Warsztat

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
krzysztof2008

Warsztat

Post autor: krzysztof2008 » 09 lut 2008, 7:53

Cześć chce zrobić takie chaczyki (lub krokodylki) coś co będzie trzymać płytki albo inne cześci czy może ktoś robił coś takiego.Z czego to zrobić.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1299
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 09 lut 2008, 11:06

Chodzi Ci o "trzecią rękę elektronika"?

Obrazek

Awatar użytkownika
Artur1
-
Posty: 36
Rejestracja: 27 lis 2007, 18:10
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: Artur1 » 09 lut 2008, 11:45

Najlepiej taką trzecią rękę mieć "żywą" czyli osobę do pomocy ;)
Możesz kupić małe imadełko i pionowo umieścić tam płytkę, z jednej strony umieścisz elementy, a z drugiej je przylutujesz.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1299
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 09 lut 2008, 12:30

Artur1 pisze:Najlepiej taką trzecią rękę mieć "żywą" czyli osobę do pomocy ;)
Możesz kupić małe imadełko i pionowo umieścić tam płytkę, z jednej strony umieścisz elementy, a z drugiej je przylutujesz.
Ja nie lubię z kimś pracować, dla mnie montaż elektroniki to samodzielne zadanie. ;)
Taka "trzecia ręka" na allegro kosztuje kilka zł.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 09 lut 2008, 17:25


krzysztof2008

Post autor: krzysztof2008 » 09 lut 2008, 21:18

ja chciałbym takie coś troche profesjonalniejsze niż ta trzecia rączka

spark
Użytkownik
Posty: 406
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 09 lut 2008, 21:34

krzysztof2008 pisze:ja chciałbym takie coś troche profesjonalniejsze niż ta trzecia rączka
taaa a ja chcę gwiazdkę z nieba...

może opisz dokładniej do jakich prac jest ci potrzebny ten super profesjonalny krokodylek bo naprawdę nikt na tym forum nie jest magikiem i nie zgadnie o co Ci może chodzić...

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 09 lut 2008, 22:40

Ja ma "trzecią rękę" i uchwyt podobny do tego co pokazał Koleszek. Czy to jest za mało profesjonalne? Służy mi kilka lat i jest przydatne. Wręcz niezastąpione.
Można jeszcze zamontować sobie na plecach mechaniczne ramię własnej konstrukcji :mrgreen:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1299
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 10 lut 2008, 12:04

Koleszek pisze:Takie coś jest dużo lepsze: http://www.multisort.com.pl/product/277 ... 50;mm.htmltutaj
Jeśli Ciebie stać na wydawanie 100zł na takie coś dla amatorskich zastosowań to fajnie masz, trzeba brać pod uwagę, że zazwyczaj tutaj pytają młodzi elektronicy którzy raczej jeszcze jako tako nie pracują i na takie drogie "zabawki" nie mają raczej pieniędzy.
Poza tym w życiu bym nie dał za to 93zł.

Ja mam "trzecią rękę" którą dostałem w prezencie od szwagra co ma chyba ze 25lat i do dzisiaj działa znakomicie a kosztowała zapewne niewiele, teraz dobra reklama, że super hiper ultra i masy biorą... niech biorą...

I tak jak Spark89 pisał niech może autor tematu się wypowie coś więcej.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 10 lut 2008, 16:04

Ten link podałem jako przykład. Wiele sklepów, czy też sprzedawcy na giełdach oferują to znacznie taniej. Mnie udało się to przykładowo kupić za 40 zł. Nawet sobie nie wyobrażasz, jak rośnie wtedy komfort i jakość pracy. To, że ktoś zajmuje się elektroniką amatorsko nie znaczy, że ma np. grzać lutownicę w ognisku. Lepiej zaoszczędzić na czymś innym - kilku piwach czy papierosach, a wydać na ulubione hobby.

modmot
-
Posty: 28
Rejestracja: 26 kwie 2007, 13:39
Lokalizacja: Polska to piękna kraja
Kontakt:

Post autor: modmot » 10 lut 2008, 18:50

Nawet sobie nie wyobrażasz, jak rośnie wtedy komfort i jakość pracy. To, że ktoś zajmuje się elektroniką amatorsko nie znaczy, że ma np. grzać lutownicę w ognisku. Lepiej zaoszczędzić na czymś innym - kilku piwach czy papierosach, a wydać na ulubione hobby.[/quote]

Potwierdzam tą opinię. Sam mam taki "drogi" uchwyt i "trzecią rękę" i odnośnie tych dwóch przyrządów dam taką opinię: "trzecia ręka" to dla mnie badziew za kilka złotych, a ten "drogi uchwyt z linku" to coś niezastąpionego na stole elektronika.
Teraz argumenty: "3 ręka" nie ma potrzebnej stabilności przy montażu płytki PCB - trzeba wiercić dziurki w stojaku i wtedy całość przykręcać do stału aby praca była w miarę przyjemna, a "drogi" pomocnik, to coś w tym porównaniu rewelacyjnego - mimo, że gumy trzymające płytkę są bardzo wrażliwe na dotyk lutownicy, to przynajmniej przy stabilności lutowanej płytki praca nad nią jest cudowną chwilą
Teraz dodam, że nie montuję tylko PCB w tych pomocnikach - przy innych pracach "trzecia ręka" ma też swoje plusy.
Dziękuję

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 10 lut 2008, 23:58

Mam hot aira, trzecią rękę i parę innych fajnych rzeczy czy to oznacza że jestem dobrym elektronikiem? Nie wydaje mi się... Są przedmioty które pomogą ale nic nie zmieni tego że trzeba mieć coś w głowie.

Awatar użytkownika
Koleszek
Użytkownik
Posty: 375
Rejestracja: 11 lut 2007, 22:03
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Koleszek » 11 lut 2008, 0:56

joon pisze:Mam hot aira, trzecią rękę i parę innych fajnych rzeczy czy to oznacza że jestem dobrym elektronikiem? Nie wydaje mi się... Są przedmioty które pomogą ale nic nie zmieni tego że trzeba mieć coś w głowie.
Nikt nigdy nie pisał, że posiadanie w miarę wyposażonego warsztatu zrobi zaraz z kogoś Einsteina. Co z tego, że jest coś w głowie, jeśli Ci z PCB wypadają elementy podczas lutowania lub płytkę trzeba gonić lutownicą po stole.

Awatar użytkownika
end
Administrator
Posty: 1299
Rejestracja: 13 kwie 2003, 10:39

Post autor: end » 11 lut 2008, 3:03

Nawet sobie nie wyobrażasz, jak rośnie wtedy komfort i jakość pracy.
Zapewne nie potrafię sobie tego wyobrazić...
To, że ktoś zajmuje się elektroniką amatorsko nie znaczy, że ma np. grzać lutownicę w ognisku. Lepiej zaoszczędzić na czymś innym - kilku piwach czy papierosach, a wydać na ulubione hobby.
A czy ja napisałem, że ma "grzać lutownicę w ognisku" czy coś podobnego? (najlepiej nie odpowiadaj na to pytanie jeśli nie zrozumiałeś co miałem na myśli - szkoda transferu)
Zastanów się trochę...

P.S Kto i na czym zaoszczędzi jest tutaj mało istotne...

tasza
Użytkownik
Posty: 1389
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 11 lut 2008, 14:00

Tę "trzecią rękę" mam, leży gdzieś rzucona w kąt i czeka na swoje 5 minut.
Kolega pokazał mi inny patent - klocek drewniany 10x10x10 cm, polekierowany
i dookoła przykręcone stare drewniane spinacze do bielizny... I to jest dla mnie
super wynalazek, pomimo że z "profesjonalizmem" nie ma nic wspólnego.
Dwa takie klocki-trzymadełka dają w efekcie coś jak ten obrotowy stojak,
jedno z powodzeniem zastępuję trzecią rękę... Drewniane spinacze jakoś wytrzymują
lutowanie w ich pobliżu, suche drewno prądu nie przewodzi - więc można pracować z włączonym
układem i "łapać" za dowolne miejsca płytki. Koszt tego...no cóż - zaryzykuję - zero złotych.
Jak będzie okazja - wrzucę Wam fotki....

ODPOWIEDZ