bardzo dużo, prawie max to w zasadzie nie dzieje się nic. A daje sygnał na drugi poziom głośności tej mp3 a poziomów jest 30. Żeby tego wszystkiego było mało to w stanie spoczynku na pinie nr4 bodajże według noty powinno być max 7V a ja tam mam 10V. Na wejściu mam aż 1.5V a chyba nie powinienem mieć nic bo sprowadzam na to wejście masę skręcając potencjometr wejściowy na zero.
Przepraszam za ewentualne błędy ale pisane z telefonu.
Przepraszam za ewentualne błędy ale pisane z telefonu.
Postaraj się zmniejszyć Cx i Rx. Cx i Cx` to tylko wypadkowa pojemność.
http://pdf.datasheetcatalog.com/datashe ... s/1449.pdf
Strona 2, schemat. Wejście nr 1 masz już wstępnie spolaryzowane przez te dwie diody. Jednak przez kondensator od strony odtwarzacza powinno przechodzić tylko zmienne napięcie. Od kondensatora zależy wtedy jakie częstotliwości przepuści.
10V na wyjściu to też dużo. Może miernik źle mierzy?
Zależnie od jakości wykonania zasilacza impulsowego, to wcale nie musi być lepiej niż transformatorowy. Leciwy, odchudzony o zabezpieczenia zasilacz będzie robił więcej szkód niż pożytku. Jeśli masz możliwość to zrób mały test. Podłącz wzmacniacz pod akumulator 12V [np. zapalniczka w samochodzie, jednak silnik zgaszony] i będziesz mógł wykluczyć zasilacz.
http://pdf.datasheetcatalog.com/datashe ... s/1449.pdf
Strona 2, schemat. Wejście nr 1 masz już wstępnie spolaryzowane przez te dwie diody. Jednak przez kondensator od strony odtwarzacza powinno przechodzić tylko zmienne napięcie. Od kondensatora zależy wtedy jakie częstotliwości przepuści.
10V na wyjściu to też dużo. Może miernik źle mierzy?
Zależnie od jakości wykonania zasilacza impulsowego, to wcale nie musi być lepiej niż transformatorowy. Leciwy, odchudzony o zabezpieczenia zasilacz będzie robił więcej szkód niż pożytku. Jeśli masz możliwość to zrób mały test. Podłącz wzmacniacz pod akumulator 12V [np. zapalniczka w samochodzie, jednak silnik zgaszony] i będziesz mógł wykluczyć zasilacz.
W teorii zasilacz komputerowy nie generuje brumu 50/100hz, jedynie może generować syf w paśmie kilka-kilkadziesiąt khz. W praktyce to już inna bajka, ale załóżmy że wszystko jest jak być powinno.matrix pisze:Tylko czy z zasilacza komputerowego ma być brum?
Zerknąłem na film i zastanawiam się jak podłączyłeś mp3grajka. Wygląda na to że podpiąłeś dwa kanały a masa mp3grajka wisi w powietrzu. Jeśli mam rację, to sporą część zakłóceń może generować samo źródło.
Na słuch strzelam, że masz zwarcie lub zimne luty w obwodzie sprzężenia zwrotnego, pinu 2.
Ostatnia sprawa, czy próbowałeś odpalić ten wzmacniacz bez głośnika? Z doświadczenia wiem, ze brak obciążenia to krótka droga do spalenia tego układu.
Grajek podłączony jak trzeba, masa do masy a sygnał na środkowy pin jacka. Trójka ustawiona była na może 3 stopień głośności.Ertew pisze:Zerknąłem na film i zastanawiam się jak podłączyłeś mp3grajka. Wygląda na to że podpiąłeś dwa kanały a masa mp3grajka wisi w powietrzu.
Zwarcia nie ma, sprawdzałem kilka razy. nie ma zwarcia podobnie jak zimnych lutów. Przelutowałem całą płytkę.Ertew pisze:Na słuch strzelam, że masz zwarcie lub zimne luty w obwodzie sprzężenia zwrotnego, pinu 2.
Tak, odpalałem ów wzmacniacz bez głośnika i bez radiatora, ale trzymałem w palcach układ i jak się robił ciepły to odłączałem zasilanie.Ertew pisze:Ostatnia sprawa, czy próbowałeś odpalić ten wzmacniacz bez głośnika?
Jeszcze nie sprawdzałem jak działa na akumulatorze w aucie bo czasu nie było, ale jutro to zrobię....
-
shaslyk135
- -
- Posty: 12
- Rejestracja: 11 mar 2015, 17:03
- Lokalizacja: Polska