Wykonywanie płytek w warunkach domowych

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 28 cze 2008, 0:59

Zwiększyć temperaturę!
Ja używam papieru o gramaturze 120 - 140.

Awatar użytkownika
Opornik
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 27 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Program Files

Post autor: Opornik » 28 cze 2008, 9:51

mój papier jest trochę pożółkły ( dostałem od babci :razz: )
to coś zmienia?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 28 cze 2008, 20:45

Opornik pisze:mój papier jest trochę pożółkły ( dostałem od babci :razz: )
to coś zmienia?
no prawdopodobinie z "nowym " papierem niebedzie takich problemów jak z tym co dostałeś . Miałem taki papier i płytki z małymi polami tonera tak wychodzily , nawet jak papier robil sie brązowy .

Awatar użytkownika
Opornik
Użytkownik
Posty: 140
Rejestracja: 27 maja 2008, 13:53
Lokalizacja: Program Files

Post autor: Opornik » 29 cze 2008, 12:31

Czy papier do naprasowywanek na koszulkę też się nada?

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 29 cze 2008, 14:29

:arrow: opornik
Spróbuj i powiedz nam co Ci wyszło z takiego testu.

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 06 lip 2008, 11:28

Witam

Mam problem z trawieniem płytek :sad: Robie wszystko po kolei a sciezki robię pisakiem
• Najpierw oczyszczam płytke
• potem rysuje ścieżki
• następnie wrzucam do roztworu z wytrawiacza B327 (poł opakowania na szklanke letniej wody)
• dlugo czekam i na początku wszystko dobrze się trawi...

..ale potem gdy wytrawi się około pół płytki to zaczynają się podtrawiac scieżki a gdy wytrawi się cała to ze ścieżek już prawie nic nie ma :cry:
Co robie nie tak? bo ja już sam niewiem :???:

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 06 lip 2008, 11:43

Po pierwsze: musisz trawić w roztworze około 40 stopni! Trawienie trwa krócej i scieżki nie są podtrawiane. Oczywiście nie wspominam, że jeśli roztwór ma już niebieską (intensywną )barwę to nalezy go wymienić!

Po drugie: używasz "oryginalnego" (czytaj przeznaczonego do PCB) czy jakiegoś innego. Ja nie lubię pisaków bo trzeba kilka razy przejechać nim w jednym miejscu, bo inaczej nic to nie daje. Powodzenia.

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 06 lip 2008, 11:45

grysek67 pisze:Mam problem z trawieniem płytek :sad: Robie wszystko po kolei a sciezki robię pisakiem
Jakim pisakiem? Więcej szczegółów...
Tak w ogóle to proponuję Ci zmienić metodę na termotransfer. Chyba, że Twoja płytka jest naprawdę prosta i szkoda byłoby marnować czas i papier ;)

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 06 lip 2008, 12:05

gwozdex pisze:Oczywiście nie wspominam, że jeśli roztwór ma już niebieską (intensywną )barwę to nalezy go wymienić!
Roztwór robi się bardzo szybko niebieski czy to zle? :???:
Ddevil pisze:Jakim pisakiem? Więcej szczegółów...
Tak w ogóle to proponuję Ci zmienić metodę na termotransfer. Chyba, że Twoja płytka jest naprawdę prosta i szkoda byłoby marnować czas i papier
Uzywam pisaka EDDING 400... Płytka jest prosta, a pozatym ja nie robie dżuo płytek tylko od czasu do czasu... Najcześciej używam płytek uniwersalnych

Awatar użytkownika
RcTomek
Moderator
Posty: 243
Rejestracja: 27 wrz 2007, 21:15
Lokalizacja: Głogów / Wrocław

Post autor: RcTomek » 06 lip 2008, 21:39

Ja też nie lubię pisaków, ponieważ jest tak jak napisał kolega gwozdex. Ścieżki trzeba kilka razy poprawiać, aby nie było podtrawień. Przejechałem się kiedyś na metodzie 'mazakowej' i od tej pory jeżeli potrzebuję na szybko zrobić prostą płytkę, używam lakieru do paznokci lub naklejam ścieżki z taśmy izolacyjnej :P

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 07 lip 2008, 9:00

Ja też kiedys uzywałem lakieru do paznokci.. Ale to jest dobre do robienia grubych ścieżek a jak trzeba zrobic mniejsze to pisak wydaje się idealny :neutral: A po jakim czasie roztwór powinien się robic niebieski?

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 07 lip 2008, 10:04

Niebieski zaczyna robić się już po pierwszej płytce. Im bardziej niebieski tym gorzej się w nim trawi. Ja wymieniam jak się znacznie wydłuża czas trawienia. To wychodzi mi ok 10 płytek średniej wielkości.

Awatar użytkownika
grysek67
Użytkownik
Posty: 315
Rejestracja: 27 cze 2007, 6:34
Lokalizacja: Limanowa
Kontakt:

Post autor: grysek67 » 07 lip 2008, 11:45

U mnie już jest mocno niebieski zanim sie płytka wytrawi do konca :???: Myslałem kiedys ze to mozebyc wina twardej wody ale to chyba nie jest prawda..

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 07 lip 2008, 13:00

Może i tak. Ja tam biorę wodę prosto z kranu. I trawię w takiej temperaturze jak się naleje. Oczywiście w ciepłej trawi się dużo szybciej ale nie mam grzałki. Mam tylko pompkę żeby bąbelki były :wink: Tak się też dobrze trawi.
A co do pisaka to kiedyś próbowałem ale było beznadziejnie. Strasznie podtrawiało mi ścieżki.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 07 lip 2008, 13:11

Ja tez nie mam grzałki. Grzeję wodę w czajniku nalewam do naczynia, do którego następnie wstawiam pojemnik z roztworem. Praktykuję to od dłuższego czasu i przynosi godziwe wyniki.

ODPOWIEDZ