Wykonywanie płytek w warunkach domowych
snow, mylisz się , grubość jest bardzo ważna [ przynajmniej u mnie] przy "traceniu" temperatury papier robi się sztywny , a jak go naciskam [ a jest słabo przygrzany ] to sie odrywa toner
ps: ,mała uwaga do mojego papieru : jest to papier kredowy "troche" stary i juz zółty
, a gróbością też niegrzeszy [ prawie jak 4 kartki papieru katalogowego 
ps: ,mała uwaga do mojego papieru : jest to papier kredowy "troche" stary i juz zółty
To może masz za niską temperature? Ja najpierw wygrzewam przez 2 minuty laminat a potem przykładam papier (czy to zwykła kartka czy kredowy), grzeje kilkadziesiąt sekund i zaczynam ruszać żelazkiem i nic mi się nie odrywa nigdy.timo66 pisze:przy "traceniu" temperatury papier robi się sztywny , a jak go naciskam [ a jest słabo przygrzany ] to sie odrywa toner
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
to ja mam jeszcze pytanie dotyczące wykonywania płytek dwustronnych (metodą "papieru kredowego"). Kolega timo66 wspomniał kilka postów wcześniej ze najpierw wytrawia jedną stronę a potem drugą. Czy nie łatwiej byłoby np. nanieść ścieżki na jedną stronę, wywiercić wszystkie otwory (lub tylko kilka żeby dopasować obie strony), nanieść drugą warstwę ścieżek i dopiero teraz do wytrawienia?
Opisz dokładnie (jeśli możesz) jak dopasowujesz jedna i drugą warstwę ze sobą?
Opisz dokładnie (jeśli możesz) jak dopasowujesz jedna i drugą warstwę ze sobą?
Jeśli wywiercisz wszystkie otwory, to porobisz na każdym z nich grad, który musisz potem zeszlifować idealnie na równo z płytką. Jeśli to Ci się nie uda, takie wybrzuszenie (w niczym nie przeszkadzające w lutowaniu) spowoduje niedogrzanie tonera w tym miejscu i okolicy. Faktycznie najlepiej scentrować dwie strony na otworach kontrolnych, bądź (moja metoda) pobawić się np. Protelem i zrobić płytkę jednostronną. Na ogół się da, a wlutowanie podstawek pod scalaki na płytkę dwustronną to już wyższa szkoła jazdy 
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
No właśnie! Na ogół się da. Na ogół! Pewnie i w tym przypadku by się dało, ale jakoś nie zachęca mnie widmo robienia płytki jednostronnej o wielkości 200x200 mm tylko dlatego, że musiałbym lutować podstawki po układy scalone z dwóch stron!! Poza tym istnieje coś takiego jak fazowanie otworów po wierceniu. Dla 293 otworów które są w mojej płytce zajmuje to mniej niż 5 minut
.
Niestety nie przekonałeś mnie do "zabawy". Pozdrawiam
Niestety nie przekonałeś mnie do "zabawy". Pozdrawiam
Jeżeli chodzi o płytki dwustrone , to robie najpier 1 strone [ druga mnie nieinteresuje ] , bo ja mam przykręconą grzałke z zelaska do stołu , więc jest ciężko zrobić tak jak opisujesz kolego gwozdex . Gdy jedna strona jest już gotowa , to wierce pare otworów [ gora 4 ] i najlepiej na rogach , "odstającą " miedz najpierw scinam nożem do tapet , a następnie szlifuje papierem ściernym [ drobny papier, 800÷1000]. Odnośnie plytek dwustronnych i podstawek, to niewidze w tym żadnego problemu , ponieważ można zrobić przelotke , ja używam do tego srebrzanki.
na obrazka lepiej widać moj sposób robienia płytek dwustronnych i rozmiejscowienie przelotek [ w pliku *.rar jest ta płytka w EAGLE ]
PS: to kiedy zrobisz otwory i ile ich zrobisz to od Ciebie zależy
na obrazka lepiej widać moj sposób robienia płytek dwustronnych i rozmiejscowienie przelotek [ w pliku *.rar jest ta płytka w EAGLE ]
PS: to kiedy zrobisz otwory i ile ich zrobisz to od Ciebie zależy
- Załączniki
-
- mp3 kopia.cmp.png (2.44 KiB) Przejrzano 8557 razy
-
- mp3 kopia.sol.png (1.87 KiB) Przejrzano 8558 razy
-
- mp 3.rar
- (114.55 KiB) Pobrany 405 razy
- gwozdex
- Użytkownik
- Posty: 879
- Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
- Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
- Kontakt:
Wpadłem na taki oto pomysł. Otóż wyobraźmy sobie gotowe do przeniesienia na laminat mozajki: bottom i top layer; bierzemy je pod słońce i składamy je ze sobą tak żeby wyglądały jak gotowa płytka. Sklejamy je ze sobą, tak żeby były nieruchome względem siebie (ale oczywiście nie ze wszystkich 4 brzegów). Między to wkładamy laminat (dobrze by było żeby był choć trochę większy niż obrys w warstwie mechanical czy keepout). W ten oto sposób mamy załatwioną sprwawę centrowania obu warstw. A z jednoczesnym odbiciem 2 warstw nie powinno być wiekszego problemu. Co myślicie o tym sposobie??
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Według tego co piszesz wydaje mi się, że chodzi Ci o klisze. Oczywiście można je zrobić samemu, trzeba mieć wtedy drukarkę laserową i folię. Jednak ostatnio wpadłem na pomysł, że firmie robiącej obwody drukowane, można zlecić zrobienie samych klisz. To nic innego jak folia z narysowanymi ścieżkami. Oni te klisze oczywiście już odpowiednio ustawiają, także druk z jednej i drugiej strony jest równy. Wystarczy wtedy płytkę pomalować fotolakierem i włożyć pomiędzy klisze, a później naświetlić. Wydaje mi się, że efekt może byś wyśmienity. Muszę spróbować tak zrobić. Dotychczas moje płytki dwustronne wykonywała firma MERKAR. Ładnie wyglądały, otwory były metalizowane i oczywiście została nałożona solder maska. Tylko, że koszta na pewno były większe niż gdybym robił je samemu. Ostatnio dostałem nawet płytkę z kliszami, może spróbuję utworzyć własny sobowtór, ale metodą domowągwozdex pisze:Wpadłem na taki oto pomysł. Otóż wyobraźmy sobie gotowe do przeniesienia na laminat mozajki: bottom i top layer; bierzemy je pod słońce i składamy je ze sobą tak żeby wyglądały jak gotowa płytka. Sklejamy je ze sobą, tak żeby były nieruchome względem siebie (ale oczywiście nie ze wszystkich 4 brzegów). Między to wkładamy laminat (dobrze by było żeby był choć trochę większy niż obrys w warstwie mechanical czy keepout). W ten oto sposób mamy załatwioną sprwawę centrowania obu warstw. A z jednoczesnym odbiciem 2 warstw nie powinno być wiekszego problemu. Co myślicie o tym sposobie??
Pozdrawiam
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Rozumiem, wydawało mi się, że jest mowa o fotometodzie. Jak nie to ok, ale chciałbym przedstawić swój pomysł. Zastanawiam się tylko czy można naświetlać fotolakier halogenem takim do powieszenia na zewnątrz domu, czy jednak potrzeba lampy kwarcowejgwozdex pisze:Nie no oczywiście, że wolno Ci. Chciałem tylko zaznaczyć ze chodzi mi o papier kredowy, a nie jak sugerowałeś klisze!!
Pozdrawiam