drukuję mozaikę na foliach takich jak do rzutników (do kserokopiarek bo są również wersje do drukarek)
płytke myję w ciepłej wodzie z płynem do mycia naczyń, jeśli wcześniej zobaczę jakiś nalot na niej to aceton ewentualnie papier ścierny tylko żeby był jak najdrobniejszy (u mnie wodny).
później ruskie żelazko (temp. na maksa) dociskam płutnem i po 5-8 minutach do zimnej wody i folia sama odpada.
ścieżki są dobre nie ma ubytków, tylko wcześniej przed trawieniem, jeśli widzę jakiś ubytek tonera(zła jakość kserokopiarki) to uzupełniam mazakiem wodoodpornym.
otwory wiercę.....wiertarką zwykłą 500 wat
pozdawiam