Wzmacniacz na tranzystorach N-MOSFET kit 2762 AVT (z 8/2005)
-
piotrek7700
- Użytkownik
- Posty: 105
- Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
- Lokalizacja: Leszczyna
- Kontakt:
-
piotrek7700
- Użytkownik
- Posty: 105
- Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
- Lokalizacja: Leszczyna
- Kontakt:
Thomaszu nie są wielkie te radiatory... jedna końcówka ma 2 tranzystory na gałąź , w sumie są 4, pracują z kolumną 4 ohm i jakieś 600 wat, kondki to jak na razie 15000uF/gałąź wymontowane z...nie wiem czego, bo to siostra się trochę zajmuje rozbiórką. zasilanie +/-63V (po wyprostowaniu i wygładzeniu). przy maksymalnym wysterowaniu napięcie nie spada nie więcej niż o 5V. nie potrzebuję więcej tranzystorów bo te wytrzymują kilka godzin grania bez przekroczenia temp. radiator? wymontowany profil (z obu stron blaszki do chłodzenia, nawet duża powierzchnia, od spodu są montowane trany. szerokość około 15-20 cm, wysokość około 10cm, grubość5-7 cm) z jakiejś wieży trochę starej ale miała wzmaki po 40 wat (stereo, czyli 2*40W). zastosowałem taki bo miałem. przy wersji 8 ohm temp. nie przekracza 50 `C (bez wymuszonego obiegu pow. nie sprawdzałem), a w wersji 4 ohm przy pełnym wysterowaniu i dwóch wentylatorach od zasilacza komp. (jeden z jednej strony profilu drugi z drugiej) temp nie przekracza 65 `C. woda wylana na wkładki radiatorowe (tam gdzie jest do nich dostęp) nie wrze, tylko paruje, więc chyba temp, nie przekracza 100`C. obecnie szum mi przeszkadza i nie potrzebuję mocy dla moich uszu wykorzystuję jeden wiatrak a drugi ewentualnie podpinam dodatkowo. teraz zajmuję się zgłębieniem wiedzy o procesorach i w przyszłości będę chciał dodać sterowanie wszystkimi obwodami za jego pomocą. oczywiście włączanie kolejnych wiatraków będzie od niego zależało jak i automatyczne wyłącznie, pokazywanie godziny(opcja????) i sterowanie pilotem (włącz, głośniej, więcej basu, zmień źródło sygnału.) będzie wielkim wyzwaniem napisanie takiego programu ale spróbujemy....
a chłodzenie jest spoko, po 10 godzinach pracy z mocno podkręconym bassem temp jest ok, trany nie parzyły, nie wybuchły...chociaż z pewnej firmy ....sypały się jak....jeden za drugim szedł bez przyczyny.
w przygotowaniu jest kolejny, tym razem moja własna konstrukcja wzmak 450 wat na +/-83 V., działa ale nie mam jak wypróbować (nie mam jeszcze zasilacza i dokładnie wyregulowanego prądu spoczynkowego oraz radiatora o długości prawie 30 cm. ale rodzice uprzedzili że nie dostanę więcej amperów na mój pokój.
jak wszystkie moduły będą git ( 4 takie sztuki), może chłodzenie wodą to będzie łupłup na wsi. pozdrawiam. miłych eksperymentów z tranami.
a chłodzenie jest spoko, po 10 godzinach pracy z mocno podkręconym bassem temp jest ok, trany nie parzyły, nie wybuchły...chociaż z pewnej firmy ....sypały się jak....jeden za drugim szedł bez przyczyny.
w przygotowaniu jest kolejny, tym razem moja własna konstrukcja wzmak 450 wat na +/-83 V., działa ale nie mam jak wypróbować (nie mam jeszcze zasilacza i dokładnie wyregulowanego prądu spoczynkowego oraz radiatora o długości prawie 30 cm. ale rodzice uprzedzili że nie dostanę więcej amperów na mój pokój.
Nie ma czego żałować. Celowość budowy wzmacniaczy na tranzystorach o jednakowym typie przewodnictwa stoi dziś pod znakiem zapytania skoro do dyspozycji są wysokojakościowe pary komplementarne (tak bipolarne jak i MOSFET). Jest sens budować wzmacniacze na tranzystorach jednakowego typu (bardziej złożone i z zasady gorsze jakościowo) tylko wtedy gdy chodzi o układy retro, np. mające demonstrować niewykorzystane możliwości konstruktorskie z czasów gdy powszechnie dostępne w kraju były jedynie germanowe tranzystory pnp produkcji FP TEWA:
http://www.trioda.com/forum/viewtopic.p ... german+pnp
http://www.trioda.com/forum/viewtopic.p ... german+pnp