Wykonywanie otworów na wyświetlacze w obudowach

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Spanner
Użytkownik
Posty: 364
Rejestracja: 18 lip 2010, 18:29
Lokalizacja: Bielsko biała

Wykonywanie otworów na wyświetlacze w obudowach

Post autor: Spanner » 03 sie 2010, 9:29

Czy ktoś może mi napisać jak wykonujecie w Plastikowych obudowach otwory na wyświetlacze led? Mam taki woltomierz, i chcę go dac do zasilacza. Próbowałem różnych metod i otwór zawsze jest brzydki.

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 03 sie 2010, 9:47

z mojego doświadczenia wygląda to tak:
- odrysowujesz na obudowie obrys wyświetlacza;
- rysujesz drugi obrys w środku, mniejszy o 1mm
- w środku obrysu rysujesz następny, mniejszy od podstawowego o jakieś 2-3mm;
- cienkim wiertełkiem wiercisz otwory co 2mm albo jeden wiekszy na mały brzeszczot;
- jeśli działasz brzeszczotem to oczywiście piłujesz po zewnętrznej otworu, równo po mniejszym obrysie;
- jak już masz mniejszy otwór to średniej grubości płaskim pilnikiem "jedziesz" do pierwszego mniejszego wymiaru coraz gładszym pilnikiem;
- ładnie wyrównujesz krawędzie otworu;
- wklejasz od spodu wyświetlacz i gotowe.
ja czasami robię jeszcze takie "obniżenie" na froncie obudowy na głębokość ok 0,5mm może troszkę więcej i wklejam okienko z jakiegoś półprzezroczystego tworzywa (najczęściej czerwonego) żeby ochronić wyświetlacz.

[ Dodano: 2010-08-03, 10:48 ]
aha przede wszystkim precyzyjne użycie narzędzi jest kluczem do sukcesu.

[ Dodano: 2010-08-03, 10:51 ]
jak przykleić wyświetlacz? bardzo małą ilością kleju typu "kropelka". a jak ma być osłonka to najpierw przyklejam osłonkę do obudowy a potem dopiero do niej sam wyświetlacz, dając malutkie kropelki kleju pomiędzy znakami - ilość kleju im mniejsza tym lepsza bo nie zostają plamki i nie rozpływa się po samym wyświetlaczu.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 03 sie 2010, 10:47

Ach normalnie rozbraja mnie ten portal, znowu skasowało mi cały długi tekst, co jest grane że trzeba sie co 5 minut logować :evil: teraz już to sram nie chce mi się pisać 2 raz tego samego.
Dobra jakoś to odkręciłem :?: nie mam pojęcia co się dzieje :?:

[ Dodano: 2010-08-03, 11:50 ]
Najlepiej frezarką, ale to wymaga dostępu do maszyn.
Ręcznie, to tak najpierw należy wyposażyć się w wiertła ø2 lub ø4 (łatwiej wyznaczyć środek) najlepiej stolarskie do drewna z kolcem centrującym, oraz w tgz. piłę włosową, bo brzeszczot jest zwyczajnie za wielki i taśmę samoprzylepną, taką jaka kartony się klei.
Po co taśma klejąca?
Po pierwsze oklejenie nią całego elementu chroni go przed uszkodzeniami i zarysowaniami od np. imadła czy innego uchwytu.
Po drugie na taśmę samoprzylepnej dużo lepiej się rysuje czy nanosi poprawkę na obrys otworów, i są one lepiej widoczne, co nie jest bez znaczenia.
Po co wiertło z kolcem centrującym ?
Aby prościej było trafić w środek otworu, ale nie tylko, takie wiertło ma znacznie mniejszą tendencję do uciekania od osi otworu.
Po drugie na brzegach ma tgz. ostrza skrawające co pomaga przy wierceniu w tworzywach, szczególnie jak otwór jest znaczny np. ø10 lub więcej. Normalne wiertło jest w stanie się pod koniec zakleszczyć w tworzywie (skrawa za wiele tworzywa naraz ) i spowodować jego pękniecie, albo zniszczyć cały element jak go wyrwie w uchwytu.
Po co piła włosowa ?
Bo ją do tego specjalnie stworzono.
Jak zrobić otwór ?
Po oklejeniu elementu taśmą i naniesieniu obrysu wystarczy wywiercić 4 otwory., tak aby krawędź otworu była jak najbliżej krawędzi obrysu. Jak wielkie ? Nie ma tu złotego środka, wielki otwór to więcej piłowania potem w rogach aby uzyskać kąty proste, mniejszy otwór, to znowu trochę trudniejsze włożenie brzeszczota piły.
Cięcie, i tu zaczyna się sztuka, której sednem jest zamocowanie detalu. otóż w miejscu cięcia detal powinien być jak najsztywniej to możliwe zamocowany, co oznacza że podczas cięcia będziemy go wielokrotnie w uchwycie przesuwać Po co? otóż im mniej element będzie nam drgać tym mniej siły będziemy wkładać w cięcie, dodatkowo łatwiej będzie utrzymać kierunek cięcia. Inna sprawa to to że niedoświadczeni, często tnąc niepotrzebnie dociskają piłę, a co gorsza robią to w obu kierunkach cięcia. Piła tnie tylko w jednym kierunku, ruch w drugą stronę ma za zadanie wyrzucić resztki wiórów i przesunąć ją do pozycji pracy, dociskanie jej w tym momencie szczególnie jak sie tnie w twardym materiale, niszczy ją.
Załączniki
Piła włosowa.jpg
Piła włosowa
Piła włosowa.jpg (9.53 KiB) Przejrzano 4111 razy
Wiertła.jpg
Wiertła z kolcem centrującym
Brzeszczot.JPG
Brzeszczot.JPG (5.24 KiB) Przejrzano 4112 razy

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 03 sie 2010, 20:17

Ewentualnie mały otworek i rozgrzany drut, ale wtedy warto zrobić mały zapas (1-2 mm) potem spiłować, zamiast drutu można użyć lutownicy też sobie poradzi, ale lepiej użyć wtedy jakiejś starej, albo przynajmniej starego grotu

ODPOWIEDZ