Jaki kupić hot air do 250 zł ?
Jaki kupić hot air do 250 zł ?
Czy możecie mi doradzić jaki kupić hot air do 250 zł ?
A do czego ma być ta stacja? Niżej AOYUE 852 bym nie schodził.
Niestety nie mam najlepszego zdania o tych Chińskich urządzeniach (PT, AOYUE itd.).
Miałem do czynienia z tymi stacjamii i jednym tchem mogę wymienić ich wady i zalety:
+ niska cena (350 - 400 zł za model 852)
+ możliwości
+ dodatkowe akcesoria w komplecie
+ niski koszt części zamiennych
- wysoka awaryjność
- słaba jakość wykonania
- głośna praca
- brak instrukcji obsługi w języku polskim (anglojęzyczna jest zdawkowa)
- wahania temperatury jak w cyfrowej opalarce (o około 10 - 20°C)
Jak potrzebujesz od czasu do czasu zrobić coś za pomocą hot air to tego typu stacje zdadzą na pewno egzamin. Jeśli masz zamiar robić to na co dzień w dużych ilościach pomysł jest średni i zależy od sztuki, na którą trafisz, czy urządzenie i jak długo wytrzyma taką eksploatację.
Jest też nieco droższy model AOYUE 968 ze zwykłą lutownicą (a właściwie stacją lutowniczą) w jednej obudowie, co zmniejsza ilość potrzebnego miejsca na biurku, ale jak się coś zepsuje to oba urządzenia mogę być nie do użycia.
Wersja 852A ma dodatkową dyszę ciśnieniową (w zasadzie można kupić coś takiego osobno jako przyssawkę ręczną za ułamek ceny, którą trzeba dopłacić do wersji z A, ale jak ktoś chce to nikt mu nie zabroni).
Do 250 zł proponuję opalarkę z cyfrową regulacją temperatury
Niestety nie mam najlepszego zdania o tych Chińskich urządzeniach (PT, AOYUE itd.).
Miałem do czynienia z tymi stacjamii i jednym tchem mogę wymienić ich wady i zalety:
+ niska cena (350 - 400 zł za model 852)
+ możliwości
+ dodatkowe akcesoria w komplecie
+ niski koszt części zamiennych
- wysoka awaryjność
- słaba jakość wykonania
- głośna praca
- brak instrukcji obsługi w języku polskim (anglojęzyczna jest zdawkowa)
- wahania temperatury jak w cyfrowej opalarce (o około 10 - 20°C)
Jak potrzebujesz od czasu do czasu zrobić coś za pomocą hot air to tego typu stacje zdadzą na pewno egzamin. Jeśli masz zamiar robić to na co dzień w dużych ilościach pomysł jest średni i zależy od sztuki, na którą trafisz, czy urządzenie i jak długo wytrzyma taką eksploatację.
Jest też nieco droższy model AOYUE 968 ze zwykłą lutownicą (a właściwie stacją lutowniczą) w jednej obudowie, co zmniejsza ilość potrzebnego miejsca na biurku, ale jak się coś zepsuje to oba urządzenia mogę być nie do użycia.
Wersja 852A ma dodatkową dyszę ciśnieniową (w zasadzie można kupić coś takiego osobno jako przyssawkę ręczną za ułamek ceny, którą trzeba dopłacić do wersji z A, ale jak ktoś chce to nikt mu nie zabroni).
Do 250 zł proponuję opalarkę z cyfrową regulacją temperatury
Bawiłem się na elektronice opalarką Skil Master , efekty były średnie , najbardziej opalarka nadaje się do rozbiórki elektroniki, jak demontaż gniazd czy slotów z płyt głównych i innych. Wadą jest , grzanie wszystkich elementów do okola, zbyt duży nadmuch 250L zdmuchuje niektóre elementy , brak odpowiednich dysz i ich mega ceny, i mimo ze waży ok 0,8 kg to jednak nie jest malutka i ciężko ja manewrować , po jakimś czasie boli ręka, ogólnie opalarką nadała by się jako hot air lecz po całkowitej przeróbce. A co do HA do 300 zł to poszukałem więcej info i ogólnie ceny są nieraz podnoszone bez powodu, PT 852 kosztował niedawno ok 250 zł a teraz ok 300 zł , podobno wszytko z jednej parafii jest tylko nazwy inne i zależy od modelu. No cóż może ktoś z Was mam jakiegoś chińczyka i się pochwali jak mu działa ?