Budowa wzmacniacza
-
Szkieletor74
- -
- Posty: 2
- Rejestracja: 07 maja 2007, 12:08
Budowa wzmacniacza
Witajcie!
Jestem początkującym elektronikiem i jestem ciekawy czy jest możliwe zbudowanie wzmacniacza, którego moc byłaby równa 2 x 1000 w?
W internecie można znaleźć wiele różnych materiałów na ten temat (np. taki jak w załączniku). Napisane tam jest o "gałęziach".
(jeśli chcesz zbudować wzmacniacz o większej mocy wykonaj drugą gałąź).
Czyli wynika z tego, że im więcej takich gałęzi to tym większa moc??
Proszę o odpowiedź.
Jestem początkującym elektronikiem i jestem ciekawy czy jest możliwe zbudowanie wzmacniacza, którego moc byłaby równa 2 x 1000 w?
W internecie można znaleźć wiele różnych materiałów na ten temat (np. taki jak w załączniku). Napisane tam jest o "gałęziach".
(jeśli chcesz zbudować wzmacniacz o większej mocy wykonaj drugą gałąź).
Czyli wynika z tego, że im więcej takich gałęzi to tym większa moc??
Proszę o odpowiedź.
- Aro
- Użytkownik
- Posty: 677
- Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
- Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
- Kontakt:
Teoretycznie jest możliwe zrobienie wzmacniacza nawet do kilkuset tysięcy wat. W praktyce największe mają kilka tysięcy. Ale są to raczej pojedyncze egzemplarze, jedynie na pokaz. Łatwiej jest zbudowac kilka wzmacniaczy mniejszej mocy i sterowac nimi odpowiadającą ilośc głośników. Budowa pojedynczego stopnia 1000W jest nieopłacalna i trudna. Pozatym nie ma takich głośników. Więc lepiej wykonac dwa wzmacniacze 500W i sterowac dwie kolumny.
-
ZbeeGin
Trochę tutaj zostały pomylone pojęcia. Druga gałąź to drugi wzmacniacz o takiej samej mocy i budowie, połączony w tzw. mostek (bridge amplifier). Teoretycznie moc się poczwarza, ale praktycznie jest to tylko 2 - 2,5 razy.Szkieletor74 pisze:(jeśli chcesz zbudować wzmacniacz o większej mocy wykonaj drugą gałąź).
Niekoniecznie. Dobry wzmacniacz estradowy to właśnie od 2,5kW wzwyż (oczwywiście w mostku).Aro pisze:Ale są to raczej pojedyncze egzemplarze, jedynie na pokaz.
Nic nie stoi na przeszkodzie by połączyć parę głośników. Pamiętać trzeba tylko o minimalnej impedancji jaką można obciążyć wzmacniacz. Niektóre mogą nawet napędzić zestawy o impedancji 2Ohm, bez żadnej szkody dla wzmacniacza.Aro pisze:Pozatym nie ma takich głośników. Więc lepiej wykonac dwa wzmacniacze 500W i sterowac dwie kolumny.
Największe głośniki jakie miałem w rękach to basy o mocy 600W i rozmiarze 18". Zatem tak tragicznie nie ma.
-------
Shematy starszych modeli i paru nowszych firmy QSC: http://www.qscaudio.com/s...ort/schems1.htm Na 100% znajdziecie tam porządny wzmacniacz.
O ile sobie przypominam, to jest to kit AVT-5000. Nie polecam tego kitu, bo bardzo ciężko dostać tranzystory ( 2sj201 i 2sk1530 ), a ich cena jest spora ( przeszło 400zł za te tranzystory ). Jest na stronie tremolo.pl schemat końcówki mocy na 20kW, ale raczej nie polecał bym nawet myśle o budowie czegoś takiego
. Zrób lepiej na początek jakiś wzmacniacz 100W, zobaczysz jakie są problemy a potem dopiero bierz się za coś większego.
Wracając do tematu głosników to troche nie macie racji twierdząc że takie wzmacniacze na nic sie nie przydadza. Ciekawe czym można by napędzić taki przetwornik:
600W RMS to nie sciema!
600W RMS to nie sciema!
Witam! Cały problem rozbija się tu o stopień prądowy! Jeżeli napięcie zasilania będzie takie jak na kondensatorach, czyli 2x100V, to przy 4 Ohm będziesz miał, 625W, ale jeżeli dołożyłbyś kilka par w stopniu prądowym, to można byłoby to podstawić pod 2 Ohm, co dałoby już 1200W, a przy 1 Ohm, już 2400W. Albo tak jak Koledzy radzą w mostek, ale to wyjdzie o wiele drożej!