TDA7294 - wykopaliska

Tutaj można dyskutować na temat wzmacniaczy mocy, słuchawkowych, przedwzmacniaczy, korektorów i filtrów, wskaźników wysterowania, procesorów dźwięku i innych układów audio.
ODPOWIEDZ
lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

TDA7294 - wykopaliska

Post autor: lordmichu » 01 sie 2008, 17:53

Witam.

Otóż jak w temacie - przeprowadzałem wykopaliska w mojej graciarni.
Natknąłem się w pewnym momencie na stary kit - końcówka mocy na TDA7294. Chwilę później na zasilacz do niej. Jako, że sama końcówka była mocno pogrzebana i nie mogłem ogarnąć o co mi parę lat temu chodziło, to postanowiłem wyciągnąć sam scalak i sprawdzić czy w ogóle działa (gdyby nie działał to miałbym wytłumaczenie co robił w graciarni :) ).
Złożyłem końcówkę w pająku wg noty katalogowej. I wszystko pięknie - scalak gra. Brak brumu. Niestety po odpięciu źródła w głośniku pojawia się głośny brum. Zwaliłem to na szybki montaż i postanowiłem złożyć końcówkę na płytce z kitu. Efekt ten sam. zawsze po odpięciu źródła pojawia się brum.
Zasilacz to zwykły zasilacz symetryczny. Trafo toroid 2x24V 200W. Mostek prostowniczy oraz całkiem pokaźna pojemność (jakieś 60000uF na biegun zasilania).
Czym może być spowodowany taki efekt?

Pozdrawiam

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 01 sie 2008, 19:57

http://www.st.com/stonline/books/pdf/docs/1057.pdf

Czy w twojej aplikacji jest zastosowany na wejściu C1 i R1?
Czy to jest brum w rodzaju brumu sieciowego, takiego jaki słychać przy przyłożeniu palca do wejścia wzmacniacza (tak czasami sprawdza się przejście sygnału w przy naprawie układów audio)?

lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Post autor: lordmichu » 01 sie 2008, 20:30

Aplikacja jest dokładnie taka sama.
Brum występuje przy niepodłączonym źródle, ale przy podpiętym kablu przyłączeniowym. Jeśli usunę kabel (zostaje samo złącze ARK na płytce) brumu nie ma. Dotknięcie gniazda wejściowego także wywołuje brum.
Brum jest pochodzenia sieciowego. Gdy odetnę zasilanie i końcówka gra jeszcze przez chwilę korzystając z energii w kondensatorach nic nie brumi.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 01 sie 2008, 21:10

Wygląda na to, że kabel połączeniowy spełnia rolę niechcianej anteny, która wyłapuje przydźwięk sieciowy. Całkiem możliwe jest, że przydźwięk jest także w czasie odtwarzania np. muzyki, tyle że wysoki poziom sygnału dźwiękowego zagłusza przydźwięk sieciowy i wydaje się wtedy, że go nie słychać.

lordmichu
-
Posty: 53
Rejestracja: 02 sie 2005, 21:57
Lokalizacja: Żelechów
Kontakt:

Post autor: lordmichu » 01 sie 2008, 21:38

Taką rolę anteny spełnia wszystko czym dotknę wejścia - palec, śrubokręt, kawałek kabla.
Podczas odtwarzania muzyki nie ma przydźwięku. Wystarczy, że podłączam jakieś źródło i jest spokój. Nieważne czy odtwarzacz jest włączony czy nie. Czy gra muzyka czy jest włączona pauza.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 02 sie 2008, 1:31

Według mnie to normalne. Przecież (według schematu podanego w odnośniku przez GAVRON'a) to tylko końcówka mocy. Każdy wzmacniacz z wejściem wiszącym w powietrzu i ustawiony na max głośność będzie brumił. Spróbuj na początku (po drugiej stronie niż końcówka mocy) kabla połączeniowego dać rezystor, to osłabi tą niechcianą antenę. Jeżeli podłączasz źródło, to zwierasz początek kabla sygnałowego do masy (źródło ma małą rezystancję).

ODPOWIEDZ