Kynar - zdejmowanie izolacji

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Kynar - zdejmowanie izolacji

Post autor: tasza » 04 cze 2008, 10:49

Pytanko mam,
czy ktoś ma jakiś __sprawdzony__ patent na zdejmowanie izolacji z Kynarka,
takiego typowego czyli 0.24mm średnicy?
Próbowałam swoją "obgryzarką" do izolacji - no ale drucik się urywa, przysmażanie
końca drucika lutownicą aby izolację rozmiękczyć wiele nie daje...
próbowałam też nożykiem zadrasnąć i potem paznokciami ten teflon (czy co to tam jest)
zdjąć, to się prawie udaje ale jak drucik jest na tyle długi, że mogę go sobie na palcu
zawinąć, ale jak krótki jest to kiepsko idzie...poza tym to zajmuje zbyt wiele czasu.
Problem jest taki, że muszę na uniwersalce w formacie eurokarty (100x160mm)
upchnąć dość skomplikowany system mikroprocesorowy, połączeń będzie od jasnej
choinki i trochę (magistrale)...no i dlatego pomyślałam o Kynarku.
Zwykły drut, którym krosuję na płytce stykowej jest chyba zbyt gruby,
choć jak z tym nieszczęsnym Kynarem nie wygram to tylko to mi pozostanie.
Natasza

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 04 cze 2008, 16:53

Kiedyś udało mi się kupić na giełdzie ściągaczki w postaci dwóch półkolistych ostrzy, rozpieranych sprężynką, a których stopień zaciskania blokuje specjalna śrubka. Całe ustrojstwo przypomina kombinerki będące dziełem naćpanego konstruktora, ale działa! Jeśli dokładnie wyreguluje się śrubkę, to ściąga izolację z Kynaru bez problemu.

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 04 cze 2008, 17:28

Kilka razy ściągałem z Kynaru izolację za pomocą takiej ściągaczki jak pisze Koleszek. Jak się odpowiednio ustawi to schodzi całkiem dobrze choć mogłoby być lepiej. Teflon jest jednak uparty. Foto w załączniku. Kupione w castoramie kilka lat temu za ok 8zł.
Załączniki
DSC00448.JPG
DSC00448.JPG (8.39 KiB) Przejrzano 19122 razy

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 04 cze 2008, 20:43

Zgadzam się z PiotrekEl, to... "coś" całkiem nieźle się sprawuje. Od kiedy to ustrojstwo posiadam, moje zęby już nie mają styczności z kablami :D I skuteczność też jest większa. :wink:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 04 cze 2008, 20:54

Anax pisze:Od kiedy to ustrojstwo posiadam, moje zęby już nie mają styczności z kablami :D I skuteczność też jest większa.
Ha ha... Wiem dokłądnie o czym mówisz. Kynar jest trochę bardziej kłopotliwy. Idzie ciut gorzej niż ze zwykłymi kabelkami, ale nie jest źle. No i nie obierałem tym kilkudziesięciu albo i set kawałków tak jak to tasza potrzebuje.
Także tasza w razie reklamacji nie do mnie :wink:
Pozdrawiam i życzę cierpliwości w obieraniu.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2077
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 04 cze 2008, 21:45

Podgrzewasz zapalniczką i ściągasz paznokciem :) Zawsze działa

mathieiov
Moderator
Posty: 831
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 05 cze 2008, 6:05

joon, z teflonem tak nie da rady, jest trudno topliwy.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 05 cze 2008, 9:28

Co prawda moja metoda nie jest ani elegancka ani profesjonalna, ale wg. mnie całkiem skuteczna. Podgrzewam końcówkę zapalniczką lub opalarką i zdzieram paznokciami rozgrzane końcówki- przy odrobinie wprawy wygląda całkiem nieźle a ewentualne różnice w dlugości reguluję po ocynowaniu... Szczypcami.

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 05 cze 2008, 11:17

Dziękuje za odpowiedzi....
z zapalniczką spróbowałam...jakoś idzie, tylko pazurów mi się szkoda zrobiło...
W sobotę wybiorę się do Castoramy, może tam znajdę to o czym piszę PiotrekEl.

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 05 cze 2008, 19:57

tasza pisze:Dziękuje za odpowiedzi....
z zapalniczką spróbowałam...jakoś idzie, tylko pazurów mi się szkoda zrobiło...
W sobotę wybiorę się do Castoramy, może tam znajdę to o czym piszę PiotrekEl.
Jeśli chcesz odżałować 78 zł to kup to w TME lub za niższą cenę ok49zł takie coś też w TM. to ostatnie uzywają u mnie w firmie i o ile wiem z kynarem nie mają problemu. To pierwsze narzędzie ściąga od 0,2mm a to drugie od 0,5. Przy takiej ilości połączeń jakie musisz zrobić to raczej jak nie chcesz stracić czasu i cierpliwości zaopatrz się w w miarę dobre narzędzie.

[ Dodano: 2008-06-06, 10:36 ]
Mała poprawka do informacji którą powyżej podałem - u mnie w firmie używają narzędzia o nazwie CSP-30-1 które też można kupić w TME za cenę 56zł - sprawdziłem przed chwilą znakomicie ściągają izolację z kynaru.

Awatar użytkownika
Neutron
-
Posty: 85
Rejestracja: 21 kwie 2008, 21:18
Lokalizacja: z Ziemi
Kontakt:

Post autor: Neutron » 06 cze 2008, 21:00

Moim zdaniem nie trzeba do tego tak skomplikowanych narzędzi. Sam to robiłem i się udawało. Co należy zrobić? Do tego będzie potrzebna lutownica, kalafonia i cyna. Czubeczek kynarka zanurzamy w roztopionej lutownicą kalafonii, następnie nabieramy cyny na grot lutownicy i smarujemy od strony czubka kynarka wzdłuż, gdzieś z centymetr. Tym sposobem nie trzeba zciągać izolacji tylko lutownica z cyną sama to rozpuści. Nie wiem tylko Tasza ile musisz pozbyć się tej izolacji. Do tego trzeba mieć cierpliwości sporo.

Wojtek
Moderator
Posty: 2607
Rejestracja: 04 sie 2002, 19:00
Lokalizacja: --
Kontakt:

Post autor: Wojtek » 06 cze 2008, 21:11

Neutron pisze:Moim zdaniem nie trzeba do tego tak skomplikowanych narzędzi. Sam to robiłem i się udawało. Co należy zrobić? Do tego będzie potrzebna lutownica, kalafonia i cyna. Czubeczek kynarka zanurzamy w roztopionej lutownicą kalafonii, następnie nabieramy cyny na grot lutownicy i smarujemy od strony czubka kynarka wzdłuż, gdzieś z centymetr. Tym sposobem nie trzeba zciągać izolacji tylko lutownica z cyną sama to rozpuści. Nie wiem tylko Tasza ile musisz pozbyć się tej izolacji. Do tego trzeba mieć cierpliwości sporo.
To jest dobre jak i inne metody opisywane wyżej ale nie dla takiej ilości połaczęń jak chce robić tasza ale to jest moje zdanie, ja osobiście jednak preferuję ułatwianie sobie zycia tam gdzie szkoda energii i czasu :) Mysle że nasza kolezanka już sobie coś wybierze :)

adam_es
-
Posty: 1
Rejestracja: 25 sty 2008, 23:02
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: adam_es » 06 cze 2008, 22:06

Ja używam do izolacji nowej żyletki. Trzeba tylko uważać, żeby nie naciąć drutu, bo się złamie przy zgięciu. Metoda oczywiście do doraźnego stosowania.

Dar.El
-
Posty: 65
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:18
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Dar.El » 07 cze 2008, 8:21

Witam
Poszukaj sprężyny z drutu 0,25mm i spróbuj ją przeciąć bocznymi. Powstanie malutka dziurka do ściągania izolacji z kynaru.

ODPOWIEDZ