cynowanie grota

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
maniek44
-
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2005, 10:01

cynowanie grota

Post autor: maniek44 » 14 wrz 2005, 10:26

Kupiłem uszkodzoną lutownicę od kolesia,
lutownica była uszkodzona od nowiści, okazało się że przewody do grzałki były poprzerywane, połączyłem je i wszystko działa :D

tylko nie wiem czemu po dłuższym urzywaniu kolba i grot zmieniły kolor - czy to normalne przy lutownicach grzałkowych :?: wcześniej urzywałem transfromatorówki

nie mogę dać rady pobielić grota - maczanie w rozgrzanej kalafonii lub roztwrze kalafonii z denaturatem nic nie daje. Jakie macie sposoby na cynowanie grota, gdy nie chce w ogóle przyjmować cyny :?:

lutownica wygląda tak:
Obrazek

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 14 wrz 2005, 12:11

zmiana koloru to zbyt wysoka temperatura,
ot, weź zwykły spinacz biurowy w szczypce i potrzymaj nad
płomieniem kuchenki gazowej - zobacz jak się będzie przebarwiał...

co do cynowania - bardzo delikatnie przetrzyj końcówkę drobnym
papierem ściernym, tak aby odkryć metal, potem na chwilę w kalafonię
i przyłóż do kawałka tinolu - może 'załapie',
a tak w ogóle - spraw sobię taką 'gąbkę' do wycierania grota,
ją się trzyma w podstawce i ma być ciągle wilgotna,
co jakiś czas trzeba grot o nią wycierać

maniek44
-
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2005, 10:01

Post autor: maniek44 » 14 wrz 2005, 13:45

tak się składa, że mam taką gąbkę

mam nią wycierać grot jak jest rozgrzany, czy jak trochę ostygnie?
bo jak wytarłem o rozgrzany to mi zostały ciemne plamy na gąbce i chyba od tego nie chce brać cyny

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 14 wrz 2005, 14:05

hmm...
to akurat stacja Gawła, i rzeczona gąbka...
Obrazek
po kolorze wnoszę - że sucha...
ja wycieram grot zawsze 'na gorąco', lutałkę ustawiam na tyle ile trzeba,
z reguły 290'C, grot oczyszczam po każdym wyjęciu z podstawki, a jak coś
'jednym ciągiem' lutuję to co jakiś czas (5..10 punktów lutowniczych),
czasem jest tak, że na grocie zostają resztki cyny, czasem kawałeczek izolacji
się zabłąka i to sie potem smaży...więc się tego trzeba pozbyć...
na mokrej gąbce zostają ślady, i owszem - to co się starło z grota...

a możesz w tej lutownicy wymienić sam grot? na nowy? może trzeba?

tak się teraz tej Twojej fotce przyjrzałam, mam taką starą rosyjską mini-kolbę,
tam grot się wkręca w grzałkę (zwykły gwint M5), a w tej?

maniek44
-
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2005, 10:01

Post autor: maniek44 » 14 wrz 2005, 14:25

grot był nowy, i nie wiem czemu nie chciał brać cyny, ale teraz po przetarciu papierem ściernym jest OK

lutownica to jakiś model Solomona 30W i grot ma dociskany kolbą

ODPOWIEDZ