Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
-
LrPrl
- -
- Posty: 45
- Rejestracja: 24 paź 2010, 20:04
- Lokalizacja: liiil
Post
autor: LrPrl » 24 paź 2010, 21:12
Witajcie! Chodzę do technikum - profil elektronik i jestem już w II klasie i teraz zaczęły nam się zajęcia praktyczne - trzeba kupić sobie lutownicę

Niby mam - pistoletową(duża, ciężka), ale taka będzie dosyć bardzo nie poręczna przy lutowaniu - rozlutowaniu na płytkach :/
Więc chce coś dobrego i taniego kupić - w granicach 100zł.
Szukałem dość długo, czytałem, oglądałem itp. itd. ale to tylko bardziej mi naplątało w głowie.
Widziałem kilka stacji lutowniczych i różnego rodzaju lutownic, ale i tak nie wiem co wybrać :/
Więc proszę o pomoc! Za wszelakie propozycje lub/i naprowadzanie mnie na właściwą ścieżkę z góry dziękuję! Pozdrawiam.
-
mathieiov
- Moderator
- Posty: 829
- Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
- Lokalizacja: --
Post
autor: mathieiov » 24 paź 2010, 21:16
Jeśli planujesz ją używać tylko na tych zajęciach to kup transformatorówkę 75W produkcji ZDZ. Prosta i porządna, w sam raz na warunki szkolnych warsztatów (wiem bo jestem w 3 klasie technikum, miałem zajęcia praktyczne rok temu). W tym przedziale cenowym porządnej stacji lutowniczej nie kupisz, najwyżej samą lutownicę grzałkową.
-
Luminofor
- Użytkownik
- Posty: 1373
- Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
- Lokalizacja: Polska
Post
autor: Luminofor » 24 paź 2010, 21:39
"Stacja" ZD-98 (taka niebieska). Na Allegro od 40zł, w sklepach podobnie. Na początek lepszej nie potrzebujesz.
[ Dodano: 2010-10-24, 22:41 ]
mathieiov, transformatorówka do płytek nie za bardzo się nadaje, jak już to do lutowania kabli.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 24 paź 2010, 22:06
Ja tam używam przeważnie transformatorówki i nawet SMD da radę lutować, jeśli się jest przyzwyczajonym. Grzałkowa ma większy sens gdy lutuje się tylko płytki i jest to dość zorganizowana praca - gdy nie ma sytuacji gdzie wbiegasz do pokoju żeby szybko zrobić jeden lut bo coś nie działa

W takiej sytuacji czekanie aż lutownica się nagrzeje jest wybitnie nie na rękę

-
mathieiov
- Moderator
- Posty: 829
- Rejestracja: 31 lip 2005, 9:04
- Lokalizacja: --
Post
autor: mathieiov » 24 paź 2010, 22:27
Luminofor, przy odrobinie wprawy i dobrym grocie jak najbardziej można lutować PCB, choć nie ulega wątpliwości, że grzałkowa jest lepiej do tego przystosowana.
-
tom5555
- Użytkownik
- Posty: 625
- Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
- Lokalizacja: Zabrze
-
Kontakt:
Post
autor: tom5555 » 24 paź 2010, 23:05
Jeżeli lutownicy potrzebujesz na zajęcia to tylko pistoletową transformatorówkę. Co prawda jest ciężka, ale jest za to odporna na złe traktowanie. Moja LUTOLA jest już pełnoletnia, cała poklejona taśmą bo wiele razy miała twarde lądowanie, ale nadal świetnie działa. Przez ponad 10 lat używałem jej do lutowania i demontażu płytek. Wystarczy ścisnąć końcówkę grota, i bez problemu można lutować elementy przewlekane.
Do lutownicy grzałkowej musisz doliczyć jeszcze podstawkę, która zajmuje trochę miejsca i trochę waży. Musisz mieć też gąbkę lub coś innego do wycierania grota. Ponadto lutownice grzałkowe, nie dość że wymagają trochę czasu na nagrzanie, to jeszcze muszą przez chwilę ostygnąć po zakończeniu lutowania. Transformatorówkę możesz od razu po skończeniu lekcji wrzucić do plecaka i nie wypalić sobie w nim prazy okazji dziury.
Jeżeli szukacz lutownicy do domowego warsztatu, to wtedy jak najbardziej polecam lutownicę grzałkową, najlepiej małą z grzałką ceramiczną np. XYTRONIC.
-
sylwesterj
- -
- Posty: 1
- Rejestracja: 25 paź 2010, 11:34
- Lokalizacja: wilków
Post
autor: sylwesterj » 25 paź 2010, 12:07
na początku witam, jestem na tym forum świeży:)
dokładnie jest tak jak piszą koledzy wyżej...
Pozostaje przed Tobą jedna teraz dość ważna decyzja, mianowicie powinieneś już teraz zdecydować czy na zawsze chcesz zostać 'elektronikiem amatorem" jeśli tak transformatorowa wystarczy w zupełności na dłuuugie lata, jeśli jednak zależy Ci aby się stale w tym kierunku rozwijać to warto dorzucić parę złotych i zainwestować w stacje lutowniczą która znacznie ułatwi pracę z elektroniką. Przykładowo mam stacje ZD 929C przez ok 7 lat i jestem z niej bardzo zadowolony użytkowana prawie co dzień po kilka godzin przy normalnym użytkowaniu(w tym okresie zmieniałem grot tylko 3x po6zl i raz zmieniałem kolbę bo padła grzałka koszt 21zł czyli naprawdę bardzo ekonomiczna) jeśli wydaje się dość dużo zawsze można zdecydować się na zakup używanej stacji w 100 sie zmieścisz. Także moim zdaniem przy większych predyspozycjach proponuje zaopatrzyć się stacje lutowniczą..
-
LrPrl
- -
- Posty: 45
- Rejestracja: 24 paź 2010, 20:04
- Lokalizacja: liiil
Post
autor: LrPrl » 25 paź 2010, 15:40
Ok, to skoro mówicie, że taka zwykła transformatówka wystarczy, to musi tak być ;P
Tylko, czy taka się nada:
http://cokupic.pl/i/c_big2387470.jpg bo akurat taką mam.
-
daniel31
- -
- Posty: 17
- Rejestracja: 06 sie 2009, 11:36
- Lokalizacja: Konin
-
Kontakt:
Post
autor: daniel31 » 25 paź 2010, 16:08
Grot, który masz w swojej lutownicy jest bardzo niewygodny do lutowania. Przynajmniej według mnie... Takie są często w opakowaniach z lutownicami transformatorowymi. Jeśli już używasz takiej lutownicy to zaopatrz się w grot ze zwykłego drutu miedzianego - robi się je zazwyczaj samodzielnie. Ja osobiście używam lutownicy produkcji ZDZ 100W (może trochę dużo, ale nie trzeba długo grzać) i jestem z niej bardzo zadowolony. Do elementów przewlekanych całkowicie wystarcza
-
LrPrl
- -
- Posty: 45
- Rejestracja: 24 paź 2010, 20:04
- Lokalizacja: liiil
Post
autor: LrPrl » 05 lis 2010, 18:40
Napotkały mnie drobne problemy :/ Nigdzie nie mogę znaleźć grotów do tej lutownicy co mam :/ Standardowe groty mają ok. 3mm a min. grot jaki da się włożyć to ok. 2mm a odległość nóżki od nóżki to ok. 15mm
około, ponieważ nie mam suwmiarki. Na allegro widzę mnóstwo grotów, ale czy któreś będą pasowały? I czy te groty "precyzyjne" z zaostrzoną końcówką dobre są - czy to zbędny wydatek?
-
kris74
- Użytkownik
- Posty: 270
- Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
- Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Post
autor: kris74 » 05 lis 2010, 20:12
A co za problem kupić drut miedziany i zrobić sobie samemu grot? Wyjdzie taniej i nauczysz się robić groty

-
arek1996
- Użytkownik
- Posty: 402
- Rejestracja: 05 lut 2010, 10:27
- Lokalizacja: Praszka
-
Kontakt:
Post
autor: arek1996 » 05 lis 2010, 20:34
Witam! Kup przewód miedziany np. fi 1,5mm i zrób groty samemu. Mój kolega ma taką tanią lutownicę i groty, lutowałem nią i zanim się zagrzała to ... zdążyłem iść po swoją Lutolę 75W. Miałem taką tanią lutownicę z supermarketu i jak się spaliła to kupiłem właśnie Lutolę. Polecam
Zobaczyłem to
http://www.bazarek.pl/produkt/578598/gr ... zyjny.html czy da się taki zrobić w domu

-
LrPrl
- -
- Posty: 45
- Rejestracja: 24 paź 2010, 20:04
- Lokalizacja: liiil
Post
autor: LrPrl » 05 lis 2010, 21:02
kris74 pisze:A co za problem kupić drut miedziany i zrobić sobie samemu grot? Wyjdzie taniej i nauczysz się robić groty

W sumie, to może i dobrze mówicie
I właśnie o ten grot co kolega wyżej dał link, czy takie coś 'dobrze' sobie radzi?
A jak by dało się taki domowymi metodami zrobić - to w ogóle cud miód malina

-
Ertew
- Użytkownik
- Posty: 1414
- Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
- Lokalizacja: Leszno
-
Kontakt:
Post
autor: Ertew » 05 lis 2010, 21:58
Kupiłem kiedyś taki grot i całkiem ładnie działał.
Nagrzewał się troche dłużej ale dłużej trzymał ciepło.
Następnym plusem jest to, że ma długi czubek. Gdy cyna (z ołowiem), topik i temperatura przeżerają normalny grot dość szybko, ten grot wytrzymuje kilkakrotnie dłużej.
Zamiast takiego kupnego można przykręcić do lutownicy 2 kawałki miedzianego drutu długości jakieś 50mm. Skręcić je i spłaszczyć na końcu. Taki grot ma gorszy kształt od kupnego, ale dla mnie działa lepiej od typowego.
-
c4r0
- Moderator
- Posty: 2150
- Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
- Lokalizacja: z lasu
-
Kontakt:
Post
autor: c4r0 » 06 lis 2010, 0:31
Wszyscy robia groty do transformatorowek z przewodu 1,5mm²

A taki precyzyjny to czesto robilem owijajac zwykly grot kawalkiem cienszego drutu miedzianego tak, aby jego koncowka wystawala.