Zabezpieczanie płytki
Zabezpieczanie płytki
Witam wszystkich
Chciałem zapytać Was jako doświadczonych praktyków w dziedzinie elektroniki o pewną rzecz. Mianowicie muszę wykonać układ elektroniczny, który będzie działał w samochodzie. Układ właściwie już powstał i dobrze się sprawuje, ale w domu...chcę zabezpieczyć płytkę od strony lutów przez wpływami atmosferycznymi (wilgoć ,kurz, woda). Wiem, że są różne środki do napylania na płytkę i tworzące ochronną warstwę ale czy dadzą radę ochronić taką płytkę przed strumieniem wody, czy pyłem spod kół samochodowych?
Nie miałem styku z takimi substancjami, więc chciałem zasięgnąć rady doświadczonych już w tej dziedzinie konstruktorów. Dodam, że wykonywanie obudowy dla płytki z różnych względów nie wchodzi w grę.
Chciałem zapytać Was jako doświadczonych praktyków w dziedzinie elektroniki o pewną rzecz. Mianowicie muszę wykonać układ elektroniczny, który będzie działał w samochodzie. Układ właściwie już powstał i dobrze się sprawuje, ale w domu...chcę zabezpieczyć płytkę od strony lutów przez wpływami atmosferycznymi (wilgoć ,kurz, woda). Wiem, że są różne środki do napylania na płytkę i tworzące ochronną warstwę ale czy dadzą radę ochronić taką płytkę przed strumieniem wody, czy pyłem spod kół samochodowych?
Nie miałem styku z takimi substancjami, więc chciałem zasięgnąć rady doświadczonych już w tej dziedzinie konstruktorów. Dodam, że wykonywanie obudowy dla płytki z różnych względów nie wchodzi w grę.
Ha, a pomyśl o soli czy innych wynalazkach, które sypią na jezdnie...robson pisze:Wiem, że są różne środki do napylania na płytkę i tworzące ochronną warstwę ale czy dadzą radę ochronić taką płytkę przed strumieniem wody, czy pyłem spod kół samochodowych?
Popatrz na to: http://www.cyfronika.com.pl/kontaktchemie2.htm (PLASTIK 70)
Po prostu pomaluj płytkęjakimś lakierem lub kalafonia rozpuszczoną w alkoholu.
Układ zamontuj w obudowie najlepiej w kabinie samochodu (pod deską, gdzieś w okolicy licznika). Nie ma żadnego sensu uszczelnianie obudowy, bo wilgoć i tak może się do niej przedostać. Obudowę zamontuj pionowo z otworami (np. wyprowadzenia przewodów) skierowanymi w dół.
PS. Napisz, co to za auto i do czego ten układ, to może będę mógł więcej pomóc.
Układ zamontuj w obudowie najlepiej w kabinie samochodu (pod deską, gdzieś w okolicy licznika). Nie ma żadnego sensu uszczelnianie obudowy, bo wilgoć i tak może się do niej przedostać. Obudowę zamontuj pionowo z otworami (np. wyprowadzenia przewodów) skierowanymi w dół.
PS. Napisz, co to za auto i do czego ten układ, to może będę mógł więcej pomóc.
Hm; po przeanalizowaniu wszystkich wypowiedzi stwierdzam, że jednak jakaś obudowa będzie konieczna
Konkretnie jest to linijka diod LED z przodu pod grillem samochodu - jakieś 35cm. Wiadomo taki bajerek
Spokojnie wiem czym to grozi i jestem świadom, że nie wolno tego używać na drodze - zresztą nie mam zamiaru. Tasza - masz całkowitą rację sól i inne tego typu rzeczy wcześniej czy później zniszczą lakiery itp. Ciężko wykonać sensowną (zgrabną i ładną ) obudowę do czegoś takiego - nie może też być za duża, bo zasłoni wlot powietrza do chłodnicy, który już jest wąziutki. Chciałem, żeby wyglądało to zgrabnie, ale chyba jednak jakiś kompromis będzie nieunikniony
Trochę mnie zastanawia ta żywica, a może by tak spróbować... 
Konkretnie jest to linijka diod LED z przodu pod grillem samochodu - jakieś 35cm. Wiadomo taki bajerek
Ja zrobiłbym to tak: dIody wrzucone do jakiejś przezroczystej obudowy (np. elektrostatyczne szyny na układy scalone są prawie przezroczyste, i dostaniesz je za friko w każdym sklepie elektronicznym, a końce takiej szyny najlepiej zalej wodoodpornym klejem). Układ sterujący diodami zamontował bym w jakiejkolwiek taniej obudowie ze sklepu, a z diodami połączył przewodem wielożyłowym. Sam sterownik można wtedy zamontować w wygodnym miejscu (obok akumulatora lub za reflektorem). Jeżeli sterownik tych led'ów to jakiś mało rozbudowany układ (CD4017 + NE555, LM3916 lub prosty mikrokontlorer), to można tak zaprojektować płytkę, żeby cała z diodami mieściła się w szynie po szerszych układach (np. kostkach o szerokości 15mm). Jeżeli zdecydujesz się na SMD to nie będzie z tym żadnych problemów, jeżeli pozostaniesz przy układach przewlekanych, to szynę trzeba będzie trochę przerobić. Można by ją podgrzac i poserzyć, lub obciąć dno i skleić z kawałkiem drugiej takiej samej.
Według mnie tak będzie najprościej, najtaniej i jednocześnie układ będzie zabezpieczony, ale może ktoś będzie miał lepszy pomysł.
Według mnie tak będzie najprościej, najtaniej i jednocześnie układ będzie zabezpieczony, ale może ktoś będzie miał lepszy pomysł.
Dobry pomysł z tymi szynami - widziałem takie białe - prawie całkiem przeźroczyste, więc może byłoby coś z tego. Zastosowałem diody Super-Flux, więc idealnie pasują w szynę po układach DIL. A sam sterownik będzie w kabinie samochodu, ponieważ jest tam jeszcze przycisk zmiany sekwencji i kilka innych
Sterownik zabezpieczę "Plastikiem 70" według rady taszy i powinno się trzymać.
Co kilka głów to nie jedna
Co kilka głów to nie jedna
a ja się trochę podepnę do tematu. i sory za odświerzanie tak starego topicu.
czy pomalowanie grubej warstwy lakierem nitro od strony druku nie spowoduje zwarć? chodzi głównie o metody domowe. nic kupnego.
można to samo zrobic od strony elementów?
jak z późniejszym serwisowaniem tak zabezpieczonej płytki?
czy pomalowanie grubej warstwy lakierem nitro od strony druku nie spowoduje zwarć? chodzi głównie o metody domowe. nic kupnego.
można to samo zrobic od strony elementów?
jak z późniejszym serwisowaniem tak zabezpieczonej płytki?
Serwisowania tego to sobie nie wyobrażam (zamiast zdrapywać lub zmywać cały lakier wywalił bym cały układ do kosza i zrobił nowy). Jeżeli chodzi o zwarcia to nie wiem, ale pomaluj coś nieprzewodzącego (lub kawałek płytki z dwiema odkrytymi ścieżkami) i zmierz omomierzem na najwyższym zakresie (co najmniej 2MΩ). Wiele farb zawiera tlenki metali (nie wiem jak nitro) więc może lepiej zalać żywicą. Oczywiście jakikolwiek serwis wtedy odpada.