[Porada] Jak naprawić diodę LED z urwaną nóżką

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
adiblol
Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 13 sty 2006, 11:44
Lokalizacja: zza dymu spalonych czesci
Kontakt:

[Porada] Jak naprawić diodę LED z urwaną nóżką

Post autor: adiblol » 03 mar 2008, 13:54

Ostatnio oderwała mi się nóżka od dużej diody LED (10mm średnicy) a nie miałem żadnej odpowiedniej diody w zapasach, więc postanowiłem ją naprawić. Po kilku próbach UDAŁO SIĘ!!! Przejdę do rzeczy.

Potrzebne będą: trzecia ręka, lutownica z dobrym grotem (testowałem na stacji lutowniczej nastawionej na 315°C), dobry stop lutowniczy (np. SW26A Sn60Pb40), kalafonia, kombinerki, cienki i niezbyt elastyczny drut (może być urwana nóżka), dioda LED 10mm (u podstawy 11mm) z oderwaną nóżką, pilnik.

Najpierw dookoła resztki nóżki usuwamy trochę plastiku pilnikiem tak aby wylazła nóżka na jakieś 0.3mm (wartość czysto orientacyjna). Ustawiamy diodę w trzeciej ręce i kapiemy na nią kalafonią. Bierzemy drucik w szczypce, i nakładamy na niego kropelkę cyny. Nie przejmuj się zimnymi lutami bo masz zapas kalafonii na diodzie. Teraz najtrudniejsza część zadania. Trzeba chwycić lutownicę, roztopić kalafonię na diodzie i dotknąć drucikiem z cyną resztki nóżki, podgrzewając go lutownicą. Gdy cyna się roztopi, przeciągamy lutownicę po plastiku, aby cyna została. Dzięki temu połączenie będzie trwalsze. Po kilkunastu sekundach możemy puścić szczypce. Mamy diodę może nie najładniejszą, ale za to sprawną :) .

Moja dioda wytrzymała kilka kilkunastosekundowych ogrzewań na 315° i bez problemów świeci dalej. Trzeba tylko uważać na temperaturę grota.

Jak ktoś użyje tej metody to może napisać, co i jak. Myślę, że tym sposobem można również regenerować tranzystory i mniejsze LEDy.

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 03 mar 2008, 14:09

Jasne, że można w ten sposób naprawiać. Ale dzisiaj w większości przypadków cena elementów jest tak niewielka, ze to dosyć nieopłacalne. Jedna w sytuacjach awaryjnych przydatne.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 03 mar 2008, 14:21

Ja mam małą kolekcję elementów z urwanymi nóżkami: LED 3mm, TL431 (urwały się wszystkie trzy, kiedy mój tata próbował wylotować :mrgreen: ), 1N4007, a mój kolega (nie elektronik) scalaka. Kiedyś spróbuję to wszystko ponaprawiać :wink: .

mathieiov
Moderator
Posty: 833
Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
Lokalizacja: --

Post autor: mathieiov » 03 mar 2008, 17:00

Można też "naprawiać" poprzez wyfrezowanie (miniwiertarką) bądź wypalenie (lutownicą) tworzywa wokół urwanej nóżki.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 03 mar 2008, 18:25

O. Gratuluje koledze :) wspaniały temat, na pewno sie przyda :mrgreen: Zawsze wydawało mi się, że to raczej nie naprawialne :) ale jak widać ;)

[ Dodano: 2008-03-03, 18:27 ]
Ze swojej strony polecałbym jeszcze dodac to w elportalu, nie na forum, bo elportal ma mało artykułów :)

Awatar użytkownika
thereminator
-
Posty: 49
Rejestracja: 15 gru 2007, 15:44
Lokalizacja: Ł-Ropa

Post autor: thereminator » 03 mar 2008, 20:50

Nie powiem, że to zła porada, ale zupełnie nie na czasie - w latach 70 i 80 gdy diody LED były trudno dostępne i za kosmiczną cenę, takie łatanie miało sens. Dziś gdy diody kosztują grosze większego sensu to nie ma, poza wyjątkowymi przypadkami...

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 03 mar 2008, 21:41

thereminator pisze:Dziś gdy diody kosztują grosze większego sensu to nie ma, poza wyjątkowymi przypadkami...
No wasnie... Ceny elementow sa na tyle przystepne, ze warto zawsze kupic z gorka, zeby w sytuacjach kryzysowych mozna bylo wymienic element na nowy.
Sposob dobry do pocwiczenia "prac precyzyjnych" :grin:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2040
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 04 mar 2008, 13:44

No oczywiście, że można, ale czy to właśnie nie my elektronicy jesteśmy specami od dziwnych i oryginalnych pomysłów i rozwiazań? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 04 mar 2008, 17:29

Heh, to ja dorzucę... A co zrobić z elementami SMD :?: Jakie macie pomysł do naprawy takiego elementu... bo ja sobie tego nie wyobrażam...

Pozdro ;)

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 04 mar 2008, 17:31

Kulpina pisze:czy to właśnie nie my elektronicy jesteśmy specami od dziwnych i oryginalnych pomysłów i rozwiazań? :mrgreen:
Podejrzewam, ze nie bylbys uszczesliwiony, gdyby np. w Twoim samochodzie stosowane byly czesci z odzysku. Elektronik powinien byc:
- praktyczny
- kreatywny i...
- SOLIDNY
Trudno, zeby cokolwiek bylo powtarzalne i solidne, gdy jest budowane z odzyskanych i polatanych czesci...
Jak wspomnialem wyzej: dla ciekawostki - jasne, czemu nie? Ale takim elementom stosowanym w powaznych konstrukcjach i takim, ktore ktos ma oceniac/korzystac zen - zdecydowanie NIE.

Awatar użytkownika
Gutek
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 27 sty 2006, 13:05
Lokalizacja: Wadowice
Kontakt:

Post autor: Gutek » 04 mar 2008, 17:38

Alaris ale dla siebie taka diode mozesz wykorzystać bo po co 1zł czy tam 80 gr wyrzucać do kosza co nie ?A propo scalaki z urwanymi nóżkami juz sie na pewno nie da naprawić :D.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 04 mar 2008, 18:16

Gutek pisze:scalaki z urwanymi nóżkami juz sie na pewno nie da naprawić
cóż, adxl322 w ogóle nie ma nóżek :grin: .

alaris
Użytkownik
Posty: 531
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 04 mar 2008, 22:16

Gutek pisze:Alaris ale dla siebie taka diode mozesz wykorzystać
Ja raczej nie robie nic dla siebie, wszystko co robie trafia "w obce rece", stad moje lekkie skrzywienie :lol:

[ Dodano: 2008-03-04, 22:18 ]
olo16 pisze:cóż, adxl322 w ogóle nie ma nóżek :grin: .
Taaa... Przylutowanie tego bywa uciazliwe... Poza tym nozek nie urwiesz, ale istnieje ryzyko przegrzania, a przy dlugim lutowaniu uszkodzenia PCB. Ja tam uwazam, ze mogliby robic chociazby w obudowach SO8 :)

ODPOWIEDZ